--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuCo mi dziś poprawiło humor?
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9532
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
No tak niezbyt można wybierać te nagrody. Nagrody pośrednie za kolejno zdobywane punkty to są przekazy z różnymi cyframi , których odbiorcą w PL jest rachunek rządowy w Opolu . Zależy jaką cyfrę wylosuje się- im więcej punktów, tym wyższa cyfra. Ale zabawa przednia. Nagroda główna to przechowanie Prawa Jazdy w bezpiecznym miejscu u jego wydawcy. Zapewne na poduszkach tam spoczywa i w sejfie
Ale zabawa zarąbista 
Radio 357 :)
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9532
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Nie, nawet moje smutne oczy chyba nie działają
skoro np 6pkt to 450monet 
Radio 357 :)
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9532
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
E... nie.. nie smutam się z tego powodu. Nawet ostatnio przymierzałam się do bycia babcią
i nie jest najgorzej. Każde nowe jest dobre, każda zmiana też 
Radio 357 :)
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9532
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
No tak, przez chwilę było okazanie. Ale jeszcze się przyzwyczaicie to NIE MA

uważaj, bo na powrocie ta Twoja obrotowa fotobudka co chciała ode mnie stówę
Radio 357 :)
-
Szwagier
- Użytkownik
- Posty: 183
- Rejestracja: 29 mar 2019, o 19:14
- Auto: Opel insignia A
- Kod silnika: A16LET
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Łuków
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 9 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Ta tolerancja 3 km\h żeby u nas tak było to nie straciłby prawka 3,5 roku temu. Dodam tylko że videorapid2 montowany w nieoznakowanych radiowozach według specyfikacji ma 3% tolerancji ale jakoś nikt nie zwraca na to uwagi. Moja prędkość "zmierzona" wynosiła 102,8 km\h . Zmierzona specjalnie w cudzysłowie bo to prędkość jaką ma radiowozów a nie my. Była to nieoznakowana vectra c a ja akurat jechałem taką samą i u mnie na zegarkach było 90. Radiowóz był za mną 250m więc bardzo ciężko byłoby utrzymywać za mną idealnie jednakową prędkość ale przecież pan policjant wie lepiej.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9532
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Ja nie mogę przestać się śmiać z tego paragonu:
https://wiadomosci.wp.pl/doplata-za-bac ... B89Nih7p_L
A to zapewne Wam poprawi humor... czyli ja na dziś w moim mieście ale autem zapasowym i na jednokierunkowej i tylko na chwilę (ale wszak jestem świadoma co zrobiłam i sama tę fotkę zrobiłam zadziwiona efektem- więc wtedy się nie liczy, nie?
):
https://wiadomosci.wp.pl/doplata-za-bac ... B89Nih7p_L
A to zapewne Wam poprawi humor... czyli ja na dziś w moim mieście ale autem zapasowym i na jednokierunkowej i tylko na chwilę (ale wszak jestem świadoma co zrobiłam i sama tę fotkę zrobiłam zadziwiona efektem- więc wtedy się nie liczy, nie?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Radio 357 :)
- Ping
- Klubowicz
- Posty: 2825
- Rejestracja: 20 cze 2016, o 14:18
- Auto: Insignia ST / MY2011
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: W-wa
- Otrzymał piwo: 146 razy
- Kontakt:
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1748
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Taaak!dokia pisze: ↑23 lip 2019, o 16:36Ja nie mogę przestać się śmiać z tego paragonu:
https://wiadomosci.wp.pl/doplata-za-bac ... B89Nih7p_L
Dziś z żoną już mieliśmy z tego należytą bekę. Ktoś pojechał, pewnie nie bez przyczyny, bo to co się wyprawia obecnie w przestrzeni publicznej doprowadza mnie go gorączki. Mamy zaprzyjaźnioną restaurację i, słowo daję, wolimy czasem siedzieć w przedsionku na kanapach i spokojnie rozmawiać przy winie, niż być na sali w obecności rodziców z bachorem/ami. I to nie wcale "Karyn" i "Sebów", tylko zazwyczaj panów z brodami w za ciasnych spodniach i ich umęczonych żon w wyciągniętych dresach, nieuczesanych i w za wielkich okularach, ze zblazowaną miną. Mało jest miłych dzieci, a jeszcze mniej sympatycznych rodziców. Niejedną historię usłyszeliśmy od obsługi, włącznie z tym jak to ludzie potrafią przewinąć dzieciaka na stole, wśród gości.
