--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuObracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
- rataj73
- Zapaleniec
- Posty: 1671
- Rejestracja: 22 lip 2014, o 15:54
- Auto: Opel Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Stolica Mazur
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 18 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Moim zdaniem jazda 180km/h dieslem na odcinku 260km to szybka droga do zatarcia silnika poprzez usmażenie oleju. Przy tej prędkości temperatura spalin to już na pewno przekracza 500*C a oleju na pewno w okolicach 120*C i jadąc tak przez 1,5 h nie ma się co dziwić że silnik klęka. Co innego jechać nawet 220km/h przez kilka minut a co innego 180 km/h przez 1,5 godziny. Dodatkowo na dość mocny silnik wchodzi stosunkowo mało oleju co również w odprowadzaniu ciepła nie pomaga.
Wszystkie te czynniki skumulowane razem mogą spowodować obrócenie panewki , a jak jeszcze zwolnimy czyli niższe obroty i ciśnienie mocno rozgrzanego i rzadkiego jak woda oleju i mamy finał.
Oczywiście jeden silnik wytrzyma więcej takich akcji inny mniej .
Wszystkie te czynniki skumulowane razem mogą spowodować obrócenie panewki , a jak jeszcze zwolnimy czyli niższe obroty i ciśnienie mocno rozgrzanego i rzadkiego jak woda oleju i mamy finał.
Oczywiście jeden silnik wytrzyma więcej takich akcji inny mniej .
-
Bartol
- Zapaleniec
- Posty: 1530
- Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A18XER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 26 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Podkręcacie silniki ponad to co przewidział producent, ale o tym nikt głośno nie mówi
Ten fakt został zaakceptowany.
Jeśli przy 130 lub 160KM kierowca czuje, że zapakowany samochód "nie idzie" to odpuszcza. Po podkręceniu do 200KM pójdzie zawsze pod każdą górkę tyle, że drze panewki. Normalna sprawa, więc z czego tu się dziwić
Jeśli przy 130 lub 160KM kierowca czuje, że zapakowany samochód "nie idzie" to odpuszcza. Po podkręceniu do 200KM pójdzie zawsze pod każdą górkę tyle, że drze panewki. Normalna sprawa, więc z czego tu się dziwić
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9550
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 263 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Czyli ulepszanie fabryki
ale czy wszystkie zatarte miały program?
Ja mam benzynkę, ale w swojej najpierw napaliłam się na program jak zaczęłam czytać te forum, a potem jednak zaniechałam takich pomysłów. Po prostu sprawdziłam na allegro żę taki silnik jak mój kosztuje 10tys- to mnie nie stać na takie zabawy, a autko moje i tak leci jak przecinak.
@rataj73, piszesz, że ktoś jeździ za szybko. To ile można? Nie można tak jak auto pozwala? ja też nie powinnam w benzynie, czy to tylko diesli dotyczy?
Ja mam benzynkę, ale w swojej najpierw napaliłam się na program jak zaczęłam czytać te forum, a potem jednak zaniechałam takich pomysłów. Po prostu sprawdziłam na allegro żę taki silnik jak mój kosztuje 10tys- to mnie nie stać na takie zabawy, a autko moje i tak leci jak przecinak.
@rataj73, piszesz, że ktoś jeździ za szybko. To ile można? Nie można tak jak auto pozwala? ja też nie powinnam w benzynie, czy to tylko diesli dotyczy?
Radio 357 :)
-
Bartol
- Zapaleniec
- Posty: 1530
- Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A18XER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 26 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Jeśli ktoś kupił nowy samochód i napisze, że nie chipował to uwierzę.
Kupując używany samochód nie mamy gwarancji, że nie miał chipa nawet jeśli teraz legitymuje się fabryczną mocą.
Kupując używany samochód nie mamy gwarancji, że nie miał chipa nawet jeśli teraz legitymuje się fabryczną mocą.
