--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

Wymiana tarcz hamulcowych

ODPOWIEDZ
milyjarek
Forumowicz
Posty: 92
Rejestracja: 17 gru 2018, o 21:11
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: D20DTH
Rok produkcji: 2020
Miasto: Wrocław
Otrzymał  piwo: 3 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: milyjarek » 10 sie 2019, o 11:36

Koledzy i koleżanki . W najbliższych dniach chciałbym wymienić tarcze i klocki hamulcowe z przodu. Wymiany chcę dokonać w serwisie Boscha ale zakupić zestaw chciałbym na allegro. Nie wiem tylko czy uda mi się kupić prawidłowy zestaw. Chciałbym kupić zestaw tarcz i klocków Brembo lub Boscha. Koła 17 cali , zestaw hamulcowy Mando , zacisk RPOJ61 z tego co pamiętam serwis ASO powiedział że średnica tarcz 321mm , ok sprawa jasna ale co z szerokością klocków hamulcowych bo na jednej aukcji do takich tarcz sprzedają klocki o szerokości 142mm a zestawy Boscha do tych tarcz oferują w kompletach też o szerokości 131mm.

Awatar użytkownika
IBZI
Moderator
Posty: 4617
Rejestracja: 7 lis 2015, o 20:12
Auto: Insignia 2.0
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2013
Miasto: Gliwice
Postawił piwo: 8 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: IBZI » 10 sie 2019, o 12:55

Sprawdź jaki masz układ hamulcowy. Potem dobieraj klocki. Rozmiar koły jaki w tej chwili masz o niczym jeszcze nie świadczy. Rozkoduj VIN i dowiesz się czy masz 16 czy 17". No chyba, że w Malibu jest inaczej niż w Insignii (teraz zerknąłem na Twoją metryczkę).

Bartol
Zapaleniec
Posty: 1530
Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
Auto: INSIGNIA
Kod silnika: A18XER
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 26 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: Bartol » 10 sie 2019, o 16:19

Jeśli nazwa zacisku coś znaczy to układ jest J61, ale najlepiej potwierdzić to sprawdzając nr VIN.

milyjarek
Forumowicz
Posty: 92
Rejestracja: 17 gru 2018, o 21:11
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: D20DTH
Rok produkcji: 2020
Miasto: Wrocław
Otrzymał  piwo: 3 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: milyjarek » 10 sie 2019, o 16:29

Malibu to Insignia tylko że wyprodukowana w Korei. Większość części pochodzi z Insignii tylko że auto nie posiada typowych bolączek co Isia. Części są droższe niż do opla ale jeżeli chce się mniej wydawać to kupuje do Opla. Np. tarcze w ASO są tańsze o 200 zł jeżeli wezmę te z Insignii. Tarcze i klocki jako zamienniki są od Isii ale już zacisk raczej nie bo właśnie kupiłem w Korei za 60% ceny polskiej. Zacisk jak pisałem to RPOJ61 Mando , opony mam 245/45 R18 czyli koła 17cali. Tarcze na pewno 321mm ale właśnie klocki widzę że są chyba 2 rodzaje do Isii , długość 142mm i 131mm. Czyli wygląda na to że bez rozkodowania nr vin nie ma co kupować w ciemno. Wydaję mi się jednak że do silnika A20DTH idą u was 142mm klocki.

Dodano po 42 sekundach:
Tak, układ J61

Awatar użytkownika
mazmarcin
Klubowicz
Posty: 9545
Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
Auto: Insignia ST
Kod silnika: D20DTR
Rok produkcji: 2018
Miasto: Wodzisław Śląski
Postawił piwo: 19 razy
Otrzymał  piwo: 145 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: mazmarcin » 10 sie 2019, o 17:24

Co znaczy wedle Ciebie "typowych bolączek"?
Zobacz ile jeździ insi a ile tych malibu. Jak możesz to porównywać :lol:

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9550
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 263 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: dokia » 10 sie 2019, o 17:34

"....tych Malibu"- @mazmarcin, zaraz się nam kolega fochnie- ja już bym się fochnęła :P

