as pik pisze: ↑12 sie 2019, o 19:36
Na Chłopski rozum... Skoro ten sam model ma więcej mocy i wyższy moment a przy tym o jedną głowicę i blok mniej, jest o parę kilogramów lżejszy... Taki silnik jest sprawniejszy.
To że coś ma 6 czy 8 cylindrów nie znaczy że jest szybsze
Fizyki nie oszukasz.
@as pik, taaaak???

Poprzesz to testami??
Na poważnie sprawność urządzenia takiego jak silnik to iloraz pracy wykonanej podczas wszystkich czterech suwów DO energii pobranej w procesie spalania czynnika roboczego danego silnika! A praca wykonana w tym procesie, to mniej więcej będzie równa różnicy ciepła między tym pobranym podczas suwu pracy(1 z 4 wszystkich w czterosuwowym silniku) a tym oddanym chłodnicy. Mniej więcej, bo gazy tam są rzeczywiste a nie doskonałe.
I co z tym zrobimy teraz? Jak ta sprawność wg Ciebie zależy od kilogramów? Gdy zależy od tego co się spala i jak tj w jakich warunkach adiabatycznych.
Tłumacz mi, no tłumacz mi !!!! Na "TEN tychmiast"

tyle że ja nie mam no Chłopskiego rozumu, tylko no ten babski, więc wg tego co napisałeś to będzie ten babski sprawniejszy, bo niby mniejszy, ale ogarnia mniejszą masę relatywnie niż ten męski, tak??
To jest temat, w którym będę się kłócić: Sprawność ogólna silnika jest więc miarą wykorzystania energii zawartej w paliwie. Daje zatem pogląd na skuteczność zamiany energii cieplnej zawartej w paliwie na energię mechaniczną oddawaną przez silnik odbiornikowi mocy. Odbiornikiem mogą być różne urządzenia, koła napędzane, śruba napędowa itd. Wartości sprawności ogólnej dla rozmaitych silników są różne i zawsze mniejsze od jedności. Dla silników z zapłonem iskrowym wynosza maksymalnie około 0,36 (36%), zaś dla silników z zapłonem samoczynnym (Diesla) około 0,45 (45%), dla okrętowych wielkich mocy przekraczają nieco 0,50 (50%). MAMY TU CIĘŻAR SILNIKA

Tak więc z całej ilości energii otrzymanej w procesie spalania paliwa, średnio co najwyżej tylko około 40 % zamienia się na energię mechaniczną. Mając więc zbiornik paliwa o pojemności 100 l, można powiedzieć, że wytworzona została praca z 40 litrów a resztę, żartując, wylalismy do rowu. No ale to stracone - „wylane do rowu” paliwo jest konieczne dla funkcjonowania silnika. Co się zatem dzieje z ciepłem nie wyzyskanym w silniku? Duża jego część uchodzi ze spalinami oraz z czynnikiem chłodzącym. Pewne straty wynikają także z tarcia elementów osprzętu i sterowania.
Co do F1 to są chyba silniki na raz, tam jest doładowanie NOX, wzbogacanie dynamiczne, ma być moc, a nie sprawność.
DRUGA ZASADA TERMODYNAMIKI uniemożliwia NADAL skonstruowanie Perpetuum Mobile, czyli silnika który całkowicie zamieni ciepło na pracę - tj NIE MA strat na tarcie mechaniczne oraz nie potrzebuje żadnej chłodnicy.
I to jest to czym UWALAM techników mechatroników- daję do liczenia sprawności silnika temperatury : chłodnicy 0 stopni a substancji roboczej 100 stopni Celsjusza. Oni nie zamienią na Kelviny tego i otrzymują 100% sprawność!!! Zeruję ich na maxa. I ten akurat dział przy takich błędach ciężko im potem poprawić-bo nie odpuszczam!!!
As, dawaj, no... tłumacz mi!