Cześć! Temat, który opiszę jest obszerny, ale ciekawy. No i potrzebuję porady, więc tym bardziej proszę o zapoznanie się.
Pacjent: Opel Insignia 2.0 Turbo 4x4 2009r.
Usterka: ciężko pracujący lewo-prawo lewarek skrzyni biegów po rozgrzaniu silnika - na zimnym było ok.
Wstępna diagnoza: "zatarty", uszkodzony wybierak skrzyni biegów. Na forach częsty temat, w większości jest to właśnie usterka wybieraka lub cięgien. W diagnozie utwierdził mnie mechanik, który opiekuje się moim samochodem, wypinając cięgna z wybieraka na gorącym silniku. Wówczas lewarek pracował prawidłowo.
Zabawa zaczyna się gdy oddaję samochód do usunięcia tej usterki w ASO Opla (mój mechanik ma odległe terminy, ASO z dnia na dzień).
Po wstępnej diagnozie ASO twierdzi, że zdiagnozował usterkę i faktycznie trzyma LEWAREK (celowo z błędem) i należy go wymienić. Kilka razy pytałem, czy konsultant ma na myśli lewarek, czy wybierak... Potwierdził, że tak, chodzi o wybierak. Tymczasem odbierając samochód wybierak w skrzyni jest stary a w kabinie mam nowy lewarek...
Żeby tego było mało, brak 1-go i 2-go biegu. Po prostu nie wchodzą... Jak można k***a oddać uszkodzony samochód klientowi bez 1 i 2?! Reklamacja.
Po czasie dzwoni kierownik serwisu, że rozpatrzył reklamację i faktycznie ktoś się pomylił i wymienił lewarek zamiast wybieraka. Bierze to na klatę i na swój koszt zamawia wybierak. Na pytanie co się stało, że nie ma 1-ki i 2-ki odpowiada, że nie wie i tego nie rozumie, ale prawdopodobnie będzie to wina właśnie wybieraka.
Wybierak wymieniony. Odbieram samochód, jazda próbna, lewarek pracuje lekko - usterka usunięta, ale... dalej 1 i 2 wchodzą jak w Kamazie... Ba, nawet po wykonaniu zawracania i wrzucenia wstecznego, jak udało się wrzucić 1-kę to dalej był ***** wsteczny! Reklamacja reklamacji.
W tzw międzyczasie dzwonię do kierownika obsługi klienta i proszę o interwencję dyrektora technicznego w tej sprawie.
Dzwoni kierownik serwisu i mówi, że "skoro mi coś nie pasuje, to wymienia wybierak na stary, skoro jest dobry"... What?! Ponadto mówi, że zamawia cięgna, bo to wina cięgien a jeżeli nie to będzie kombinował, żeby znaleźć przyczynę.
Na pytanie o koszta stwierdza "będziemy rozmawiać".
Teraz nie wiem czego się w tej sytuacji spodziewać. Gość wsadzi stary wybierak, nowe linki... Albo nowy wybierak i nowe linki. Albo nowy wybierak i stare linki. Nie wiem co myśleć. Przypuszczam, że będzie chciał mnie ubrać w koszty wymiany linek i pozostawienie starego wybieraka, żeby się wyczyścić z wymiany złej części? Poza tym jak można do cholery oddac klientowi dwa razy samochód w gorszym stanie niż został oddany do naprawy?
Być może ktoś był w podobnej sytuacji i jest w stanie coś poradzić albo doradzić jak postępować w takiej sytuacji. Czy nastawiać się na rzecznika praw konsumenta i sąd, czy interweniować jeszcze gdzieś. Dajcie znać. Pzdr!
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuSpór z ASO - wymiana wybieraka, lewarka... Whatever.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9540
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Spór z ASO - wymiana wybieraka, lewarka... Whatever.
Wszystko rób emailami a nie telefonicznie nawet jeśli nagrywasz rozmowy, bo o tym musisz informować tj że nagrywasz.
I w tym e-mail zapytaj co będą wymieniać bo my tego nie wiemy też.
I w tym e-mail zapytaj co będą wymieniać bo my tego nie wiemy też.
-
Berry
Re: Spór z ASO - wymiana wybieraka, lewarka... Whatever.
Spór zakończony polubownie. Serwis wziął na siebie wymianę cięgien. Do tego, skąd wziął się problem z 1 i 2 po wymianie lewarka rzekomo mechanicy nie doszli. Nie wiadomo dlaczego tak się stało. W każdym razie nauczyłem się, by omijać ASO szerokim łukiem.
- Crazy383
- Użytkownik
- Posty: 414
- Rejestracja: 15 lis 2019, o 09:34
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B15XFT
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Rzeszów
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 13 razy
Re: Spór z ASO - wymiana wybieraka, lewarka... Whatever.
Do ASO można wybrać sie czasem jedynie po części
- peja-1991
- V-ce Prezes ds organizacyjnych
- Posty: 4450
- Rejestracja: 24 kwie 2013, o 14:39
- Auto: Insignia
- Kod silnika: D16SHT
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Warszawa
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 98 razy
- Kontakt:
Re: Spór z ASO - wymiana wybieraka, lewarka... Whatever.
Typowo polskie podejście.
Mój mechanik nie ma czasu to ratuję się ASO, zamiast cieszyć się, że masz nowe linki na koszt ASO to marudzisz, że 2 razy auto było w gorszym stanie niż jak oddawałeś - tutaj zgoda, ktoś odpowiedzialny za kontrolę jakości powinien po naprawie sprawdzić czy wszystko jest ok i dopiero dzwonić do właściciela/użytkownika auta z informacją, że auto jest gotowe.
Natomiast finał sprawy jest taki, że auto masz naprawione jak domniemam jedynie zapłaciłeś za wybierak.
Więc wypada się tylko się cieszyć.
Mój mechanik nie ma czasu to ratuję się ASO, zamiast cieszyć się, że masz nowe linki na koszt ASO to marudzisz, że 2 razy auto było w gorszym stanie niż jak oddawałeś - tutaj zgoda, ktoś odpowiedzialny za kontrolę jakości powinien po naprawie sprawdzić czy wszystko jest ok i dopiero dzwonić do właściciela/użytkownika auta z informacją, że auto jest gotowe.
Natomiast finał sprawy jest taki, że auto masz naprawione jak domniemam jedynie zapłaciłeś za wybierak.
Więc wypada się tylko się cieszyć.
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii
obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi" Tadeusz Boy-Żeleński
obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi" Tadeusz Boy-Żeleński