- Chorwat
- Użytkownik
- Posty: 176
- Rejestracja: 30 lip 2019, o 21:10
- Auto: 2.0T 250KM 4x4 A/T
- Kod silnika: B20NHT
- Rok produkcji: 2015
- Miasto: Toruń
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
No kurcze... ja rozumiem, że nie można długotrwale jeździć z Vmax czy non-stop na czerwonym polu. Jednak jazda z prędkością 180km/h przez godzinę czy półtorej nie powinna powodować awarii silnika (o ile jest sprawny i odpowiednio serwisowany). Gdyby tak było, to każdy producent napisałby stosowny zakaz w instrukcji obsługi.rataj73 pisze: ↑16 wrz 2019, o 13:29Moim zdaniem jazda 180km/h dieslem na odcinku 260km to szybka droga do zatarcia silnika poprzez usmażenie oleju. Przy tej prędkości temperatura spalin to już na pewno przekracza 500*C a oleju na pewno w okolicach 120*C i jadąc tak przez 1,5 h nie ma się co dziwić że silnik klęka. Co innego jechać nawet 220km/h przez kilka minut a co innego 180 km/h przez 1,5 godziny.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9550
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 263 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
No mój nie był chipowany, bo mam tego pewność i chyba odpuszczę. Wolę kupić już coś 300konnego fabrycznie niż katować stare już auto, bo ośmioletnie.
Ja też nie rozumiem tego że nie można szybko pojeździć gdy auto do tego jest, inaczej każde miałoby cugle jak wszystkie tiry.
Ja też nie rozumiem tego że nie można szybko pojeździć gdy auto do tego jest, inaczej każde miałoby cugle jak wszystkie tiry.
Radio 357 :)
- coolmobil
- Zapaleniec
- Posty: 1047
- Rejestracja: 5 sty 2016, o 11:54
- Auto: Skoda Superb
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Warszawa
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Myśle ze tyle czynników ma wpływ na ewentualne zatarcie silnika ze ciężko stwierdzić co w danym przypadku spowodowało taki skutek. W jednym aucie będzie to słynna uszczelka, w innym pompa oleju a w jeszcze innym zagotowanie oleju a co za tym idzie utrata jego właściwości.
Jedno jest nie zaprzeczalne ze niestety ale te silniki są na to podatne a co za tym idzie wada konstrukcyjna.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Jedno jest nie zaprzeczalne ze niestety ale te silniki są na to podatne a co za tym idzie wada konstrukcyjna.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
- wojtekski
- Użytkownik
- Posty: 494
- Rejestracja: 4 sty 2015, o 16:16
- Auto: insignia, 207cc
- Rok produkcji: 2016
- Miasto: Suwałki
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Twoja teza mnie rozbawia hehe zobacz ile z zatartych silników miało program ? ja swoją latałem 4 lata ponad z programem i padnie to też wina programu ? Program to myślisz że już 200 km/h bo program ? dalej normalnie użytkujesz auto a nie tylko but i but. Dwa to każdy programu nie robi a jak zrobi to raczej pochwali się przy sprzedaży...że auto ma moc większą, to w niczym nie przeszkadza. Dok ładnie jak wyżej widać że te silniki są na to podatne niestety...
-
kecraminsignia
- Zapaleniec
- Posty: 2406
- Rejestracja: 28 lis 2016, o 17:31
- Auto: Astra J ST
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2013
- Miasto: LDZ
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 17 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Dalej cały czas silniki przedliftowe
Wysłane z telefonu Nokia 6310i przy użyciu Tapatalka
Wysłane z telefonu Nokia 6310i przy użyciu Tapatalka
- rataj73
- Zapaleniec
- Posty: 1671
- Rejestracja: 22 lip 2014, o 15:54
- Auto: Opel Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Stolica Mazur
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 18 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Kilka lat temu odsyłałem do gwaranta zatarty silnik diesla . Gwarant wysłał olej do ekspertyzy i wyszło że górny parametr jest poniżej ..W20 a producent zaleca ..W50 .
Po rozmowie z kierowcą wyszło że jechał z temperaturą oleju 125*C przez 20 minut i to wystarczyło żeby lepkość oleju tak drastycznie spadła.
Znajomy ma elektroniczny czujnik temperatury z sondą długosci 2m, pożyczę od niego ten wynalazek, sondę wpuszczę w miejsce bagnetu i zobaczę jaka będzie temperatura oleju w funkcji prędkości, ale jestem prawie pewien że podczas jazdy 180km/h szybko przekroczy 110*C o ile nie 120*C , a taka temperatura zdegraduje olej w kilkadziesiąt minut.
Samochody do motosportu, które długotrwale jeżdżą z prędkościami 200km/h i więcej mają dodatkową chłodnicę oleju a nie zwykły wymiennik ciepła.
@Dokia odnośnie silnika benzynowego w Twoim samochodzie jest trochę inaczej bo Ty żeby jechać 180km/h masz mniej więcej obciążenie silnika w granicach 50%, a w naszych klekotach jest bliżej 80% .
