Właśnie i mi się wydaje że idąc z lekkim gazem sam wprawiłem auto w (nie)kontrolowany "drift". Gdybym miał więcej miejsca prawdopodobnie zrobiłbym 360 stopni. A co te błędy mogą oznaczać. Coś z elektryką czy dużo poważniejsze problemy typu dyfer haldex. No ok ale z czego miało wyratowac jeśli nawet poszedł sygnał to tył automatycznie nie znalazł przyczepności. Nie wiem czy działał wcześniej napęd na tył. Jedyne co miałem problem to z ids'em prawym tylnym
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuSprzęgło Haldex
- Krznnn
- Użytkownik
- Posty: 127
- Rejestracja: 17 wrz 2017, o 08:11
- Auto: Insignia ST OPC Line
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2012
- Miasto: BDG/SOLEC
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Ostatnio zmieniony 20 sty 2019, o 13:45 przez Krznnn, łącznie zmieniany 1 raz.
- dare50
- Zapaleniec
- Posty: 2445
- Rejestracja: 26 lut 2017, o 18:44
- Auto: Insignia 4x4 COSMO
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wejherowo
- Postawił piwo: 30 razy
- Otrzymał piwo: 38 razy
Re: Sprzęgło Haldex
No ale przecież żadnych błędów nie podałeś tylko info o błędach że coś było , trzeba podpiąć pod kompa i odczytać błędy bo tak to tylko wróżka może pomóc
- Krznnn
- Użytkownik
- Posty: 127
- Rejestracja: 17 wrz 2017, o 08:11
- Auto: Insignia ST OPC Line
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2012
- Miasto: BDG/SOLEC
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Masz rację. Póki co jeżdżę z tym do 18tego lutego bo mój elektryk/mechanik ma zawalone wszystkie terminy a a Jak mam iść do jakiegoś znachora to wolę sobie oszczędzić nerwów i wydatków
-
norbi333
- Ekspert
- Posty: 5130
- Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
- Auto: INNE
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: Suwałki
- Otrzymał piwo: 39 razy
- Krznnn
- Użytkownik
- Posty: 127
- Rejestracja: 17 wrz 2017, o 08:11
- Auto: Insignia ST OPC Line
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2012
- Miasto: BDG/SOLEC
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Tak mi się też wydaje. Po całym zdarzeniu na mokrej nawierzchni przy skręcie mam wrażenie że uciekał mi przód. W sensie jak w typowo przednionapędówce. A zawsze miałem wrażenie że isia jest jak przyklejona do drogi i takie były moje wrażenia jak ją kupiłem.
Reasumując gdy załączył się tył szukając przyczepności troszkę mnie w tej sytuacji gdzie miejsca było mało ,zwyczajnie pogrążył .nie jestem specjalistą od bączków itp. Nigdy mnie nie kręciło wprawianie auta w kontrolowany poślizg ale tutaj akurat by sie jakieś doświadczenie przydało
Reasumując gdy załączył się tył szukając przyczepności troszkę mnie w tej sytuacji gdzie miejsca było mało ,zwyczajnie pogrążył .nie jestem specjalistą od bączków itp. Nigdy mnie nie kręciło wprawianie auta w kontrolowany poślizg ale tutaj akurat by sie jakieś doświadczenie przydało
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1761
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 42 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Wszystko się zgadza (poza błędem wymagającym weryfikacji, ale to może być skutek uderzenia).
Insignia to ciężkie auto i bardzo łatwo jedzie bokiem na lodzie - czemu się tu niektórzy dziwią? Na latanie bokiem trzeba spooooro miejsca, a nie że krawężnik tuż obok.
Insi 4x4 jedzie jak przyklejona na suchym. Ale już na mokrym łuku (rondzie), gdy za mocno się ciśnie gaz, to wychodzi neutralnie całym bokiem na zewnątrz (łatwe do opanowania, byle gwałtownie nie zdjąć nogi z gazu). Na podstępnym lodzie, gdzie przyczepność opon niemal zanika, objawia się czysta energia kinetyczna i żadne 4x4 nie pomoże.