Chociaż ja myślałam że to jest auto bardziej z mojej drugiej ojczyzny, tj amerykańskie, a to jak daewoo :o
Radio 357 :)

milyjarek
Forumowicz
Posty: 92
Rejestracja: 17 gru 2018, o 21:11
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: D20DTH
Rok produkcji: 2020
Miasto: Wrocław
Otrzymał  piwo: 3 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: milyjarek » 10 sie 2019, o 18:08

Kiedyś brałem pod uwagę zakup Insignii ale czytając o problemach z jakimi się borykacie wystraszyłem się. Ludzie woleli kupować chevrolety otrzymując lepszą jakość. Dlatego koncern GM wycofał ze sprzedaży w Europie chevrolety aby poprawić sprzedaż opla. Serwis mamy dalej wspólnie z serwisami Opla. Obecnie mam 2 chevrolety , najstarszy to 2008 r , mam na dzień dzisiejszy 176900kkm diesel i przez kilka lat użytkowania to miałem raz problem z zaciskiem hamulcowym, po wymianie za pomocą zestawu naprawczego za ok 100zł nic więcej się nie działo. Chevrolety dalej są w sprzedaży za naszymi wschodnimi granicami i rozmawiając w salonie ze sprzedawcą sam sprzedawca przyznał w zeszłym roku że po co przepłacać kupując Insignie skoro tu mamy lepszą jakość za trochę mniejszą kwotę. Nie widujesz mazmarcin tych aut na drogach bo nie rzucają się w oczy jak opel ale jest dużo modeli jeżdżących po naszych drogach z silnikami Isii np. Cruz, Orlando, Malibu. Jakoś u nas nie ma problemów z silnikami czy innymi bolączkami żeby trzeba było szukać silnika czy jego remontować. Ostanie 3 samochody które kupowałem to były chevrolety, wcześniej Daewoo , nigdy nie było awarii na drodze a jeżdzę też daleko za granicę. Insignia jest samochodem ogólnie nudnym , może dlatego że jest ich dużo ale w środku nie wzbudza zainteresowania wnętrzem. Nie o to chodzi co prawda tylko o to by auto jak najdłużej służyło bezawaryjnie. Jeżeli dam radę to przyjadę na śląski spot i sam zobaczysz że ludzie ogólnie zainteresują się najpierw Chevroletem a dopiero Oplem choć jest to Isia w innym nadwoziu. Mój kuzyn kupił Insignie 4 miesiące temu z 2016 roku, po zakupie zobaczył mój nowy nabytek to żałował że kupił. Jeszcze 6 miesięcy temu tez myślałem że kupie 3 auto do użytku po za granicami naszego kraju ale się boję problemów a serwis na zachodzie jest o wiele droższy niż u nas. Wybiorę najprawdopodobniej jakąś Kie lub Hyundaia. Chevy zostanie wtedy w kraju. Nie obiecuje że przyjadę na spot ale będę się starał przyjeżdżać na spoty w rejonie, na co dzień przebywam za granicą ale co 3 tygodnie jestem w Polsce. Zaczynam pod koniec sierpnia 3 tygodnie urlopu ale mam w planach odpoczynek gdzieś w Polsce i Bułgarii więc ne wiem czy się wyrobię ale stanę na początek w pobliżu was i na pewno nie rzucę się w oczy jak Insignia.

Awatar użytkownika
mazmarcin
Klubowicz
Posty: 9545
Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
Auto: Insignia ST
Kod silnika: D20DTR
Rok produkcji: 2018
Miasto: Wodzisław Śląski
Postawił piwo: 19 razy
Otrzymał  piwo: 145 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: mazmarcin » 10 sie 2019, o 18:23

A czy Ty myślisz że silnik który masz jest inny niż ten w insignii?
Po prostu więcej jeździ insignii i się więcej słyszy o ich awariach.
A aut chevy widzę dużo ale mało czytam o ich problemach bo nie czytam forum chevy a na naszym jest ich mało.
Tyle w temacie. Co do awaryjności insignii na szczęście nie miałem okazji zobaczyć a tylko czytam.

