--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuJakie auto po Insigni?
-
Bodex
Re: Jakie auto po Insigni?
To racja , tez myślałem o awarii i kosztach .
Po piersze primo nikt nie ma lewego programu diagnostycznego do tego systemu który steruje wszystkim tym napędzie .
Toyot jest ok.
A outlander to ze śietnym silnikiem 2,2 DID koncernu psa , bardzo cichy oszczędny i do naprawienia dla Kowalskiego
Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju
Po piersze primo nikt nie ma lewego programu diagnostycznego do tego systemu który steruje wszystkim tym napędzie .
Toyot jest ok.
A outlander to ze śietnym silnikiem 2,2 DID koncernu psa , bardzo cichy oszczędny i do naprawienia dla Kowalskiego
Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1762
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 42 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
Buda to wychylała się w Polonezie "przed liftem", a nie w Insignii, zwłaszcza w Sporcie. U mnie nic się nie wychyla. A masa w przypadku Insignii działa tak, że całe auto bokiem wypycha z łuku - jak doda się gaz (4x4), to tył nadrabia, ale czuć jak opony puszczają bocznie. Najlepiej odczuć to na śniegu - siła odśrodkowa rządzi.Bodex pisze:@profek , nie koniecznie bo :
1 cała bateria jest pod podłogą.
2 silnik elektryczny tez pod.
Obniża to mocno środek ciężkości całego pojazdu a wtedy buda nie wychyla sie , no jeszcze kwestia szerokości opon by utrzymać przyczepność.
M.
-
Andrzej
Re: Jakie auto po Insigni?
Próby sprzedania mojej Insigni to narazie porażka ( cena chyba zaporowa, albo nadmiar km) szukam w zastępstwie Mercedesa C-200, mazda 6, Bmw 3, w benzynie z roku 2013.
-
Bodex
Re: Jakie auto po Insigni?
Podam Ci przykład ja sprzedawane Espace IV :
,,,,po inwestycjach w rozrząd i hamulce myślałem Ze auto jest warte z 19 tys , był chłopak co mi 16 tys dawał , to się targowałem , nie kupił , potem stała i cenę obniżałem i poszła za 11,500 ... I tak zarobiłem.
Obniż cenę i jak ci da ktoś jeszcze mniej to nie żałują, bo za rok jeszcze stracisz wiecej
Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju
,,,,po inwestycjach w rozrząd i hamulce myślałem Ze auto jest warte z 19 tys , był chłopak co mi 16 tys dawał , to się targowałem , nie kupił , potem stała i cenę obniżałem i poszła za 11,500 ... I tak zarobiłem.
Obniż cenę i jak ci da ktoś jeszcze mniej to nie żałują, bo za rok jeszcze stracisz wiecej
Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju
-
ble
- Użytkownik
- Posty: 126
- Rejestracja: 17 kwie 2016, o 16:34
- Auto: Insignia 4x4 AT
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2011
- Miasto:
Re: Jakie auto po Insigni?
Znajomy miał to samo,
sprzedawał paskudne Toledo 1.9tdi 90km zrobine na 130km chciał 19k auto całe malowane i walone, tak malowane że pod niebieskim lakierem był czerwony. Przyjechał jakiś chłystek dawał 17.500 niestety nie zgodził się, bujał się kilka miesięcy z tym gównem z przelotem (wyobraźcie sobie dźwięk diesla z przelotem) i w końcu sprzedał za jakieś 12-13k
sprzedawał paskudne Toledo 1.9tdi 90km zrobine na 130km chciał 19k auto całe malowane i walone, tak malowane że pod niebieskim lakierem był czerwony. Przyjechał jakiś chłystek dawał 17.500 niestety nie zgodził się, bujał się kilka miesięcy z tym gównem z przelotem (wyobraźcie sobie dźwięk diesla z przelotem) i w końcu sprzedał za jakieś 12-13k
- KenyBDG
- Użytkownik
- Posty: 658
- Rejestracja: 8 wrz 2014, o 10:49
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B15XFT
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Warszawa
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
Mam podobną wersję- trochę bogatszą i z 2011 roku, wystawiłem za 44900, przez dwa tygodnie zero odzewu, dzień przed końcem ogłoszenia zmniejszyłem cenę do 42000, zadzwoniły dwie osoby.Andrzej pisze:Próby sprzedania mojej Insigni to narazie porażka ( cena chyba zaporowa, albo nadmiar km) szukam w zastępstwie Mercedesa C-200, mazda 6, Bmw 3, w benzynie z roku 2013.