Po rozmowie z kierowcą wyszło że jechał z temperaturą oleju 125*C przez 20 minut i to wystarczyło żeby lepkość oleju tak drastycznie spadła.
Znajomy ma elektroniczny czujnik temperatury z sondą długosci 2m, pożyczę od niego ten wynalazek, sondę wpuszczę w miejsce bagnetu i zobaczę jaka będzie temperatura oleju w funkcji prędkości, ale jestem prawie pewien że podczas jazdy 180km/h szybko przekroczy 110*C o ile nie 120*C , a taka temperatura zdegraduje olej w kilkadziesiąt minut.
Samochody do motosportu, które długotrwale jeżdżą z prędkościami 200km/h i więcej mają dodatkową chłodnicę oleju a nie zwykły wymiennik ciepła.
@Dokia odnośnie silnika benzynowego w Twoim samochodzie jest trochę inaczej bo Ty żeby jechać 180km/h masz mniej więcej obciążenie silnika w granicach 50%, a w naszych klekotach jest bliżej 80% .
-
Bartol
- Zapaleniec
- Posty: 1530
- Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A18XER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 26 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Ile?
Nie wiem i ty też tego nie udowodnisz, ale piszesz jakbyś już znał odpowiedź.
Normalnie użytkujesz, ale i butujesz ponad fabrykę. Wydaje mi się, że taki jest cel chipu, bo chyba nie do eco jazdy.
To moja teza i możesz się z nią nie zgodzić, nic dziwnego.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9550
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 263 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Ufff... mogę lataćrataj73 pisze: ↑16 wrz 2019, o 17:40Kilka lat temu odsyłałem do gwaranta zatarty silnik diesla . Gwarant wysłał olej do ekspertyzy i wyszło że górny parametr jest poniżej ..W20 a producent zaleca ..W50 .
Po rozmowie z kierowcą wyszło że jechał z temperaturą oleju 125*C przez 20 minut i to wystarczyło żeby lepkość oleju tak drastycznie spadła.
Znajomy ma elektroniczny czujnik temperatury z sondą długosci 2m, pożyczę od niego ten wynalazek, sondę wpuszczę w miejsce bagnetu i zobaczę jaka będzie temperatura oleju w funkcji prędkości, ale jestem prawie pewien że podczas jazdy 180km/h szybko przekroczy 110*C o ile nie 120*C , a taka temperatura zdegraduje olej w kilkadziesiąt minut.
Samochody do motosportu, które długotrwale jeżdżą z prędkościami 200km/h i więcej mają dodatkową chłodnicę oleju a nie zwykły wymiennik ciepła.
@Dokia odnośnie silnika benzynowego w Twoim samochodzie jest trochę inaczej bo Ty żeby jechać 180km/h masz mniej więcej obciążenie silnika w granicach 50%, a w naszych klekotach jest bliżej 80% .
A jak już polatasz z tym termometrem to daj znać jakie wyniki. Bardzo jestem ciekawa tej funkcji v(T)
Radio 357 :)
- mcrace
- Użytkownik
- Posty: 947
- Rejestracja: 9 sty 2018, o 11:32
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTJ
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Kórnik / Poznań
- Postawił piwo: 7 razy
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Częste wypalanie DPF to więcej oleju napędowego w oleju silnikowym. Więc jak z taką mieszanką dałeś po garach to jest prawdopodobne iż to było przyczyną zatarcia w Twoim przypadku.
DPF wypala się częściej, gdy jest uszkodzony jakiś osprzęt w silniku, który istotnie wpływa na tworzenie mieszanki paliwowo-powietrznej (np. turbo, egr, wtryski, pompa), a nie uszkodzona panewka
-
Spox_2
- Nowicjusz
- Posty: 16
- Rejestracja: 15 wrz 2019, o 07:44
- Auto: Insignia Cosmo
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Kielce
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Nie wyobrażam sobie sytuacji aby silnik mający oryginalnie 160KM nie był przystosowany do jazdy 180KM przez 200kiometrów. Przecież to paranoja.
Miałem kilka aut i robiły one trasy A2 od Łodzi do Gdańska. Przeważnie prędkość stała 180km/h. I nic się nie działo.
Rok temu robiłem tą samą trasę Insignią i tam cały czas 200-210 przez prawie 400km. Tak, wiem, zaraz ktoś powie że to zarzynanie silnika etc.
Ale na Boga.
Samochód z zawieszeniem Flexi Ride prowadzi się fantastycznie i to nawet przy dużych prędkościach. I nic złego się nie zadziało. (Teraz mam odczucie że wymiana oleju, płukanie silnika miały udział w zatarciu. Pies wie)
Gdyby mój samochód go nie miał, sprzedałbym go teraz tak jak stoi uszkodzony na parkingu ASO.
Niestety aby kupić inne auto z segmentu D z takimi bajerami jakie miałem u siebie (oczywiście rocznik minimum 2011) to w kwocie 30k nie ma takiej opcji.
Dla przykładu ja swoją kupiłem za 32k. Auto po 2 latach z takim wyposażeniem dalej tyle samo kosztuje. Ba. Nawet więcej. Chore, ale prawdziwe. Jako że jest to naprawdę fajny i wygodny samochód, dający dużo frajdy z jazdy w trasie to trzeba go robić i dalej jeździć.
Ja nie płaczę z tego powodu że silnik się zatarł. Miał prawo. Wszystko się psuje i tego nie unikniemy.
Z chęcią wydam 7 czy 8k na remont (wymiana słupka z Alfy, ewentualnie poszukiwanie silnika z rocznika 2012 i nowsze/samego słupka).
Jest jeszcze opcja wstawienia bloku z A20DTR ale robi się koszt. Wszystko w zależności od tego jak kto jeździ.
Ja nienawidzę wciskania 1 i pedał. Nie kręci mnie to. Uwielbiam za to lecieć np 100 czy 140 i agresywnie wchodzić w zakręty.
Ot taki jestem.
Każdy niby używa auta do tego samego, natomiast jego faktyczne przeznaczenie czasami jest inne
Miałem kilka aut i robiły one trasy A2 od Łodzi do Gdańska. Przeważnie prędkość stała 180km/h. I nic się nie działo.
Rok temu robiłem tą samą trasę Insignią i tam cały czas 200-210 przez prawie 400km. Tak, wiem, zaraz ktoś powie że to zarzynanie silnika etc.
Ale na Boga.
Samochód z zawieszeniem Flexi Ride prowadzi się fantastycznie i to nawet przy dużych prędkościach. I nic złego się nie zadziało. (Teraz mam odczucie że wymiana oleju, płukanie silnika miały udział w zatarciu. Pies wie)
Gdyby mój samochód go nie miał, sprzedałbym go teraz tak jak stoi uszkodzony na parkingu ASO.
Niestety aby kupić inne auto z segmentu D z takimi bajerami jakie miałem u siebie (oczywiście rocznik minimum 2011) to w kwocie 30k nie ma takiej opcji.
Dla przykładu ja swoją kupiłem za 32k. Auto po 2 latach z takim wyposażeniem dalej tyle samo kosztuje. Ba. Nawet więcej. Chore, ale prawdziwe. Jako że jest to naprawdę fajny i wygodny samochód, dający dużo frajdy z jazdy w trasie to trzeba go robić i dalej jeździć.
Ja nie płaczę z tego powodu że silnik się zatarł. Miał prawo. Wszystko się psuje i tego nie unikniemy.
Z chęcią wydam 7 czy 8k na remont (wymiana słupka z Alfy, ewentualnie poszukiwanie silnika z rocznika 2012 i nowsze/samego słupka).
Jest jeszcze opcja wstawienia bloku z A20DTR ale robi się koszt. Wszystko w zależności od tego jak kto jeździ.
Ja nienawidzę wciskania 1 i pedał. Nie kręci mnie to. Uwielbiam za to lecieć np 100 czy 140 i agresywnie wchodzić w zakręty.
Ot taki jestem.
Każdy niby używa auta do tego samego, natomiast jego faktyczne przeznaczenie czasami jest inne
- wojtekski
- Użytkownik
- Posty: 494
- Rejestracja: 4 sty 2015, o 16:16
- Auto: insignia, 207cc
- Rok produkcji: 2016
- Miasto: Suwałki
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Właśnie ile z tego co kojarzę dwa lub trzy... . nie udowodnię tylko logika podpowiada to bez programu by się nie zacierały a mamy sam wiesz co niestety. Cel chipa jest po to abyś w trasie sobie spokojne wyprzedzał inne auta ... a czy będziesz butował ? możesz i bez chipa przecież kto ci zabroni ? .Twoja teza i luz nie bierz do siebie ..rozumiem tylko spokojnie popatrz auta w większości to fakt przedlifty i seria nie mówię że chip wydłuży życie żeby nie było ...raczej pozostaje obojetny i nie on tu jest problemem.Fakt jest taki że te motory jednak padają niestety.
- mcrace
- Użytkownik
- Posty: 947
- Rejestracja: 9 sty 2018, o 11:32
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTJ
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Kórnik / Poznań
- Postawił piwo: 7 razy
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Jest przystosowany (raczej), ale nie z DPF, który wali w nadmiarze ropę w olej silnikowy pogarszając jego parametry.
@mazmarcin - tylko oni na forum są jak groszek z marchewką xD
- mazmarcin
- Klubowicz
- Posty: 9545
- Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Wodzisław Śląski
- Postawił piwo: 19 razy
- Otrzymał piwo: 145 razy
-
Spox_2
- Nowicjusz
- Posty: 16
- Rejestracja: 15 wrz 2019, o 07:44
- Auto: Insignia Cosmo
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Kielce
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Panowie,
Po co OffTtopic ?
Czy ktoś z forumowiczów wymieniał silnik/słupek z modelu z 2012 i nowsze do modelu 2011 i starsze?
Mój mechanik (będzie robił przy aucie po godzinach pracy), na co dzień serwisuje Ople w ASO i ma naprawdę niezłą wiedzę na temat usterek (bo kto inny ma taki przemiał aut jak nie osoba z serwisu ASO) i mówił że najbezpieczniej jest znaleźć słupek właśnie z Iski z rocznika 2012 i nowsze. Są poprawione i taka usterka zacierających się panewek nie występuje tak często jak w tym przeklętym A20DTH.
Wspominał że blok z polifta różni się delikatnie misą/pompą olejową albo coś w ten deseń.
Zatem w przypadku zatartego dołu (panewki) biorę pod uwagę 3 scenariusze:
1. Wstawienie dołu (słupek) od Alfy 2.0
2. Wstawienie dołu z Insigni polifta
3. Szukanie bloku z A20DTR czyli 2.0 Diesel BiTurbo który ma wzmocnione korby w stosunku do A20DTH
Jak wyjdzie ? Nie wiem. Rozważam każdy scenariusz. Ważne aby zrobić dobrze i niech to jeździ tak jak powinno.
Po co OffTtopic ?
Czy ktoś z forumowiczów wymieniał silnik/słupek z modelu z 2012 i nowsze do modelu 2011 i starsze?
Mój mechanik (będzie robił przy aucie po godzinach pracy), na co dzień serwisuje Ople w ASO i ma naprawdę niezłą wiedzę na temat usterek (bo kto inny ma taki przemiał aut jak nie osoba z serwisu ASO) i mówił że najbezpieczniej jest znaleźć słupek właśnie z Iski z rocznika 2012 i nowsze. Są poprawione i taka usterka zacierających się panewek nie występuje tak często jak w tym przeklętym A20DTH.
Wspominał że blok z polifta różni się delikatnie misą/pompą olejową albo coś w ten deseń.
Zatem w przypadku zatartego dołu (panewki) biorę pod uwagę 3 scenariusze:
1. Wstawienie dołu (słupek) od Alfy 2.0
2. Wstawienie dołu z Insigni polifta
3. Szukanie bloku z A20DTR czyli 2.0 Diesel BiTurbo który ma wzmocnione korby w stosunku do A20DTH
Jak wyjdzie ? Nie wiem. Rozważam każdy scenariusz. Ważne aby zrobić dobrze i niech to jeździ tak jak powinno.
-
Spox_2
- Nowicjusz
- Posty: 16
- Rejestracja: 15 wrz 2019, o 07:44
- Auto: Insignia Cosmo
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Kielce
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Ja rozumiem ze Wam się fajnie gada na temat prywatnych przeżyć.
ALE CO TO WNOSI DO TEGO TEMATU ?
Czy na tym forum jest przestrzegany jakiś regulamin i tym bardziej jest tutaj jakiś szeryf który nagradza odpowiednio za jego łamanie ?
Jest dodatkowo przycisk PW gdzie można porozmawiać luźno o wszystkim o niczym
Także proszę nie śmiecić tego tematu który i tak się z tym boryka.
Wracając do wątku głównego to w moim aucie tak:
- częsta wymiana oleju co 7-10k km
- 2 razy sprawdzane panewki
- uszczelka smoka zapobiegawczo wymieniona
Książkowe podejście do tematu. Niestety w końcowej fazie gdzie często wypalał się DPF źle oceniłem stan rzeczy ;/ (nacisk na zapchany DPF - możliwe że to on ubił silnik ? Nie wiem, nie znam się).
Efekt?
Silnik zdechł ;/
Kojarzę jak czytałem z rok do tyłu na temat silnika A20DTH i jego sławetnej usterki.
Wówczas było klepane: zmieniaj często olej, sprawdzaj panewki, uszczelka smoka itd a będziesz jeździł długo i szczęśliwe.
Prawda jest taka że żywotność silnika w dużej mierze zależy od kierowcy i jego stylu jazdy.
Ja za każdym razem jak odpalałem rano pojazd (parking pod blokiem) to czekałem 1 minutę aż olej się rozejdzie po silniku i dopiero zaczynałem jazdę. Gdzie max obroty 2tyś. Jak już auto złapało temperaturę na chłodnicy (liczmy że olej miał mniej C celsjusza) to pozwalałem sobie na jazdę do Max 3k obr.
Można pisać eseje na ten temat ale Opel powinien się przyznać do wady ukrytej i w ramach akcji serwisowej naprawiać usterkę
Niestety wiemy jak jest w dzisiejszych czasach. Dany producent wypuszcza bubel na rynek, gdzie doskonale sobie zdaję sprawę z tego co dany produkt będzie trapiło przez kolejne lata użytkowania i po takich 2-4 latach zaczyna mydlić oczy i wprowadza akcje serwisowe na błache sprawy (np. klapa w Iście Kombi).
Szkoda, bo auto naprawdę fajnie przemyślane pod kątem linii, estetyki, osiągów (trochę za dużo waży), kultury jazdy, wyposażenia.
ALE CO TO WNOSI DO TEGO TEMATU ?
Czy na tym forum jest przestrzegany jakiś regulamin i tym bardziej jest tutaj jakiś szeryf który nagradza odpowiednio za jego łamanie ?
Jest dodatkowo przycisk PW gdzie można porozmawiać luźno o wszystkim o niczym
Wracając do wątku głównego to w moim aucie tak:
- częsta wymiana oleju co 7-10k km
- 2 razy sprawdzane panewki
- uszczelka smoka zapobiegawczo wymieniona
Książkowe podejście do tematu. Niestety w końcowej fazie gdzie często wypalał się DPF źle oceniłem stan rzeczy ;/ (nacisk na zapchany DPF - możliwe że to on ubił silnik ? Nie wiem, nie znam się).
Efekt?
Silnik zdechł ;/
Kojarzę jak czytałem z rok do tyłu na temat silnika A20DTH i jego sławetnej usterki.
Wówczas było klepane: zmieniaj często olej, sprawdzaj panewki, uszczelka smoka itd a będziesz jeździł długo i szczęśliwe.
Prawda jest taka że żywotność silnika w dużej mierze zależy od kierowcy i jego stylu jazdy.
Ja za każdym razem jak odpalałem rano pojazd (parking pod blokiem) to czekałem 1 minutę aż olej się rozejdzie po silniku i dopiero zaczynałem jazdę. Gdzie max obroty 2tyś. Jak już auto złapało temperaturę na chłodnicy (liczmy że olej miał mniej C celsjusza) to pozwalałem sobie na jazdę do Max 3k obr.
Można pisać eseje na ten temat ale Opel powinien się przyznać do wady ukrytej i w ramach akcji serwisowej naprawiać usterkę
Niestety wiemy jak jest w dzisiejszych czasach. Dany producent wypuszcza bubel na rynek, gdzie doskonale sobie zdaję sprawę z tego co dany produkt będzie trapiło przez kolejne lata użytkowania i po takich 2-4 latach zaczyna mydlić oczy i wprowadza akcje serwisowe na błache sprawy (np. klapa w Iście Kombi).
Szkoda, bo auto naprawdę fajnie przemyślane pod kątem linii, estetyki, osiągów (trochę za dużo waży), kultury jazdy, wyposażenia.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9550
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 263 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Obracające panewki 2.0 CDTI A20DTH
Gdyby się przyznali, to by zbankrutowali. My wiemy o tym że jest co nieteges z tym akurat silnikiem. Ochrona Opla jest tylko na gwarancji, resztę mają wiadomo gdzie. Taniej zrobić akcję klapy w kombi niż silników, no przecież wiesz, ze to o kasę chodzi. Polifty nie mają tego problemu, więc pozostaje nam wymienić auta na młodsze. I to jest problem nasz a nie Opla 
Radio 357 :)