milyjarek
Forumowicz
Posty: 92
Rejestracja: 17 gru 2018, o 21:11
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: D20DTH
Rok produkcji: 2020
Miasto: Wrocław
Otrzymał  piwo: 3 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: milyjarek » 10 sie 2019, o 20:55

Oczywiście że mam ten sam silnik , skrzynie , zawieszenie itp. tylko że problemy ma jedynie z nimi Opel. Dlaczego nie ma tego problemu w Chevroletach , Sabach czy Alfach. Skrzynie też macie problematyczne w niektórych wersjach mam tu na myśli M32 , na szczęście u mnie jej nie ma. Ta sama skrzynia jest podobno we Fiatach a oni też nie mają z nią kłopotów ponieważ zastosowali inne łożyska. Nikomu nie życzę oby nie doznawał awarii i niepotrzebnych kosztów ponosił. Każdy jezdzi czym uważa. Na co dzień mieszkam w Skandynawii , przez ostatnie 3 lata jezdziłem do Polski Matizem z 2002 roku trasa ok 1200km w jedną stronę nigdy auto nie zawiodło, w tym roku oddałem ojcu. Podczas każdego wyjazdu widywałem auta na pasie awaryjnym Audi, BMW, Mercedes. W przyszłym roku będę chciał kupić auto w Skandynawii , nie wiem czy uda się kupić to co bym chciał ale jeżeli nie będzie funduszy to w grę będą wchodzić jedynie najtańsze auta jak Audi A4 , A6 , VW z lat 2008-2010 , tak to są tu najtańsze auta a sporo diesli jest już niesprzedawalnych i kupno takiego auta już pozostaje do użytku wtedy do końca. Wracając do Malibu kupiłem to gdyż zawsze chciałem mieć, ta sama płyta co Insignia , nie jest wygodne dla osób wysokich. Ja mam 184cm wzrostu i samochód mając już nie co po nad rok czasu nie mogę odnalezć wygodnej pozycji za kierownicą. Ok fotele wygodne ale dla wysokich osób porażka, oczywiście identycznie w Insignii. Auto wygląda na duże a wygody nie ma. W drugim modelu już mam inną płytę , auto wygodniejsze , bardzo dużo miejsca z tyłu. Wygoda jak w Skodzie Superb.

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9550
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 263 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: dokia » 10 sie 2019, o 21:15

a Wy to ogólnie piszecie na temat?
:P

Ja nie mam problemu z wymianą tarcz, bo nie podejmuję sama decyzji, tylko zlecam. Kolejna wymiana to już w nowym aucie :)
Radio 357 :)

Awatar użytkownika
dare50
Zapaleniec
Posty: 2446
Rejestracja: 26 lut 2017, o 18:44
Auto: Insignia 4x4 COSMO
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2011
Miasto: Wejherowo
Postawił piwo: 30 razy
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: dare50 » 10 sie 2019, o 21:55

Dorcia nie każdy ma auto w lesingu i nie każdego stać na ASO , a po drugie np. jak ja lubię samemu porobic przy aucie i zakładać to co chcę , bo do mechaników ju z dawno straciłem zaufanie

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9550
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 263 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: dokia » 10 sie 2019, o 22:11

to taki OT, ale wyobrażasz sobie że ja sama będę te swoje auto podnosić i zdejmować koła i mocować się z kołami a potem z tarczami? a moje paznokcie? :o :lol: my nie pasujemy do siebie z tymi robotami, tj ja i moje auto. Ja nawet nie radzę sobie z odkręceniem śrub, kiedyś próbowałam mężowi pomóc, jeszcze przy omedze i chciałam poodkręcać śruby i skakałam na tym kluczu i nic... zraziłam się wtedy, na szczęście teraz nie dotykam. On potem w mojej toyocie sam gumę złapał to sam wymienił sobie koło bez mojej pomocy, w Insigni też mi jedno pociął to ja wymieniłam, a pociętymi przeze mnie samą zajęło się PZU.
Radio 357 :)

norbi333
Ekspert
Posty: 5130
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: INNE
Rok produkcji: 2020
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: norbi333 » 10 sie 2019, o 22:34

Bez urazy, ale w którym miejscu Malibu to Insignia? Nawet sprawdziłem na portalu i są i nne silniki, kompletnie inny wygląd zewnętrzny i wewnątrz.

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9550
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 263 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: dokia » 10 sie 2019, o 22:43

Ja gdzieś wyczytałam że mamy taką samą płytę podłogową :P
Ale tak czy siak odbiegamy od tematu, ale już zgłosiłam mój własny post :P aby nikomu krzywdy nie robić.
Radio 357 :)

milyjarek
Forumowicz
Posty: 92
Rejestracja: 17 gru 2018, o 21:11
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: D20DTH
Rok produkcji: 2020
Miasto: Wrocław
Otrzymał  piwo: 3 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: milyjarek » 10 sie 2019, o 22:57

Malibu w wersji benzynowej ma tylko inny silnik ale diesel już z Insignii, płyta podłogowa, skrzynia, zawieszenie, większosć części w zakupie też. Tylko że wnętrze lepiej wykonane i bardziej bogato w środku. Wracając do tematu , zastanawiam się nad tarczami i klockami firm Brembo lub Bosch na przód. Co polecacie bardziej? Ma ktoś może na przodzie klocki Brembo i może się wypowiedzieć? Jeżeli pylą to nie problem ale bardziej zależy żeby hamowały niż piszczały. Tarcze Bosch to z kolei bardziej są odporne na korozje.

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9550
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 263 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: dokia » 10 sie 2019, o 23:11

Nie wiem jak klocki Brembo, ale klocków Bosch to NA PEWNO nie kupuj. Miałam w Avensisie i wstydziłam się okna otwierać bo ciągle piszczałam przy hamowaniu, przy naprawdę każdym. Tarcze Bosch są cudne , nie zachodzą rdzą. Tarcze Brembo po tygodniu już robią się takie żeliwne przy piaście, tj rdzą zachodzą. Ale oba komplety ścierają się równo bez rantów.
Radio 357 :)

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1761
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: wassermann » 11 sie 2019, o 00:54

milyjarek pisze:
10 sie 2019, o 20:55
Wracając do Malibu kupiłem to gdyż zawsze chciałem mieć, ta sama płyta co Insignia , nie jest wygodne dla osób wysokich. Ja mam 184cm wzrostu i samochód mając już nie co po nad rok czasu nie mogę odnalezć wygodnej pozycji za kierownicą. Ok fotele wygodne ale dla wysokich osób porażka, oczywiście identycznie w Insignii.
Kupiłeś jakiś paździerz i się żalisz. Bogato w Chevrolecie... :lol: :lol: :lol:
Mam 189 cm wzrostu i wspominam Insignię A (z fotelami AGR) jak najbardziej komfortowo. Pozycja bardzo dobra. Skrzynia manualna, a operowanie sprzęgłem idealne. Na długich trasach bez zmęczenia fizycznego powodowanego pozycją/fotelem. Wręcz niedościgiony wzór.

Widocznie nie jesteś wcale wysoki, urośnij, to siądziesz wygodniej :P

Co do hamulców - nie ma jednej reguły. Każdy musi znaleźć swoją, metodą prób i błędów.
W nowej Insignii mam fabrycznie przednie hamulce w pełni Brembo (zacisk, klocki, tarcza). Są doskonałe. Można na nich polegać bezwzględnie.
Do drugiego auta, bardziej miejskiego i podmiejskiego, kupiłem tarcze Brembo - choć różnych linii produktowych. Na tył dałem zwykłe (lakierowane) Brembo, wyprodukowane w Chinach. Na przód zaś - wyprodukowane we Włoszech nacinane tarcze Brembo Max, dość drogie. Nic u mnie nie rdzewieje (@Dokia), choć zimy jeszcze nie doświadczyłem. Klocki dobrałem zalecane do Brembo Max, czyli Ferodo - serii szosowej z odrobiną sportu - Ferodo DS Performance. Dość drogie. W sumie zapłaciłem 2x więcej niż za zestaw np. Zimmermann lub ATE. I co? I hamowały dobrze, ale piszczały koszmarnie. Nie wiem, może je zeszkliłem podczas wstępnego docierania? Generalnie porażka i wstyd jeździć, nie dało się nie piszczeć przy delikatnym hamowaniu. Jednego dnia piszczały ciszej, a kolejnego dawały popalić. Pojeździłem tak ponad 2 miesiące po mieście, nie wytrzymałem, pojechałem parę dni temu do warsztatu, w którym je montowali, na sprawdzenie (normalnie płatne, a nie że z pretensjami). Zdjęli klocki, wyczyścili jarzma jeszcze raz (a może po raz pierwszy?), przesmarowali, same klocki przeszlifowali, zamontowali z powrotem. Jeździłęm odtąd 3 dni i nic nie piszczy. Czyli nie od marki zależy, ale od montażu i użytkowania. Te same klocki piszczały, ale przestały. Po warsztacie pojechałem jeszcze na stację diagnostyczną. Siła hamowania i rozkład bardzo dobre. Odzyskałem ufność do hamulców, taki tam drobiazg... ;D