-
RylliPL
- Nowicjusz
- Posty: 34
- Rejestracja: 29 lip 2016, o 21:35
- Auto: insignia
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
Re: Jakie auto po Insigni?
Panowie, ja swoją insignię mam jakoś od wakacji. Kupiłem od pierwszego właściciela, sprzedawał ze względu na awarię (2.0 cdti 160km) Cena była spoko, silnik do remontu i wszystko gra. Auto mam zadbane, bezwypadkowe, wersja cosmo, ale moje poprzednie auta, superb II jak i ostatnia octavia II FL były zwyczajnie lepsze i z chęcią wrócę do VAGa.
To moje zdanie, spróbowałem z oplem lecz już wiem dlaczego insignia mocno traci na wartości a taki superb II trzyma cenę o wiele lepiej.
Wystawiłem swoje auto za mniej niż 33tyś i 2 telefony od handlarzy. Tyle że moja ma przebieg większy niż popularne u nas "199".
Końcem tygodnia wystawię może ponownie i cenę dam już śmieszną bo poniżej 30tyś za 2010 rok w wersji cosmo z 2.0 cdti 160km.
Zobaczę jakie będzie zainteresowanie ale ceny opli to śmiech.
Nie dziwię się że ktoś woli nową octavię od insigni bo sam też bym tak wybrał.
To moje zdanie, spróbowałem z oplem lecz już wiem dlaczego insignia mocno traci na wartości a taki superb II trzyma cenę o wiele lepiej.
Wystawiłem swoje auto za mniej niż 33tyś i 2 telefony od handlarzy. Tyle że moja ma przebieg większy niż popularne u nas "199".
Końcem tygodnia wystawię może ponownie i cenę dam już śmieszną bo poniżej 30tyś za 2010 rok w wersji cosmo z 2.0 cdti 160km.
Zobaczę jakie będzie zainteresowanie ale ceny opli to śmiech.
Nie dziwię się że ktoś woli nową octavię od insigni bo sam też bym tak wybrał.
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1762
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 42 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
A ja sprzedałem 9-letnią Vectrę CDTI za... 23,000 zł (przy cenie wywoławczej 24,500 na otomoto). Przeciętnie chodziły z tego rocznika za 17-18 tysięcy. Czyli sprzedałem o 30% drożej. W dodatku moja miała ponad 200 tys. km na blacie zamiast magicznej jedynki z przodu. A ludzie zaliczki chcieli wpłacać nie widząc auta - "Panie, trzymaj pan ją dla mnie". Prywatne ogłoszenie, dobre fotki, konkretny opis i krajowe pochodzenie. Fakt, że auto było doinwestowane i dość efektowne (OPC-Line, Cosmo). Kupujący poprosił o rachunki/faktury na pokrycie tego co napisałem, dostał, zobaczył. Po tygodniu miałem auto sprzedane, a kupił pierwszy z tych, co się zgłosili. I nie było żadnych oglądaczy, co by mój czas marnowali, bo cena dla takich była zaporowa. Poszło jak z płatka, a znajomi uprzedzali, że będzie droga przez mękę. Nie wiem, albo miałem szczęście i tupet, albo samochód był faktycznie porządny na tle tego, co przeciętnie ma do wyboru kupujący.
M.
M.
- profek
- Użytkownik
- Posty: 821
- Rejestracja: 15 maja 2015, o 16:47
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A20DTJ
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Łódź
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
Ja swoją vectrę b po lifcie sprzedałem kolesiowi który wcześniej jeździł passatem b5.Po kilku dniach użytkowania zadzwonił i mówi że jeszcze takiego auta nie miał,że pasek przy tym to rupieć.Ale ja starałem się utrzymać ją w doskonałym stanie technicznym.I co byście powiedzieli na taką sytuację mnie nie omal zatkało.Więc te Vag-i wcale nie muszą być takie zajefajne.
-
RylliPL
- Nowicjusz
- Posty: 34
- Rejestracja: 29 lip 2016, o 21:35
- Auto: insignia
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
Re: Jakie auto po Insigni?