Insignia jest naturalnie podsterowna, bo taki ma rozkład masy przód/tył - chyba 58:42 (zależy od silnika). Napęd 4x4 z całą swoją inteligencją ratuje sytuację, ale pod warunkiem, że tył dostaje moment napędowy. Jak wejdziesz w zakręt bez gazu (lub z małym gazem), to tylny napęd nic nie pomoże - auto wyjedzie przodem, bo naturalna podsterowność jest silniejsza. Gdybyś wówczas mocniej depnął gaz, to nadrzuciłbyś tyłem, skontrował kierownicą i zmienił kierunek poślizgu, ale najprawdopodobniej zanim auto wyrwałoby w kierunku wyjścia z zakrętu, to zdążyłbyś bokiem przesunąć się do tego krawężnika i weń przywalić równolegle. Sam moment depnięcia gazu też jest ważny, bo jak auto straci już przyczepność i wyjedzie przodem przy skręconych kołach, to gaz na tylnej osi niewiele pomoże - już po ptakach do czasu aż przód znowu zacznie słuchać skrętu kierownicy.
P.S. Przy hamowaniu - ale silnikiem - 4x4 też działa, poprawiając stabilność.
M.
Insignia to ciężkie auto i bardzo łatwo jedzie bokiem na lodzie - czemu się tu niektórzy dziwią? Na latanie bokiem trzeba spooooro miejsca, a nie że krawężnik tuż obok.
Insi 4x4 jedzie jak przyklejona na suchym. Ale już na mokrym łuku (rondzie), gdy za mocno się ciśnie gaz, to wychodzi neutralnie całym bokiem na zewnątrz (łatwe do opanowania, byle gwałtownie nie zdjąć nogi z gazu). Na podstępnym lodzie, gdzie przyczepność opon niemal zanika, objawia się czysta energia kinetyczna i żadne 4x4 nie pomoże.
Insignia jest naturalnie podsterowna, bo taki ma rozkład masy przód/tył - chyba 58:42 (zależy od silnika). Napęd 4x4 z całą swoją inteligencją ratuje sytuację, ale pod warunkiem, że tył dostaje moment napędowy. Jak wejdziesz w zakręt bez gazu (lub z małym gazem), to tylny napęd nic nie pomoże - auto wyjedzie przodem, bo naturalna podsterowność jest silniejsza. Gdybyś wówczas mocniej depnął gaz, to nadrzuciłbyś tyłem, skontrował kierownicą i zmienił kierunek poślizgu, ale najprawdopodobniej zanim auto wyrwałoby w kierunku wyjścia z zakrętu, to zdążyłbyś bokiem przesunąć się do tego krawężnika i weń przywalić równolegle. Sam moment depnięcia gazu też jest ważny, bo jak auto straci już przyczepność i wyjedzie przodem przy skręconych kołach, to gaz na tylnej osi niewiele pomoże - już po ptakach do czasu aż przód znowu zacznie słuchać skrętu kierownicy.
P.S. Przy hamowaniu - ale silnikiem - 4x4 też działa, poprawiając stabilność.
M.
-
norbi333
- Ekspert
- Posty: 5130
- Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
- Auto: INNE
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: Suwałki
- Otrzymał piwo: 39 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Masz rację,ale przy prędkości 20-25 km/h to nie powinna wyjechać na drugą stronę ulicy i aż na chodnik wjechać.Nawet jeśli napęd by nie pomógł do końca to pozostaje esp oraz jeszcze szpera z tyłu.
- Krznnn
- Użytkownik
- Posty: 127
- Rejestracja: 17 wrz 2017, o 08:11
- Auto: Insignia ST OPC Line
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2012
- Miasto: BDG/SOLEC
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Sprzęgło Haldex
@wassermann święte słowa na szklance to można mieć i 8na8 i nie jesteś w stanie wyjść z opresji gdy jesteś metr od krawężnika a tył ucieka w lewo obracając. Jedyny ratunek to jak wspomniałeś kontra aby sie od niego odbić. Ale jakoś nie było czasu ani impulsu bez wyrobionego instynktu w takich sytuacjach. Jeżdżę 12 lat a pierwszy raz mi się zdarzyło. Kolego Norbi a co esp i szperze jeśli praktycznie pcha Cię siła bezwładności. Nawet jeśli byłby ręczny manualny to i tak zblokowane koła raczej nie wyhamują. Jak wspomniałem ekspert ze mnie żaden a więc mogę jedynie snuć teorie
-
mortoss
- Użytkownik
- Posty: 151
- Rejestracja: 13 lut 2017, o 20:08
- Auto: Insignia AT 4x4
- Kod silnika: A20NFT
- Rok produkcji: 2013
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Sprzęgło Haldex
A to ciekawe. O ile pamiętam jednak starsze haldexy załączało ciśnienie powstałe na skutek różnicy prędkości przedniej i tylnej osi.