M.

xul
Zapaleniec
Posty: 1957
Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
Auto: Insignia OPC
Kod silnika: A28NER
Rok produkcji: 2013
Miasto: Katowice (okolice)
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 73 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: xul » 11 sie 2019, o 05:31

Miałem Brembo, pyliły ostro (ale też klocek duży), teraz mam komplet Zimmermann i pylą jeszcze bardziej, a do tego popiskują w ostatniej fazie delikatnego hamowania jak są gorące, ale w moim odczuciu hamują lepiej, z tym, że nie mam porównania do nowych Brembo. Z tego co wyczytałem, to klocki o zacięciu sportowym mają tendencje do piszczenia, bo zawierają jakieś cząstki metalu czy coś tam, ale jak się zrobi film z klocka na tarczy to powinny przestać. Ja jeszcze nie zrobiłem pełnej procedury docierania wg. instrukcji.

Co do pozycji za kierownicą, mam 195cm i dla mnie jest bardzo wygodnie (fotele Recaro), siedzę prawie pionowo i mam wystarczająco miejsca na głową, czego nie może powiedzieć pasażer za mną o miejscu na nogi, zresztą na głowę za dużo też nie ma (wersja HB)

Awatar użytkownika
dokia
Ekspert
Posty: 9550
Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
Auto: Jaguar E-Pace 250hp
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2020
Miasto: z Mazur :)
Postawił piwo: 263 razy
Otrzymał  piwo: 121 razy
Kontakt:

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: dokia » 11 sie 2019, o 08:44

wassermann pisze:
11 sie 2019, o 00:54

Kupiłeś jakiś paździerz i się żalisz. Bogato w Chevrolecie... :lol: :lol: :lol:
Mam 189 cm wzrostu i wspominam Insignię A (z fotelami AGR) jak najbardziej komfortowo. Pozycja bardzo dobra. Skrzynia manualna, a operowanie sprzęgłem idealne. Na długich trasach bez zmęczenia fizycznego powodowanego pozycją/fotelem. Wręcz niedościgiony wzór.

Widocznie nie jesteś wcale wysoki, urośnij, to siądziesz wygodniej :P

Co do hamulców - nie ma jednej reguły. Każdy musi znaleźć swoją, metodą prób i błędów.
W nowej Insignii mam fabrycznie przednie hamulce w pełni Brembo (zacisk, klocki, tarcza). Są doskonałe. Można na nich polegać bezwzględnie.
Do drugiego auta, bardziej miejskiego i podmiejskiego, kupiłem tarcze Brembo - choć różnych linii produktowych. Na tył dałem zwykłe (lakierowane) Brembo, wyprodukowane w Chinach. Na przód zaś - wyprodukowane we Włoszech nacinane tarcze Brembo Max, dość drogie. Nic u mnie nie rdzewieje (@Dokia), choć zimy jeszcze nie doświadczyłem. Klocki dobrałem zalecane do Brembo Max, czyli Ferodo - serii szosowej z odrobiną sportu - Ferodo DS Performance. Dość drogie. W sumie zapłaciłem 2x więcej niż za zestaw np. Zimmermann lub ATE. I co? I hamowały dobrze, ale piszczały koszmarnie. Nie wiem, może je zeszkliłem podczas wstępnego docierania? Generalnie porażka i wstyd jeździć, nie dało się nie piszczeć przy delikatnym hamowaniu. Jednego dnia piszczały ciszej, a kolejnego dawały popalić. Pojeździłem tak ponad 2 miesiące po mieście, nie wytrzymałem, pojechałem parę dni temu do warsztatu, w którym je montowali, na sprawdzenie (normalnie płatne, a nie że z pretensjami). Zdjęli klocki, wyczyścili jarzma jeszcze raz (a może po raz pierwszy?), przesmarowali, same klocki przeszlifowali, zamontowali z powrotem. Jeździłęm odtąd 3 dni i nic nie piszczy. Czyli nie od marki zależy, ale od montażu i użytkowania. Te same klocki piszczały, ale przestały. Po warsztacie pojechałem jeszcze na stację diagnostyczną. Siła hamowania i rozkład bardzo dobre. Odzyskałem ufność do hamulców, taki tam drobiazg... ;D

M.
Paździerz... 🤣😂😆😆 Jesteś niesamowity. 😆💅👍
A ogólnie to jaki to segment aut, bo nie wiem.

Ja aby urosnąć to zakładam szpile-koturny Jedenastki (11cm) i sobie radzę z moją wysokością, bo sama mam tylko 170. Mam chyba dwumetrowego zięcia i jemu na tylnej kanapie w mojej habecie było niewygodnie więc zamieniłam go miejscami z córką moją, bo tej to wcale nie udało się urosnąć. Jednak że mu jakoś chyba niezręcznie było na fotelu pasażera to za drugim wyjazdem otrzymał stery, córka wróciła na fotel pasażera a teściowa (czyli ja) grzecznie siedzi z tyłu. Nawet drugie ustawienie fotela sobie zaprogramował, to jak spróbuję co się stanie, to lecę w dół i fotel rozkłada się prawie do leżenia jak u dentysty.

Co do moich klocków w Avensisie , śpiewałam autem cały czas 😂😆 być może trzeba było zrobić to co u ciebie, ale skąd miałam takie rzeczy wiedzieć. Zgłaszałam kierownikowi to powiedział że Bosch tak ma a ja sama takie chciałam , widocznie podał kilka konfiguracji a ja nie znając możliwości zasugerowałam się nazwą mojej pralki. Od tamtej pory, jak robiłam w mazdzie, a teraz w Insigni w tym roku, to zgłaszam, że mają być bardzo dobre, ale nie najdroższe , mają nie piszczeć i za mocno nie pylić i mam być zadowolona. Tylko tyle chcę 😈😂 I póki co jestem zadowolona 😂 poza przyrdzewiałymi tarczami Brembo wokoło piasty
Radio 357 :)

norbi333
Ekspert
Posty: 5130
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: INNE
Rok produkcji: 2020
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Wymiana tarcz hamulcowych

Post autor: norbi333 » 11 sie 2019, o 08:54

milyjarek pisze:
10 sie 2019, o 22:57
Malibu w wersji benzynowej ma tylko inny silnik ale diesel już z Insignii, płyta podłogowa, skrzynia, zawieszenie, większosć części w zakupie też. Tylko że wnętrze lepiej wykonane i bardziej bogato w środku. Wracając do tematu , zastanawiam się nad tarczami i klockami firm Brembo lub Bosch na przód. Co polecacie bardziej? Ma ktoś może na przodzie klocki Brembo i może się wypowiedzieć? Jeżeli pylą to nie problem ale bardziej zależy żeby hamowały niż piszczały. Tarcze Bosch to z kolei bardziej są odporne na korozje.
Jakoś tego bogactwa w Malibu nie zauważyłem. Ale mniejsza o to. Osobiście ja zawsze jeżdżę na zestawie ate lub TRW. Oba zestawy hamowaly bez zarzutu. Żadne nie piszczały. Co do pylenia to nie powiem, bo nigdy nie zwracałem na to uwagi
Ostatnio zmieniony 11 sie 2019, o 12:37 przez norbi333, łącznie zmieniany 1 raz.

carvertical VIN check
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawieszenie + układ hamulcowy”