Układ ma wiele stron - mechaniczną i hydrauliczną, zapewniającą sprzęganie napędu - oraz elektroniczną, zapewniającą sterowanie. Ponieważ bez funkcjonującej poprawnie elektroniki układ mechaniczno-hydrauliczny nie wie czy i jak ma się zesprzęglić, to najpewniej w razie błędnych odczytów czujników (brak odczytu lub odczyt poza zakresem) po prostu odłącza tylną oś. Sygnały sterujące przekazywaniem napędu na tył płyną z centralnego układu sterowania, który zbiera dane z czujników i przetwarza je na odpowiednią reakcję układu jezdnego. Te czujniki to obroty kół (ABS), prędkość, przyspieszenia w różnych kierunkach, położenie kierownicy, przepustnicy i pewnie masa innych

Na tej podstawie system decyduje o tym jaką reakcję układu wypracować na dany moment, aby pomóc kierowcy w realizacji manewru (którego system "domyśla się" w oparciu o dane z czujników - zgaduje zamiar kierowcy i wie co dzieje się z samochodem, a zatem może wspomagać zamiary kierowcy). Przekazywanie napędu na tył jest kluczowym elementem tej reakcji. Zatem w sytuacji gdy nie ma danych z czujników ABS - to nie ma przekazywania napędu na tył (sprzęgło pozostaje rozłączone), żeby przypadkiem nie zaaplikować napędu w niewłaściwej proporcji - i tak Insignia zamienia się w przednionapędówkę. Tak to na 99% jest zaprojektowane
Sygnały z czujników płyną najpierw do centralnej jednostki sterującej, a po przetworzeniu przez nią i wypracowaniu reakcji - z tej jednostki ("z komputera") do układu sprzęgła Haldex ("tylny most"), do sprzęgła eLSD ("dyfer") i do hamulców jeśli trzeba zaaplikować ESP.
M.
P.S. Do Kolegi, który o to pytał parę dni temu - jestem z Gdańska. Moja Insignia też jest z Gdańska i jest już bardzo dobrze znana jednemu z tut. serwisów ASO... Nie mogę pozbyć się problemów z blokującym się pedałem sprzęgła, od kilku miesięcy jeżdżę "na pół gwizdka", szczególnie że blokuje się niemal zawsze po wyjściu z ciasnego prawego zakrętu. ASO wymieniło masę rzeczy, a problem nie ustąpił i auto powoli staje się tam stałym i niekoniecznie mile widzianym gościem... A mnie ch. coraz bardziej strzela, bo ludzie życzliwi, ale technika wadliwa i uparta.
Aha - ktoś pisał o strzelaniu ze sprzęgła w 2.0T... Nie radzę

To strasznie gówniany układ, zdecydowanie za słaby do tej mocy silnika i tej masy auta. Auto jest świetne na trasy, można nim zdrowo pogonić, ale nie nadaje się do miejskich sprintów.