- grzegorz13
- Zapaleniec
- Posty: 1105
- Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
- Auto: Insignia 4x4 v6
- Kod silnika: A28NET
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Lubin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Masz rację tak było w starszych wersjach W insigni napęd 4x4 jest dostępny już od momentu ruszenia co zgadza się z moimi doświadczeniami przy ruszaniu, choć tu niektórzy twierdzą inaczej, w necie dostępny jest film przedstawiający zasadę działania napędu 4x4 w insigni i on potwierdza iż napęd działa cały czas na 4 koła
Niektóre Insignie 4x4 mają na tylnej osi "szperę" (niem. Sperrdifferenzial; ang. LSD - limited slip differential), czyli mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, potrafiący płynnie połączyć lewe tylne, buksujące koło z prawym tylnym - stojącym. Szpera jest opcją płatną - nie wszystkie Inisgnie 4x4 ją mają.
Co jeśli nie ma szpery? Wtedy jej funkcję pełni TC (kontrola trakcji), tzn. buksujące koło jest przyhamowywane hamulcem. Niestety nie jest to tak płynne jak przy szperze, ponadto dochodzi do przetworzenia energii kinetycznej z silnika na ciepło (oddawane na tarczę i klocek), zamiast na ruch obrotowy drugiego koła.
Niektóre Insignie 4x4 mają na tylnej osi "szperę" (niem. Sperrdifferenzial; ang. LSD - limited slip differential), czyli mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, potrafiący płynnie połączyć lewe tylne, buksujące koło z prawym tylnym - stojącym. Szpera jest opcją płatną - nie wszystkie Inisgnie 4x4 ją mają.
Co jeśli nie ma szpery? Wtedy jej funkcję pełni TC (kontrola trakcji), tzn. buksujące koło jest przyhamowywane hamulcem. Niestety nie jest to tak płynne jak przy szperze, ponadto dochodzi do przetworzenia energii kinetycznej z silnika na ciepło (oddawane na tarczę i klocek), zamiast na ruch obrotowy drugiego koła.
-
hubertus
- Zapaleniec
- Posty: 1485
- Rejestracja: 14 lut 2016, o 09:09
- Auto: Insignia 2,0 cdti
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Napęd jest dostępny od momentu ruszania ale nie oznacza, że zawsze jest załączony i że jest zawsze załączony na 100 %. Insignia jak i cała grupa vag z silnikami poprzecznie czy np volvo i bardzo dużo innych bazuje na haldexie 4 generacji tego samego producenta. Zasada jego działania we wszystkich autach jest podobna.
Nie dawno przy pomocy vcds sprawdzałem jak to działa u vag a. Otóż przy ruszaniu w zależności jak mocno wciśnie się gaz przed puszczeniem sprzęgła tak duże ciśnienie wytworzy pompa i przy ruszaniu nastąpi odpowiedni poślizg lub pełne zapięcie.
Inna sprawa jest gdy skręcone są koła. Kąt ich skrętu tez można sprawdzić. Jeśli skręcimy koła i dodamy gazu ale jeszcze nie ruszymy pompa już nie generuje takiego ciśnienia jak przy wyprostowanych kołach. A to z prostej przyczyny w układzie nie ma między osiowego mechanizmu różnicowego. Więc napęd się nie dołącza by uniknąć naprężeń i nadmiernego zużycia podzespołów. Dopiero gdy puścimy sprzęgło na skręconych kołach i przednie zaczną się ślizgać wtedy napęd zostanie dołączony.
Generalnie wszystkie auta z haldexem mają napęd dołączany, który w określonych warunkach prawie wcale nie działa.
