Atak drzwiczek wlewu paliwa !
Walka w ręcz wygrana !
Znowu miałem przygodę , zajeżdżam pod Dystrybutor , a klapka trzyma i koniec.
No Kutza twarz , piana mi uderzyła tym razem na dobre .
Wróciłem pod garaż , latarkę i śrubokręt , uchyliłem tę klapkę i widzę bolec siedzi .
Kilka prób pilotem , słychać że silniczek pracuje, a bolec lekko cofa i wraca .
Poszedłem po więcej narzędzi
Teraz porada gdy was dopadnie klapka pod dystrybutorem :
Wyposarz się w dybel zagięty hak i mniejszy dybel plastik odchylenia , dobrze mieć latarkę .
1.Odchylamy klapkę wprowadzamy dybel plastik i przesuwamy w lewo .
2. Dybel , część metalowa z hakiem wprowadzamy do zatrzasku i wciskamy mocno w otwór rygla , aż ten cofnie się i klapka otwarta.

Dybel radze zostawic w bagażniku bo boleć nieraz sie przycina
Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju