Post
autor: peja-1991 » 13 sty 2020, o 08:39
Dare50 - salony nie kręcą liczników bo mają za dużo do stracenia, kiedyś nie było takich możliwości jak teraz do sprawdzenia wiarygodności przebiegów.
Salony same nie sprowadzają aut z zagranicy, robią to dla nich inne firmy.
W przypadku oceny przebiegu to jest dokładnie tak jak ocena po zużyciu kierownicy czy nakładek na zespół pedałów. Trzeba mieć twardy dowód aby udowodnić, że przebieg jest kręcony.
Ile aut ludzie kupują z dowodem do ręki albo od prywatnych ludzi w ogóle ich nie sprawdzając?
Teraz już może coraz mniej, ale kiedyś na potęgę, niewiele osób zdawało sobie sprawę z tego co kupują.
Był taki materiał na tvn turbo z Toyota, która naprawili po szkodzie i przerobili na polift - fajnie obrazuje to o czym pisałem trochę wyżej.
Druga sprawa - od lat, jak jestem na tym forum powtarzam, że nie ma okazji, że bajki o wyjeździe za granicę i mega promocyjnej cenie można sobie wsadzić w...
Wielu chciałoby jeździć S klasa z 2017 ale za 50 tys, w maksymalnej opcji itp.
To, że salony mogą się mylić, nie od razu znaczy że są świadomi oszustwa - tam także pracują ludzie.
Ja miałem taki przypadek z Volvo, które kupiłem w ASO Renault.
Auto salonowe, 2 właścicieli, 2 elementy malowane, mechanicznie też miało być ok.
Po przejechaniu 100-200 kilometrów miałem jednak kilka zastrzeżeń.
Oddałem auto na sprawdzenie do innego warsztatu i wyszło, że krzywa jest półoś, że są wycieki, że tarcze i klocki są do wymiany mimo że na sprawdzeniu w Renault miało być super i kilka jeszcze pierdół.
Pojechałem do Renault, pokazałem im papier z serwisu.
Przyszedł szef salonu, zapytał czy chce zwrócić auto - odpowiedziałem, że nie, że chciałbym żeby je naprawili.
Wzięli jeszcze raz auto na serwis do siebie, potwierdzili wady, które "znalazłem", dogadałem się na rekompensatę pieniężną i usprawniłem auto.
Też mogłem opisywać to w necie, nagrywać filmiki albo nie wiadomo co jeszcze - nie myli się ten, który nic nie robi.
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii
obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi" Tadeusz Boy-Żeleński