Wracając do przypadku poślizgu w zakręcie. Gdy auto jechało wolno z niewielką prędkością czujnik przekazał info do sterownika o skręcie kierownicy o dość duży kont. Pedał gazu był wciśnięty w małym procencie. Ze względu na brak między osiowego mechanizmu różnicowego i brak poślizgu napęd został rozłączony. Lub przenosił siłę napędową w bardzo małym stopniu.
Nie dawno przy pomocy vcds sprawdzałem jak to działa u vag a. Otóż przy ruszaniu w zależności jak mocno wciśnie się gaz przed puszczeniem sprzęgła tak duże ciśnienie wytworzy pompa i przy ruszaniu nastąpi odpowiedni poślizg lub pełne zapięcie.
Inna sprawa jest gdy skręcone są koła. Kąt ich skrętu tez można sprawdzić. Jeśli skręcimy koła i dodamy gazu ale jeszcze nie ruszymy pompa już nie generuje takiego ciśnienia jak przy wyprostowanych kołach. A to z prostej przyczyny w układzie nie ma między osiowego mechanizmu różnicowego. Więc napęd się nie dołącza by uniknąć naprężeń i nadmiernego zużycia podzespołów. Dopiero gdy puścimy sprzęgło na skręconych kołach i przednie zaczną się ślizgać wtedy napęd zostanie dołączony.
Generalnie wszystkie auta z haldexem mają napęd dołączany, który w określonych warunkach prawie wcale nie działa.
Wracając do przypadku poślizgu w zakręcie. Gdy auto jechało wolno z niewielką prędkością czujnik przekazał info do sterownika o skręcie kierownicy o dość duży kont. Pedał gazu był wciśnięty w małym procencie. Ze względu na brak między osiowego mechanizmu różnicowego i brak poślizgu napęd został rozłączony. Lub przenosił siłę napędową w bardzo małym stopniu.
- grzegorz13
- Zapaleniec
- Posty: 1105
- Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
- Auto: Insignia 4x4 v6
- Kod silnika: A28NET
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Lubin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Haldex IV generacji w Oplu Insignia przekazuje od 10 do 50% napędu na tylną oś więc nie nazwał bym tego prawie wcale
Dwa żaden napęd nie da 100% procent na tył skoro na stałe załączony jest przód wówczas max to 50%
Trzy haldex IV w insigni reaguje w 80 milisekund zmianą obciążenia czyli szybko
Cztery w insigni dostępny jest tzw szpera oznaczona eLSD i sporo ona zmienia choć nie wszystkie ją mają
Pięć VW o ile mi wiadomo stosuje II generację haldexa i ona trochę inaczej działa ! tak somo jak V generacja w insigni B jest już inaczej rozwiązana ! W VW faktycznie tył załącza się przy uślizgu kół przednich i wyraźnie to czuć w aucie
W necie widziałem fajny filmik na temat 4x4 w insigni i jak znajdę to wkleję lecz chyba link pochodził z naszego forum
Coś więcej na temat napędów tu https://magazynauto.interia.pl/porady/t ... Id,1035740
Dwa żaden napęd nie da 100% procent na tył skoro na stałe załączony jest przód wówczas max to 50%
Trzy haldex IV w insigni reaguje w 80 milisekund zmianą obciążenia czyli szybko
Cztery w insigni dostępny jest tzw szpera oznaczona eLSD i sporo ona zmienia choć nie wszystkie ją mają
Pięć VW o ile mi wiadomo stosuje II generację haldexa i ona trochę inaczej działa ! tak somo jak V generacja w insigni B jest już inaczej rozwiązana ! W VW faktycznie tył załącza się przy uślizgu kół przednich i wyraźnie to czuć w aucie
W necie widziałem fajny filmik na temat 4x4 w insigni i jak znajdę to wkleję lecz chyba link pochodził z naszego forum
Coś więcej na temat napędów tu https://magazynauto.interia.pl/porady/t ... Id,1035740
-
norbi333
- Ekspert
- Posty: 5130
- Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
- Auto: INNE
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: Suwałki
- Otrzymał piwo: 39 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Insignia zawsze ma załączony. Minimalnie w 10 % na tył. Jedynie zostaje odłączony w przypadku awaryjnego hamowania prosto.
- kuba89
- Zapaleniec
- Posty: 1326
- Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
- Auto: Insignia 2.0 T 4x4
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Berlin
- Otrzymał piwo: 8 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Z tego co wiemgrzegorz13 pisze:...tak somo jak V generacja w insigni B jest już inaczej rozwiązana !
