--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

Opinia o ogłoszeniu

xul
Zapaleniec
Posty: 1957
Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
Auto: Insignia OPC
Kod silnika: A28NER
Rok produkcji: 2013
Miasto: Katowice (okolice)
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 73 razy

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: xul » 27 sie 2019, o 05:54

Oj tam, czepiacie się, ubezpieczyciele wypłacili tylko między 55k, a 80k, ledwo co na lakier wystarczy :P
Jakby nie to, że w 2013 i 2018 nie ma żadnego dzwona, to bym pomyślał, że to jakaś rządowa :lol:
Ale nie da się ukryć, kierowca "zdolny" jak na tylko 200k km przelotu.

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: as pik » 27 sie 2019, o 06:18

"Bezwypadkowy" ... Ale za to 34 kolizje.
Ktoś tym autem chyba wymuszał AC/OC.
Raport z auto bazy?

BTW koledze należy się czteropak za zdemaskowanie!

mateuszmateusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 10 sie 2019, o 13:36
Auto: xxx
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2019
Miasto: Rzeszów

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: mateuszmateusz » 27 sie 2019, o 07:25

as pik pisze:
27 sie 2019, o 06:18
"Bezwypadkowy" ... Ale za to 34 kolizje.
Ktoś tym autem chyba wymuszał AC/OC.
Raport z auto bazy?

BTW koledze należy się czteropak za zdemaskowanie!
tak, raport pobrany z autobazy

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9539
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 261 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: dokia » 27 sie 2019, o 09:00

A ja sobie pozwolę podebatować na moim osobistym przykładzie :lol: :D . Bo te ceny z ubezpieczalni to one z doopy takie duże czasem, naprawdę. Czasem nic szczególnego czy niebezpiecznego się nie wydarzyło w aucie a cena naprawy z ubezpieczalni przez ASO jest x10 .

To moje auto poniżej, rok temu, bez prędkości, bo włączałam się do ruchu, skręciłam koła w lewo i przetoczyło się auto o pół metra- Pan jechał swoim pasem, ostro hamował ale nie wyhamował :) tzn wcisnął mi dół lewego błotnika i porysował błotnik i drzwi. No to była moja wina, zakochana jakaś byłam to i i autu się dostało :P na szczęście takie głupoty mijają to i auto bezpieczne już. ]:->

Na fotkach poniżej widzicie tego stan z tamtego czasu. W Januszowym garażu powiedziano że zrobią mi to za 500zł, bo tam podprostują, zaszpachlują , polakierują miejscowo- ale termin był nieokreślony bo mieli pełno pracy i było "przyjdzie Pani za 2 miesiące" . No to pzecież nie będę tak latać, poszło z mojego AC. Robiło ASO bezgotówkowo a oni nie szpachlują i nie dają używek żadnych , tylko części nowe, więc i tak 3 miesiące czekałam aż szwaby zrobią drzwi pod nr vin dokładnym wymiarem. Koszt z polisy ponad 8000zł.
drzwi1.jpg
drzwi2.jpg
No i do tej pory nie uważam tego za mega defekt, żadnych zmian konstrukcyjnych. Może warto w ASO zapytać co dokładnie było wymieniane, bo jak części mechaniczne , czy przeszczep prowadnic był, to już może nie być fajnie na drodze.
No i gdybym robiła w Januszowym garażu, to nie byłoby wpisu w historii pojazdu :) ot , na mierniku by wyszło, a tak nie wyjdzie bo drzwi i błotnik nowe. Ja oczywiście trzymam i fotki i faktury z ubezpieczalni i podrukowane to i chronologicznie złożone w teczce wraz z resztą faktur typowych bo za oleje itp rzeczy.
I to być może dla kogoś też jakiś defekt, ale np ja z tego powodu nie opuszczę ceny auta bo to szkoda była "technicznie żadna" a zrobione zostało fabrycznie. Natomiast w historii mojego pojazdu brak wpisów z wystawiania aut na ogłoszeniach/licytacji, bo przekazywane było wśród przyjaciół- kupiłam od koleżanki.

