No i jestem po wizycie u tunera.
Jeśli chodzi o Noxy to "wyłączenie" ich nie wpływa na test dymomierza jakim są badane spliny diesla. Wszystko zostaje i tak w DPF-ie. Cała ta procedura może wpływać na szybsze zatykanie się filtra więc pewnie i częstsze wypalanie.
Zdecydowałem się więc na "wywalenie" tych sond. Jakie było moje zdziwienie gdy po przejechaniu ok 10 km na wyświetlaczu w aucie pojawił się komunikat "adblue wystarczy na 60 km, dolej adblue" czy coś w tym stylu
Szybki powrót do tunera, adaptacja, kolejne dogrywanie programu i nic. Wyjazd z warsztatu i to samo. Po dwóch dniach walki tuner się poddał. Powrót do serii. Nie potrafiono mi wytłumaczyć gdzie tkwi błąd. Podobno to pierwszy taki przypadek. Temat ma być zgłębiany i jeśli tuner się do mnie odezwie to dam Wam znać.
Przy mnie na tę samą procedurę przyjechał Citroen DS i tu od razu zaznaczono, że będą kłopoty z DPFem i od razu zalecają wyprogramowanie filtra cząstek stałych.
Czekam więc na "check enigene" i przyjdzie pewnie zrobić te nieszczęsne sondy. Ze sterownikami są już na Aledrogo w cenie 1200-1300 złotych. Myślicie, że chińczyki czy oryginały?
Przykładowy link:
https://allegro.pl/oferta/czujnik-tlenk ... 9834796112
Pozdrawiam