Jechałem autostradą do Holandii i pojawiło się stukanie w silniku (myślałem że to pokrywa na silniku się odczepiła i stuka), auto normalnie ma moc, silnik pracuje równo, zjechałem na parking, sprawdziłem, że pokrywa siedzi twardo, to go zgasiłem, odpaliłem i po 10 sekundach zaczął przygasać i zgasł, wywaliło błąd stability track, i sprawdź ciśnienie oleju, auto już nie odpala, w czwartek dopiero ściągną mi isie z Niemiec do PL i będzie diagnoza.
Miał ktoś coś podobnie? Szykować się na grube koszty?
Z góry dzięki za pomoc!