Czasem uważam, że zarówno wpisy, jak ich brak, mogą być ze szkodą dla auta. Wiele rzeczy daje się zataić właśnie robiąc w januszowych garażach- co też mi proponował mój agent ubezpieczeniowy: "weź kasę, to jeszcze na tym zarobisz" :P ale że ja akurat taka pier-doła jestem że nie wiem gdzie i jak takie naprawy pozałatwiać w miarę szybko, to robię to bezgotówkowo- bo tak mi łatwiej, bo kobietą jestem i muszę to ogarniać sama, bo akurat tak mam. No i bo ubezpieczyciel zapewni mi auto zastępcze na czas naprawy- nie muszę moim drugim wtedy latać.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Radio 357 :)

myk6414

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: myk6414 » 27 sie 2019, o 09:47

Zgodze się z Dokia. Za malowanie blotnika i zderzaka ASO z polisy wzieło 4300. NettoObrazek

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: as pik » 27 sie 2019, o 10:11

Jest tyle aut na rynku że lepiej sobie odpuścić taki "bolid" który ma 10-11 napraw...
Nie sądzę że ktoś dbał o to auto skoro walił w co popadnie...

Gdyby to były z dwie przygody to ok.
Komu chce się tracić czas na taki samochód ?
Druga sprawa... był już na Aukcji na Belgię czy Litwę...

mateuszmateusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 10 sie 2019, o 13:36
Auto: xxx
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2019
Miasto: Rzeszów

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: mateuszmateusz » 27 sie 2019, o 10:15

Ok. Tylko jeżeli właściciel auta sprzedaje je jako bezwypadkowe i informuje o jednej kolizji, o czym pisałem powyżej, a historia wygląda tak jak wygląda, to tak być nie powinno.

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9539
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 261 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: dokia » 27 sie 2019, o 10:17

Bo my to czasem tu przeginy w różne strony łapiemy. Jak miernik wykaże szpachlę- źle. Jak nie wykaże- , ale był wpis w historii napraw na parę tysi- też źle. :P
A omawiane wyżej auto to rocznik 2009, przejechało minimum 200tys km (bo może licznik cofany :P ), więc wiadomo że na poduszkach nie stało.
A to trzeba zapytać o wszystko a nie gdybać. Po prostu zapytać u źródła- w ASO powiedzą jakie dokładnie części były wymienione i kiedy.

Mojej mamy znajoma, z odprawy emerytalnej kupiła sobie yariskę nowiutką, a kręci się wkoło komina - w soboty rano (zanim tłok) na zakupy do marketu, w niedzielę kościółek- poza granice powiatu nie wyjeżdża, to zrobi max 2tys km/rocznie. To za 10 lat nikt nie uwierzy że auto ma mały przebieg i zadbane, bo na pewno kręcone. :P albo cośtam. Polak tak ma że pisze historie niemożliwe. :P
A naprawdę w ASO pokazują wszystkie części, bo na historii serwisowej, tej którą ja widzę w myOpel, jest to tam ogólnie napisane, ale w ASO jest każda durna śrubka wpisana. Bo jak kupiłam moją to dokładnie z panem w ASO przeanalizowałam profil mojej i dziwiłam się że nie ma że brakuje osłony silnika, bo nie znalazłam na aucie i kazałam zamówić, podczas gdy jej fabrycznie nie było. I sama się złapałam na tym szukaniu dziury w całym, a jeszcze się obraziłam trochę na koleżankę że nie powiedziała że zgubiła osłonę silnika, podczas gdy jej naprawdę tam wcale nie miało być. Ja też umiem czepiać się szczegółów :P naprawdę umiem :P

@as pik- zauważył że był na aukcjach w tym samym dokładnie czasie w obu krajach- to znaczy niestety ale tylko tyle, że jedna firma wystawiała w dwóch krajach równocześnie :P

@mateuszmateusz- bo on może dokładnie tyle o nich wie. Ja też nie wiedziałam o kolizji na toyocie którą kupiłam z leasingu, bo nie interesowałam się tym przed zakupem, dowiedziałam się w momencie wyceny, bo chciałam ją zostawić w rozliczeniu :P Dla Ciebie te auto jest na pewno skreślone, bo ta historia je skreśla, więc może znajdziesz auto bez wpisów takich w historii i tu życzyć pozostaje aby nie było z januszowych przeszczepów :P
Radio 357 :)

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: as pik » 27 sie 2019, o 10:36

@Dokia - Kto powiedział że to jedyne szkody ?
Na zdjęciach nie ma nawet pokazanej strony od kierowcy ;)

Druga sprawa... jeśli ktoś wali autem w co popadnie ale jest wszystko udokumentowane = usprawiedliwienie?
Trudno to już strata właściciela - Cena musi byc niższa. (takie auta trafiają włąsnie z zachodu - "nie do końca idealne"

Nie dyskwalifikuje tego auta ale sory, cena w dół.

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9539
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 261 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: dokia » 27 sie 2019, o 10:47

Miałam na myśli tylko tyle, że ten właściciel tylko tyle wiedział, tj o jednej szkodzie, bo akurat jedną sam zaliczył. A te poprzednie mogły pochodzić z Belgii, czy tak jak ktoś sugerował z "wyłudzeń" nawet :)
Akurat dla mnie to wszystko jedno co i skąd w tym akurat omawianym aucie. Ja aż tak w blachy nie wnikam, toyotę kupiłam z ocierką i nawet przez 5 lat jej nie zrobiłam i tak sprzedałam potem, z Insignią natomiast cackałam się w sposób niepojęty. Jak kupuję auto to sprawdzam silnik- jakieś tam testy robią, turbina w Insigni była już słaba na testach przed zakupem i po roku została zregenerowana przeze mnie, sprawdzam też zawieszenie i te części które powinny być oryginalne i mocne jak podłużnice- aby tam nic nie było pogięte. I na jeździe próbnej po rozpędzeniu auta lekko puszczam kierownicę aby sprawdzić czy nie ściąga auta na którąś stronę. Ma być mechanicznie sprawne, a blachy to tam akurat pikuś, więc takie rzeczy jak wytłuki drobne-szpachle, czy blachy z ubezpieczenia to mnie nie grzeją zupełnie :P Trzeba wypośrodkować czy kupuje się wygląd zewnętrzny i ładną historię i nie uzupełni się jej potem wpisami ubezpieczycieli jak coś, tylko w januszowym garażu, czy kupuje się sprawne auto. Zarysuje Ci ktoś auto na parkingu, zrobisz w ubezpieczalni i masz już wpis i tłumaczyć się będziesz jak z wypadku? :P
Radio 357 :)

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: as pik » 27 sie 2019, o 11:02

Wpis o nazwie "incydent" to tylko kosztorys... a jak i kogo to zostało zrobione to druga sprawa ;
Jeśli masz wprawę to Drzwi czy błotnik pomalujesz za 100-200zł.

Ja pomalowałem błotnik z "puchy" :lol: wyszło mnie to poniżej 100 :lol: Gdybym był handlarzem to spoleruje go tak że bez miernika ciężko się połapać.

Btw. A20NHT i 200tyś to już ryzyko ;)

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9539
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 261 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: dokia » 27 sie 2019, o 11:08

No tak, no na pewno rozrząd i turbinka tuż za rogiem :P tzn do bliskiej wymiany, ale rozrząd chyba 600zł, turbo ok 1000zł

A co do filantropii obniżania ceny rocznikowej danego modelu bo "coś", to uwzględnia się też kolejny silnik?? o ile wtedy zniża się cenę jak jest zamontowany silnik z innego pojazdu? o wartość tego silnika?
Radio 357 :)

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: as pik » 27 sie 2019, o 12:09

Wymiana silnika jest nieopłacalna... Nawet nowa jednostka nie podnosi o tyle ceny aby to miało ekonomiczne uzasadnienie.
Montaż uzywki to generalnie dodatkowe pomniejszenie wartości chyba że ma sie udokumentowany fakt oraz opinię rzeczoznawcy na temat stanu danej jednostki.

Jednym słowem - Lepiej swój silnik wyremontować za równowartość używki.
Silnik jest traktowany jako część wymienna... z tego co pamiętam.

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9539
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 261 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: dokia » 27 sie 2019, o 12:13

Blachy też... chcę po prostu Wam pokazać że szukacie czasem dziury w całym. A sami potem kiedyś zechcecie sprzedać swoje auto nie pomniejszając wartości np o brak oryginalnego silnika.
Radio 357 :)

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: as pik » 27 sie 2019, o 12:34

Ja mam oryginalny, nowy ale nigdy mi się to nie opłaci z punktu widzenia sprzedawcy ;) Fakt to zapewne wielki plus (aktualnie zrobiłem na nim 15tyś) więc przy ewentualnej sprzedaży to plus kilka tyś ale... gdybym nie chciał to nawet nikt by się nie pokapował.

Na MyOplu mam tylko jedną szkodę zrobioną w ASO ale wymiany silnika nie widać(wymiana odbyła się w ASO innej marki).... tak jak wielu faktur które zbierał poprzednik.

