Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Czyli przed założeniem gazu. Ja u siebie mam teraz 133k przebiegu i na gazie 45k i głowica do roboty. Brak kompresji na cylindrach. Luzy zaworowe grubo poza norma. Także to co zaoszczędziłem na gazie to teraz wydam na naprawę.
Zależy czy masz jakieś objawy, u mnie zaczęło telepać silnikiem przy pierwszym uruchomieniu i było słychać że nie pali na wszystkie cylindry. Trochę też ja zawalilem bo za późno pojechałem na diagnozę.
Huciap, a jak stwierdzileś że głowica do roboty? U mnie pomogła tylko regulacja luzów zaworowych (gdzieś o tym pisałem na forum), głowicy nie ściągałem. Od tamtej pory jeżdżę i jest ok. Obecnie moja isia ma już ponad 309000 km nalatane, a od regulacji prawie 15000 km.
U mnie przed regulacją zaworów nie była sprawdzana kompresja. Ale też po odpaleniu "telepał" i nie miał siły jakby chodził tylko na 2 gary, także objawy chyba takie same. Zasugerowałem szwagrowi (mechanikowi) tylko regulację zaworów po przeczytaniu forów i pomogło. Także dziwi mnie trochę ta głowica u Ciebie tym bardziej po ilości przejechanych kilometrów. Chyba, że była źle ustawiona mieszanka, to mogło nawet wypalić gniazda zaworowe.
Auto dzisiaj odebrałem. Wyszło za wszystko 3400zl. Nowy rozrząd, olej, płyn chłodniczy, uszczelka pokrywy zaworów, pokrywa zaworów też jest nowa, wszystkie uszczelki, głowica zrobiona na tip top. Teraz się zastanawiam czy jeździć na tym gazie czy olać sprawę i jeździć na benzynie.
Ogólnie stan bdb. Ale przód hamulce do roboty, bo pojawia się już dysproporcja między lewą, a prawą strona.
Uszczelka pokrywy zaworów i czujnik w misce olejowej. Czyli sama exploatacja.
Na przodzie blisko 70 tysięcy zrobiłem na Zimmermannach Sport. Teraz kupiłem Rotingery nawiercane, cięte.
2 miesiące wymieniałem kompletny tył.
Zobaczymy co to będzie