Każdemu pasuje co innego, mi np. opel nigdy się nie podobał aż wyszła insignia która w tym segmencie jest według mnie najładniejszym autem. Mówię o przedliftowej. Kupiłem, jeżdżę, ale z biegiem czasu stwierdzam że lepiej było u konkurencji. Mniej ładnie ale lepiej.
A ze sprzedażą to już nie jest chyba sprzedaż tylko pozbycie się bo auto kompletnie bezwypadkowe, w wersji cosmo z Polskiego salonu to powinna być górna półka cenowa a przynajmniej średnia cena bo przebieg "duży"
A tu jednak cyferki grają pierwsze skrzypce i całe szczęście że są komisy które mają to czego klient chce
A ze sprzedażą to już nie jest chyba sprzedaż tylko pozbycie się bo auto kompletnie bezwypadkowe, w wersji cosmo z Polskiego salonu to powinna być górna półka cenowa a przynajmniej średnia cena bo przebieg "duży"
A tu jednak cyferki grają pierwsze skrzypce i całe szczęście że są komisy które mają to czego klient chce
-
darek0808
- Użytkownik
- Posty: 478
- Rejestracja: 19 sty 2016, o 19:24
- Auto: Opel Insignia kombi
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
Miałeś historie serwisową i potencjalny kupiec wiedział co kupuje. Ja swojego passata b5 fl sprzedałem z nalotem 320 kkm za12 kpln, gdzie rozpiętośc w tym silniku była od 9 do 13,5k. Powiedziałem co jest do zrobienia, jaka jest historia i to wszystko, nawet za bardzo się nie targował, chciałem 12,5 ale powiedziałem mu, że 12 mnie zadowala.wassermann pisze: Nie wiem, albo miałem szczęście i tupet, albo samochód był faktycznie porządny na tle tego, co przeciętnie ma do wyboru kupujący.
M.
Nawet nie chciałem za bardzo go sprzedać tej ososbie bo to był kolega kolegi i stwierdziłem, że nie ma sesnu żeby mi później wydzwaniał, że cos padło w 14-letnim samochodzie.
Jak masz historię pewną, auto jest nie bite to znajdziesz kupca bez problemu. Sa osoby, których nie interesuje okazja za kilka tysi taniej z super przebiegiem poniżej 200 kkm na blacie a realnie 500 kkm
-- 14 lut 2017, o 20:38 --
Popracuj trochę nad ogłoszeniem historią samochodu, kiedy wymieniałeś poszczególne rzeczy co trzeba wymienic, bardziej opisowo niż punktowo. Od kogo kupiłeś kto nim jeździł i jeździ obecnie.Andrzej pisze:Próby sprzedania mojej Insigni to narazie porażka ( cena chyba zaporowa, albo nadmiar km) szukam w zastępstwie Mercedesa C-200, mazda 6, Bmw 3, w benzynie z roku 2013.
Stan poszcególnych rzeczy serwisowch, opony, tarcze klocki, rozrzad itp. Potencjalny kupiec musi czuć, ze opisałeś mu wszystko rzetelnie i ten samochód jest Twoim oczkiem w głowie
To tak jak z CV, na jego przeglądnięcie poświęcasz X czasu i albo urzekniesz rekrutera, albo nie
-
RylliPL
- Nowicjusz
- Posty: 34
- Rejestracja: 29 lip 2016, o 21:35
- Auto: insignia
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
-
darek0808
- Użytkownik
- Posty: 478
- Rejestracja: 19 sty 2016, o 19:24
- Auto: Opel Insignia kombi
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
Ja wiem, tylko, że większość z tego rocznika miała 200 lub 230. I jak mówisz komuś 320 tysięcy to wiesz jak to działa na wyobraźnię 
- profek
- Użytkownik
- Posty: 821
- Rejestracja: 15 maja 2015, o 16:47
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A20DTJ
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Łódź
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
Pitolenie z tymi historiami,jak przychodzi normalny człowiek zainteresowany kupnem samochodu to historia będzie miała drugorzędne znaczenie.A jak masz auto sprowadzone i jesteś pierwszym właścicielem w kraju to jaką historię chcesz przedstawić?Tak się składa że kupiłem kilka aut za zachodnią granicą,historia?No najwyżej ile przygód miałeś po drodze.Ludzie przecież to są używane samochody "UŻYWANE"powiem jeszcze raz a wy zachowujecie się tak jak gdyby każdy użytkownik prowadził prywatne archiwum.Samochody służą do używania,znam przypadki kiedy ludzie świadomie rezygnują z gwarancji tym samym odcinając nas od możliwości sprawdzenia czegokolwiek.
