Miesiąc temu ktoś się zalogował, założył temat o wymiarach bagażnika w Insignii B, bo przymierzał się do zakupu, wszystko napisałem mu na PW, zdjąłem wymiary, zrobiłem zdjęcia - no i? I ani dziękuję, ani pocałuj mnie w d. nie odpowiedział. Do dziś łkam po nocach
Miło jest wymienić się poglądami nie tylko technicznymi, pożartować (off topować), ale czy jest faktycznie potrzeba wielkiej integracji? Nie wierzę w takie zrywy
Lubię poczytać o Insignii, lubię te auta, szanuję innych, ale osobiście nie mam potrzeby integracji. Nie chodzi o nieśmałość czy coś w tym stylu, bo ani nie jestem "internetowym zwierzęciem" silnym tylko zza monitora, ani nie mam problemów w przebywaniu w większym towarzystwie, ale... Po co? Samochód to samochód, a ludzie.. Są różni. Zwykle łączą nas charaktery, a nie podobne zainteresowania. Już to przerabiałem na innych forach, o bliskiej mi tematyce historyczno-militarno-poszukiwawczej. Fora się rozpadły, a niektóre znajomości przetrwały, ale naprawdę w wąskich gronach, jak tam komu z kim było po drodze.
M.