To Insigni B ma Twinstera
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
- hubi_pl
- Użytkownik
- Posty: 156
- Rejestracja: 15 maja 2017, o 14:54
- Auto: Panama
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 1 raz
- Kontakt:
Re: Sprzęgło Haldex
Omg Panowie kazda gen napedu dziala nie tylko przy poslizgu kol, niezaleznie od marki auta. Nawet 1, juz wiekowa, zalacza sie np przy starcie bez poslizgu-czujnik przyspieszenia...juz nie bede tu cytowal ale:
Vag uzywa 1,2,4i 5 gen napedu, gm tylko 4. Insignia nowa nie ma juz napedu BW.
Sent from my iPhone using Tapatalk
Vag uzywa 1,2,4i 5 gen napedu, gm tylko 4. Insignia nowa nie ma juz napedu BW.
Sent from my iPhone using Tapatalk
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1761
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 42 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Wszystkie poprzeczne VAGiny od paru lat bazują na Haldex V (przy czym IV była lepsza, bo miała zasobnik ciśnienia). Na tylnej osi "oszukują" mechanizm różnicowy przy pomocy hamulców (dohamowanie wewnętrznego koła w ciasnym zakręcie, ewentualnie hamowanie koła na śliskim podłożu).
Insignia A ma Haldex IV z eLSD (adaptacyjna szpera) - egzemplarze bez eLSD występują rzadko i są to chyba wyłącznie diesle z początku produkcji. eLSD skutkuje tym, że w zakręcie układ dopędza zewnętrzne koło, tym samym "dopychając" samochód do łuku i neutralizując podsterowność (wyjeżdżanie z łuku). A na śliskim wiadomo, pomaga się odepchnąć kołem mającym lepszą przyczepność.
Insignia B ma Twinstera, który z "Haldexem" łączy fakt zastosowania sprzęgieł wielopłytkowych - ale już nie sposób. Poza tym zasada sterowania Twinsterem i "wektorowaniem momentu" w Insignii B jest taka sama jak była w Insignii A wyposażonej w eLSD.
W Insignii 2.0T z manualem i 4x4 przy ostrym ruszaniu czułem jak pcha tylny napęd. Ale zawsze startowałem z pewnych obrotów, więc pokrywa się to z tym, co obserwował i opisał Hubertus.
W nowej Insignii nie mam aż takiego wrażenia pchania tylną osią, bo mam automat i startuję z obrotów jałowych (dotąd nie kombinowałem z żadnym podbijaniem do 3000 rpm - szkoda mi skrzyni - auto bez tego startuje lepiej od poprzedniczki).
W poprzednicce za to bardzo wyraźnie odczuwało się uślizg tylnych kół przy ruszaniu na śniegu połączonym ze skrętem - szła niemal jak tylnonapędówka, tym bardziej w trybie Sport, trzeba było uważać z gazem i/lub kontrować kierownicą. Mimo włączonych systemów kontrola trakcji na tylnej osi działała jakby celowo z pewnym opóźnieniem, umożliwiającym wywołanie poślizgu.
Wracając do przypadku Kolegi, który wyjechał na krawężnik - to chyba każdy wie, że auto jest ciężkie i bezwładność ma sporą. Sam jeździłem zawsze na zasadzie zdecydowanego wyhamowania i przyspieszania w zakręcie - bo bałem się wejścia za szybko w zakręt - wówczas Insia leciała przodem na zewnątrz łuku. Na śniegu, nie mówiąc o lodzie, jej naturalna tendencja od razu się ujawniała w pełnej okazałości - i żaden napęd 4x4 nie był w stanie tego zmienić. Konstrukcyjnie Insignia to klasyczne FWD ze zbyt dużą masą na przodzie. 4x4 jest dodatkiem sprytnie oszukującym rzeczywistość, ale w zimie trzeba o tych ciasnych zakrętach pamiętać i mieć się na baczności.
M.
Insignia A ma Haldex IV z eLSD (adaptacyjna szpera) - egzemplarze bez eLSD występują rzadko i są to chyba wyłącznie diesle z początku produkcji. eLSD skutkuje tym, że w zakręcie układ dopędza zewnętrzne koło, tym samym "dopychając" samochód do łuku i neutralizując podsterowność (wyjeżdżanie z łuku). A na śliskim wiadomo, pomaga się odepchnąć kołem mającym lepszą przyczepność.
Insignia B ma Twinstera, który z "Haldexem" łączy fakt zastosowania sprzęgieł wielopłytkowych - ale już nie sposób. Poza tym zasada sterowania Twinsterem i "wektorowaniem momentu" w Insignii B jest taka sama jak była w Insignii A wyposażonej w eLSD.
W Insignii 2.0T z manualem i 4x4 przy ostrym ruszaniu czułem jak pcha tylny napęd. Ale zawsze startowałem z pewnych obrotów, więc pokrywa się to z tym, co obserwował i opisał Hubertus.
W nowej Insignii nie mam aż takiego wrażenia pchania tylną osią, bo mam automat i startuję z obrotów jałowych (dotąd nie kombinowałem z żadnym podbijaniem do 3000 rpm - szkoda mi skrzyni - auto bez tego startuje lepiej od poprzedniczki).
W poprzednicce za to bardzo wyraźnie odczuwało się uślizg tylnych kół przy ruszaniu na śniegu połączonym ze skrętem - szła niemal jak tylnonapędówka, tym bardziej w trybie Sport, trzeba było uważać z gazem i/lub kontrować kierownicą. Mimo włączonych systemów kontrola trakcji na tylnej osi działała jakby celowo z pewnym opóźnieniem, umożliwiającym wywołanie poślizgu.
Wracając do przypadku Kolegi, który wyjechał na krawężnik - to chyba każdy wie, że auto jest ciężkie i bezwładność ma sporą. Sam jeździłem zawsze na zasadzie zdecydowanego wyhamowania i przyspieszania w zakręcie - bo bałem się wejścia za szybko w zakręt - wówczas Insia leciała przodem na zewnątrz łuku. Na śniegu, nie mówiąc o lodzie, jej naturalna tendencja od razu się ujawniała w pełnej okazałości - i żaden napęd 4x4 nie był w stanie tego zmienić. Konstrukcyjnie Insignia to klasyczne FWD ze zbyt dużą masą na przodzie. 4x4 jest dodatkiem sprytnie oszukującym rzeczywistość, ale w zimie trzeba o tych ciasnych zakrętach pamiętać i mieć się na baczności.
M.
-
Bartol
- Zapaleniec
- Posty: 1530
- Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A18XER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 26 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Tyle ,że ta "naturalna" tendencja do uciekania przodem nie jest przypisana wyłącznie do Insigni lecz do większości samochodów poruszających się po drogach. Pojazdy są tak konstruowane, żeby uciekał im przód i dochodziło do "bezpieczniejszych" zderzeń czołowych, a nie bocznych. BMW tylnonapędowe w zakręcie również wyjedzie przodem.
-
hubertus
- Zapaleniec
- Posty: 1485
- Rejestracja: 14 lut 2016, o 09:09
- Auto: Insignia 2,0 cdti
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Tak haldex przekazuje czy to w oplu czy to w innym samochodzie od 10 do 50 %. Ale pisząc prawie wcale miałem na myśli konkretną sytuację. Wolna jazda z dużym skrętem kół i nie wielkim nacisku na gaz. Ze względu na duży skręt i różnice prędkości obrotowej kół przedniej i tylnej osi oraz brak centralnego dyferencjału napęd jest rozłączony. A te 10 % to opory wewnętrzne sprzęgła haldex. Dlatego napisałem prawie wcale w tej konkretnej sytuacji.grzegorz13 pisze: ↑20 sty 2019, o 21:53Haldex IV generacji w Oplu Insignia przekazuje od 10 do 50% napędu na tylną oś więc nie nazwał bym tego prawie wcale
Dwa żaden napęd nie da 100% procent na tył skoro na stałe załączony jest przód wówczas max to 50%
Trzy haldex IV w insigni reaguje w 80 milisekund zmianą obciążenia czyli szybko
Cztery w insigni dostępny jest tzw szpera oznaczona eLSD i sporo ona zmienia choć nie wszystkie ją mają
Pięć VW o ile mi wiadomo stosuje II generację haldexa i ona trochę inaczej działa ! tak somo jak V generacja w insigni B jest już inaczej rozwiązana ! W VW faktycznie tył załącza się przy uślizgu kół przednich i wyraźnie to czuć w aucie
W necie widziałem fajny filmik na temat 4x4 w insigni i jak znajdę to wkleję lecz chyba link pochodził z naszego forum
Coś więcej na temat napędów tu https://magazynauto.interia.pl/porady/t ... Id,1035740
Nigdzie nie pisałem, że w insigni 100 % trafia na tył. najwyżej 50 %.