-
darek0808
- Użytkownik
- Posty: 478
- Rejestracja: 19 sty 2016, o 19:24
- Auto: Opel Insignia kombi
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
profek, dla ciebie to zwykła używka, a dla niejednego wymarzony samochód, na który wydaje cięzko zarobione pieniądze. jezeli auto jest sprowadzone, to też ma jakąś historię, pewną lub mmniej pewną zależy jak kupisz. I ta historia często przesądza o zakupie. Jak tego nie masz to wystawiasz w nizszej cenie i czekasz na kupca, który ma historię w tyłku. Jeżeli świadomie rezygnujesz z zserwisu w ASO, to auto tez ma historię. ja tak robię i tak opisze auto - pewna historia serwisow, co to zmnienia, że są pieczatki zwykłego serwisu, jak podpinam rachunki i nie mam nic do ukrycia, a stan samochodu wskazuje na oryginalny przebieg. A treśc ogłoszenia robi bardzo dużo, to jest zwykły marketing, zrobiony lepiej lub gorzej. Zresztą nie na darmo komisy robią super zdjęcia i opisy, przecież mogli by napisać opis w wordzie i wrzucic zdjecia z komórki, jednak chcą się wyróżnić w tłumie innych ogłoszeń.
- profek
- Użytkownik
- Posty: 821
- Rejestracja: 15 maja 2015, o 16:47
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A20DTJ
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Łódź
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
Nie twierdze ze to zwykła używka,ale podchodzę do tematu zdroworozsądkowo. Nie uważam że ktoś sprzedający samochód zadba w szczególny sposób oto abyś ty miał idealne używane z historia do wglądu auto. Ludzie sprzedają i użytkują samochody w rożny sposób. Ja kupując obecne auto oglądałem kilka egzemplarzy w rożnych miejscach i cenach. I nawet cena nie determinowała podejścia sprzedającego na pytanie dlaczego tu taki kurnik facet odpowiedział ze to tylko auto. A cena była grubo powyżej 40k
Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
-
darek0808
- Użytkownik
- Posty: 478
- Rejestracja: 19 sty 2016, o 19:24
- Auto: Opel Insignia kombi
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Jakie auto po Insigni?
Coraz więcej jest takich samochodów, gdzie masz właśnie pewnę historię np. w serwisie lub masz rachunki dotyczące ważniejszych napraw i serwisów olejowych plus zapisy przebiegów tych przeglądów i napraw. Ludzie to zbierają, bo wiedzą, że łatwiej jest sprzedać samochód. Stan techniczny to nie wszystko. Można tak odświeżyć samochód, że stan będzie wskazywał na 150 a realnie będzie 300 kkm. Cena nie determinuje, ale jak już wystawwiasz tę wyższą cenę to trzeba mieć do tego podstawę, inaczej Klient nie kupi samochodu. Taka historia pomaga w sprzedaży i w uzyskaniu większej ceny - jest poprostu potwierdzeniem stanu technicznego pojazdu.
-
AydeeN
- Nowicjusz
- Posty: 34
- Rejestracja: 10 paź 2016, o 19:44
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
Re: Co dalej z Oplem?
Ej, Panowie... Tak teraz patrzę na ceny naszej kochanej Iśki z salonu. Moim zdaniem, za te pieniądze ja bym brał jakieś używane Audi pokroju RS6. Co wy o tym sądzicie?
-
Bodex
Re: Jakie auto po Insigni?
Dzisiaj i jutro wygraną ma technogia przyszłości, hybryda plug-in , potem wymyślå większe baterie o szybkim ładowaniu i znikną silniki spalinowe .
Emisje spalin już podkręcili do EVI , zaraz po tym do miast nie wjedzie dieslem, ciekawe co będzie z dieslem w TIR ach ?
https://youtu.be/kDOVoACjlaY
Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju
Emisje spalin już podkręcili do EVI , zaraz po tym do miast nie wjedzie dieslem, ciekawe co będzie z dieslem w TIR ach ?
https://youtu.be/kDOVoACjlaY
Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju

