--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

Nierówna praca na wolnych obrotach dławienie 2.0T

ODPOWIEDZ
Kazik_WPR

Nierówna praca na wolnych obrotach dławienie 2.0T

Post autor: Kazik_WPR » 17 gru 2016, o 16:18

Witam,

Proszę bardzo forumowiczów o pomoc w poniższej sprawie.
Samochód Insignia z 2009 roku 2.0 Turbo przebieg 230 tys.

W zeszłym tygodniu w czwartek jadąc do pracy jak zatrzymałem sie na światłach zaczął strasznie drgać cały samochód. W momencie ruszania zaczęło go dławić, jak osiągnął ok 1500 obrotów drgania były mniejsze ale był przy tym straszny stukot wydobywający sie spod maski samochodu. Ledwo dojechałem do pracy. Posłuchałem silnika odgłosy były od strony rozrządu. Pomyślałem ze prawdopodobnie ślizgi poszły bo miałem wrażenie ze łańcuch wali o obudowę. Na terenie mojej pracy jest warsztat odprowadziłem samochód. Następnego dnia panowie stwierdzili ze łańcuch sie rozciągnął i bedzie rozrząd do wymiany. Niestety samochodem zajmą sie dopiero w poniedziałek.

W poniedziałek obawy sie potwierdziły szlag trafił ślizgi cześć wyładowała w misce olejowej. Łańcuch nie zerwał sie ale był bardzo luźny i panowie twierdzili ze było blisko od tragedii. Zmienili praktycznie cały osprzęt od rozrządu w tym jak to pan mechanik powiedział do zmiany jest tez ,,mały rozrząd". Rozebrany rozrząd z rozwalonymi ślizgami widziałem na własne oczy. Samochód odebrałem dopiero w piątek. Panowie chyba mieli duży problem z samochodem bo miałem wrażenie ze troche grają na zwłokę. Wczoraj dowiedziałem sie ze rozrząd jest wymieniony dostałem specyfikacje robot zapłaciłem 3.000 tys (fantastycznie przed świetami) i dowiedziałem sie ze silnik niestety nie równo pracuje i na wolnych obrotach wpada w drgania troche go dławi. Nie wiedza co to jest. Z rozrządem sobie poradzili a z tym nie potrafią. Szlag mnie trafił jak próbowałem Insignie odpalić a ona nie chciała. Pan mechanik powiedział ze mało ma benzyny (myślałem ze c***a zabije) w końcu odpaliła. Jest troche lepiej niż było tydzień temu bo nie słychać łańcucha ale strasznie sie dławi na wolnych obrotach, plus wpada w drgania. Jak jade powyżej 1500 obrotów jest ok. Poniżej czasem muszę podtrzymywać gaz żeby samochód nie zgasł. Samochód oczywiście stoi u mnie na parkingu bo nie zamierzam nim jeździć aż nie znajdę rozwiązania bądź rzetelnego warsztatu. Panowie powiedzieli mi ze jak jest podłączony do komputera to nie ma błędów związanych z rozrządem. Pokazuje sie błąd związany z czujnikiem ciśnienia paliwa, ale wg nich trzeba zmienić świece i przewody zapłonowe :!:

Czy ktoś z forumowiczów miał podobny problem? I czy macie pomysł co to może być??? Ewentualnie czy macie jakiegoś dobrego mechanika na terenie Warszawy/okolic który ogarnie temat.

Serdecznie pozdrawiam.

Holios
Użytkownik
Posty: 490
Rejestracja: 13 lut 2016, o 14:05
Auto: BMW G31
Rok produkcji: 2019
Miasto: Poznań
Postawił piwo: 7 razy
Otrzymał  piwo: 25 razy

Re: Nierówna praca na wol. obrt., dławienie, 2.0 Turbo

Post autor: Holios » 18 gru 2016, o 14:29

Powiem tak. Jeśli Panowie chcą w Twoim silniku wymieniać przewody zapłonowe to UCIEKAJ!

Jeśli chodzi o dławienie itp. i jeśli jest jakiś błąd odnośnie ciśnienia paliwa to od tego trzeba zacząć. Ten silnik ma dosyć skomplikowany układ paliwowy i napewno trzeba mieć wiedzę na ten temat oraz dobry komputer którym można to zdiagnozować. A co do samego rozrządu to pytanie czy panowie dobrze go ustawili?

Kazik_WPR

Re: Nierówna praca na wol. obrt., dławienie, 2.0 Turbo

Post autor: Kazik_WPR » 18 gru 2016, o 17:38

Witam,

Już uciekłem, wrócę tylko jeśli cos mi nawali przez ten rozrząd bądź cos z rozrządem sie stanie (odpukać). Jutro jade w dwa miejsca. Spróbuje sie wbić do Dixi w Raszynie na diagnostykę może oni postawią prawidłową diagnozę. Wieczorem jeszcze mam w jedno jechać miejsce z polecenia żeby ktoś zajrzał. Póki co samochód stoi i nim nie jeżdżę bo boję sie czy ten rozrząd jest prawidłowo złożony. Jakaś masakra. Mam nadzieje ze jak podłącza go jutro to wszystko im wyjdzie bo Ci panowie chyba nie mieli odpowiedniego sprzętu do szczytania błędów w tym samochodzie.

-- 20 gru 2016, o 22:28 --

Sprawa zakończona.

Skończyło sie na wymianie świec, a głównym winowajcą był zawór zmiennych faz rozrządu, który został przez mechanika przeczyszczony. Samochód jeździ jak nowy. Strach pomysleć, ze w poprzednim warsztacie oprócz zmiany kabli i świec zastanawiali sie nad zmianą kół zmiennych faz rozrządu oraz jakimś czujnikiem przy ciśnieniu paliwa.

Pozdrawiam.

carvertical VIN check
ODPOWIEDZ

Wróć do „silnik benzynowy”