Haldex reaguje w 80 milisekund. Ale trzeba do tego wcisnąć gaz. A jeśli jest ślisko i na samochód działa siła odśrodkowa jaka w opisanym przypadku to i tak nic nie da.
W przypadku opisanym uślizgu w zakręcie szpera nic nie dała by. Jak pisałem wyzej siła odśrodkowa była większa niż przyczepność opon.
Punkt piąty to już niestety całkowicie nie prawdę napisałeś. Vag tak jak opel czy inni producenci wprowadza kolejne generacje hadexa zaraz jak tylko się pojawią. Choć jak czytam powyżej insignia B już nie ma haldexa 5 Borg Warner. Oczywiście wprowadzenie równa się zmianie modelu lub liftowi. Kiedy załącza się haldex 4 w vagu to już wyżej napisałem.
@wassermann w insigni A z eLSD nie ma dopędzania zewnętrznego koła. ELSD blokuje jedynie dyfer umożliwiając obu kołom nie zależnie od przyczepności obracanie się z tą samą prędkością ale nie większą. To o czym piszesz jest chyba w insigni B twinster. Tam o ile dobrze pamiętam nie ma klasycznego dyfra a są dwa sprzęgła wielotarczowe z przekładniami planetarnymi umożliwiającymi uzyskanie większej prędkości obrotowej na zewnętrznym kole.
-
norbi333
- Ekspert
- Posty: 5130
- Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
- Auto: INNE
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: Suwałki
- Otrzymał piwo: 39 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Nie rozłącza żadnego napędu na zakręcie
Tu masz pokazane jak działa wszystko
Dodano po 1 minucie 43 sekundach:
Tu masz pokazane jak działa wszystko
Dodano po 1 minucie 43 sekundach:
-
hubertus
- Zapaleniec
- Posty: 1485
- Rejestracja: 14 lut 2016, o 09:09
- Auto: Insignia 2,0 cdti
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Sprzęgło Haldex
Już na pierwszym filmie przy prezentacji komponentów systemu pada słowo klacz pisane clutch z angielskiego sprzęgło. Jak jest sprzęgło to znaczy, że coś jest złączane lub rozłączane. Gdyby napęd był stały sprzęgło haldex nie było by do niczego potrzebne. Aby napęd był stały musi być centralny mechanizm różnicowy czego w insigni nie ma. A skoro nie ma centralnego mechanizmu różnicowego to na zakręcie ze względu na rożna drogę do pokonania jaka mają poszczególne koła sprzęgło haldexa rozłącza napęd aby wyeliminować naprężenia i opory układu.
Jeśli chcesz to wierz, że nic się nie rozłącza. Niestety prawda jest inna i jeśli ktoś zna i rozumie zasady jakie muszą być spełnione aby układ napędowy działał poprawnie to wie, że napęd na zakrętach musi się rozłączać lub ewentualnie działać z uślizgiem sprzęgła haldex. Przy wolnej jeździe takiej jak opisał kolega wcześniej w ostrym skręcie napęd na bank się rozłączył. Ciągnął tylko przód. A tył przenosił te 10 % lub kilka więcej max.
Jeśli chcesz to wierz, że nic się nie rozłącza. Niestety prawda jest inna i jeśli ktoś zna i rozumie zasady jakie muszą być spełnione aby układ napędowy działał poprawnie to wie, że napęd na zakrętach musi się rozłączać lub ewentualnie działać z uślizgiem sprzęgła haldex. Przy wolnej jeździe takiej jak opisał kolega wcześniej w ostrym skręcie napęd na bank się rozłączył. Ciągnął tylko przód. A tył przenosił te 10 % lub kilka więcej max.

