Dzięki.

@P405, nie rób scen, w Twojej lodówce mnie nie było i nie będzie

a jak masz takie lęki to medycyna podobno pomaga
Wiesz, mój mąż też tak zawsze gadał, narzekał i ... i już został zwolniony z tego narzekania.
Wam łatwiej, walcie śmiało na PW jak coś, to mi wtedy "uda się " odejść trwale. Bo przyznam przy tej okazji szczerze, że próbowałam, -w maju lub w czerwcu, -wysłałam kilkukrotnie prośbę o zamknięcie i usunięcie mojego tu konta, korzystając z wielu środków kontaktu. Ale- no tu plus dla administracji- uznali to chyba za FOCH i nie usunęli, -że mi przejdzie pewnie itd.. i przeszło.
Ale ja naprawdę nie muszę tu być. Wiem że jestem taką wielką energią i wytwarzam przy okazji wysokie pole wirowe. No wiem no

Dlatego jak Wam z tym źle, to naprawdę dawajcie znać na PW, ja sobie to pozbieram w folderek takie dane z PW i pisząc kolejną prośbę o zamknięcie mojego tu konta, po prostu dołączę- to pójdzie wtedy łatwiej te usuwanie konta. I będzie tak tutaj jak było zanim przybyłam
Ja w życiu walczę o sprawy, ludzi i rzeczy dla mnie ważne. Walczę dłużej niż powinnam, ale jak już jestem na milion % pewna że dalsza walka nie ma sensu to odchodzę/znikam. A forum to tylko forum, zresztą jestem też w internecie na innych forach. Nie muszę być tu, bo nawet z autem na innych mi też pomogą.
I nie mam teraz temperatury, właśnie czekam na kolejny jej rzut. Więc nie majaczę. Haha
Udanego weekendu wszystkim.