A zaraz poprawi mi humor wolno pieczony (już 6 godzin w 100 st. C mija) szponder wołowy (dość tłuste mięso z części żebrowej), w sosie z powideł śliwkowych, worcestershire i wędzonej papryki. Dobra Rioja już napoczęta...
M.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9532
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Jestem bardzo za dopłatą za bachora
Bo JA MUSZĘ DOPŁACAĆ aby ich nie widzieć i nie słyszeć
Przez te "gówniaki" gryzące w nogi w restauracjach i drące "ryjce" na plaży irytuje mnie czasem urlop. Ostatni urlop więc już spędziłam w hotelu, no dość drogo bo ceny kosmiczne, ale szef już kasę zwraca i do korpo też wysłałam jedną fakturę, bo kazałam dwie wystawić- na każdej po 4 noce. W hotelu chociaż porządnie wyciszone pokoje a i w tych hotelach drogich jakoś z gówniakami nie zjeżdżają, więc sielsko anielsko. Bo już na plaży nie, ale jak odejdzie się dalej, to tam luzik bo tam wózkarze z dziećmi nie zajeżdżają a i ze starszymi też, bo przecież toy-toya trzeba mieć w zasięgu dobiegnięcia z "gówniakiem".
Ale pokaże Wam coś z ostatniego niedzielnego poranka. O ile sobotę mam dość głośną bo wszelakie mastodonty spożywające procenty łażą prawie do świtu i też ryjce drą, a na podskakiwce obok mojej posesji palą opony rajdowcy z passatów i bmw e36, tak rano budzę się, patrzę w sufit lub w okno za którym tylko gałęzie świerkowe za czerwonymi firankami
, aż tu nagle słyszę przerażający dźwięk dochodzący z ryjca jakiegoś gówniaka i wiem że to pod moim oknem, no ale leżę cierpliwie, patrzę już w sufit wściekła, no czekam, minuta, dwie,- no przecież zaraz ten wyjec zniknie i dalej będę ptaków wyglądać na gałązkach za oknem. Ale NIE, się uparł i się drze nadal, no to se myślę już wstanę może gdzieś wisi na płocie a rodziców zabito. Wzięłam telefon do ręki, włączyłam nagrywanie. Oto 12 sekund, bo już w końcu podeszła do niego maDka, to już z maDką nie będę nagrywać, ale i tak jeszcze jakiś czas on mi tam wył. Zepsuł mi piękny poranek.
Nie tylko psy powinny być wyprowadzane w kagańcach.
Uważam, że dzieci trzeba wychowywać a nie hodować, a niestety teraz to w większości jakiś chów bachorków.
Nie znoszę dzieci niewychowanych, moje nigdy japy nie darły bez powodu. Da się tak wychować, naprawdę. Co innego jak dziecku dzieje się krzywda, lub dziecko jest chore, to moja empatia jako kobiety-matki staje się nieskończona.
Przez te "gówniaki" gryzące w nogi w restauracjach i drące "ryjce" na plaży irytuje mnie czasem urlop. Ostatni urlop więc już spędziłam w hotelu, no dość drogo bo ceny kosmiczne, ale szef już kasę zwraca i do korpo też wysłałam jedną fakturę, bo kazałam dwie wystawić- na każdej po 4 noce. W hotelu chociaż porządnie wyciszone pokoje a i w tych hotelach drogich jakoś z gówniakami nie zjeżdżają, więc sielsko anielsko. Bo już na plaży nie, ale jak odejdzie się dalej, to tam luzik bo tam wózkarze z dziećmi nie zajeżdżają a i ze starszymi też, bo przecież toy-toya trzeba mieć w zasięgu dobiegnięcia z "gówniakiem".
Ale pokaże Wam coś z ostatniego niedzielnego poranka. O ile sobotę mam dość głośną bo wszelakie mastodonty spożywające procenty łażą prawie do świtu i też ryjce drą, a na podskakiwce obok mojej posesji palą opony rajdowcy z passatów i bmw e36, tak rano budzę się, patrzę w sufit lub w okno za którym tylko gałęzie świerkowe za czerwonymi firankami
Nie tylko psy powinny być wyprowadzane w kagańcach.
Uważam, że dzieci trzeba wychowywać a nie hodować, a niestety teraz to w większości jakiś chów bachorków.
Nie znoszę dzieci niewychowanych, moje nigdy japy nie darły bez powodu. Da się tak wychować, naprawdę. Co innego jak dziecku dzieje się krzywda, lub dziecko jest chore, to moja empatia jako kobiety-matki staje się nieskończona.
Radio 357 :)