Co do ceny... Trzymaj Dokia Isię... za kilka lat jak już będą tylko 3 cylindry albo hybrydy to będą ludzie szukać takich "pancernych" aut ;)

Awatar użytkownika
supi
Użytkownik
Posty: 504
Rejestracja: 5 maja 2016, o 19:34
Auto: Insignia HB
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: supi » 28 sie 2019, o 06:15

Nie rozumiem nastawienia, że ktoś musi opuścić bo była przygoda. Jak chce to opuści. Jak nikt nie będzie zainteresowany to sam opuści. Silnik część wymienna i już jego numer nie jest w dokumencie i tyle, więc czy ktoś powie czy nie to formalnie nie ma to znaczenia. Poza tym jest to okolicznośc, która jednemu jest na plus, a drugi kręci nosem. Jeszcze trochę jak auta będą jeszcze starsze i zdemolowane przez entych właścicieli , będzie patrzenie tylko czy prosty i sprawny. Poza tym i tak bardzo spadły na wartości i jak patrzę teraz na ceny to szkoda mi dobre sprzedawać, chyba że na coś się napalę..... :)

donkey rider
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 26 sty 2015, o 08:34
Auto: A20NHT+B20NFT GSi
Rok produkcji: 2018
Miasto:

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: donkey rider » 28 sie 2019, o 22:18

supi pisze:
28 sie 2019, o 06:15
Silnik część wymienna i już jego numer nie jest w dokumencie i tyle, więc czy ktoś powie czy nie to formalnie nie ma to znaczenia.
To jest racja. Niedawno sprzedałem swoją, którą miałem od nowości, ale strzelił mi w niej rozrząd i wymieniłem silnik. W swoim ogłoszeniu wszystko dokładnie opisałem i sporo obniżyłem cenę, mimo że w MyOpel nie było śladu po wymianie. Samochód odkupił handlarz, który "zapomniał" o tym fakcie i opublikował ogłoszenie bez tej informacji. Oczywiście z nieco inną ceną. Jasne, miał do tego prawo, ale mi uczciwość nakazywała przekazać wszystkie informacje, które uznałem za istotne dla przyszłego nabywcy.
Swoją drogą, przed sprzedażą wymieniłem dwumasę i sprzęgło na nowe, które jednak miały wadę fabryczną i się rozleciały. Części można było wymienić w ramach gwarancji, ale właściciel komisu nie chciał czekać i zamiast tego zainstalował regenerowane, niewiadomego pochodzenia. Czyli tak naprawdę mamy kolejne działanie na niekorzyść nowego właściciela.

Nie będę tu wklejał linku do ogłoszenia o którym mówię, żeby nie szkodzić sprzedającemu. Jakby nie patrzeć, prawa nie złamał, więc pewnie nie powinienem robić mu kryptoreklamy. Powiem tylko, że chodzi o 2.0NHT z 2010 roku.

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: as pik » 29 sie 2019, o 07:20

@donkey raider - Super, czyli dajesz przyzwolenie na patologię... Sprzedałeś, jesteś zadowolony a inny niech się martwi :!: .
Teraz sprytny handlarz sprzeda auto w gorszym stanie niż odkupił za więcej $...

Polska mentalność.

Patrz wyżej, jeden z użytkowników wykupił raport... Nikt mu nie kazał a mimo to podzielił się z innymi.

dontogar
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 28 lip 2019, o 19:45
Auto: A4 B5 1.8T
Rok produkcji: 2019
Miasto: Białystok

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: dontogar » 29 sie 2019, o 08:48

Dokładnie jak wyżej, popierasz polską patologie sprzedaży aut używanych, zamiast wskazać sprzedawcę i ostrzec innych przed nieuczciwym handlarzem dosłownie go kryjesz i dajesz mu wciskać innym "gruzy" w które będzie trzeba na start wsadzić grube pieniądze.

Jestem na etapie poszukiwania i zakupu auta i mam nadzieję, że na taką perełkę nie trafię.

Jednocześnie życzę Ci żebyś również w przyszłości kupil takowe auto a po kilkuset przejechanych kilometrach okazało sie, że to totalny gruz.

Nie pozdrawiam.

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9539
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 261 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Opinia o ogłoszeniu

Post autor: dokia » 29 sie 2019, o 09:02

@dontogar, nie bierz od handlarzy tylko z posesji prywatnej, to nie trafisz :)
Handlarz z tego żyje i z tego utrzymuje swoją rodzinę- żonę i dzieci i podatki też płaci i kombinuje wg własnych zasad. Klienci niby się z tymi zasadami nie zgadzają a wspierają ten rynek. To jest błędne koło.
Radio 357 :)

carvertical VIN check
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zakup Insigni”