parę osób tutaj prosiło mnie o pokazanie swojego auta to wreszcie się wziąłem w sobie i zabrałem do opisu.
Auto zakupione w czerwcu 2010. Właściwie full opcja. Najważniejsze rzeczy które posiada to:
- silnik 3.2 benzyna
- automatyczna skrzynia biegów
- 4 * elektryczne szyby
- elektryczne lusterka i podgrzewane
- 3 pamięci ustawień fotela i lusterek
- jasna (stalowa) skóra
- dwustrefowy klimatronik
- TC+
- podgrzewane siedzenia przód i tył
- Webasto z pilotem
- kolorowy wyświetlacz
- szyberdach
- nawigacja
- dodatki Irmscher (grill, progi, zderzaki, felgi)
Po zakupie wyglądała tak:


Moim celem było doprowadzić to auto do perfekcyjnego stanu technicznego i skompletować w całości pakiet Irmiego. Prace się rozpoczęły się od reflektorów w których musiałem wymienić pozrywane uchwyty regulacyjne i przy okazji wyczyściłem lampy porządnie od środka - tutaj zestawienie kilku fotek przed i po:

Po akcji z reflektorami przyszedł czas na halogeny, które delikatnie mówiąc były mleczne (strasznie wypiaskowane, masa odprysków). Tutaj było gorzej bo są szklane ale pomału otrzymałem efekt w pełni mnie satysfakcjonujący

Potem poprawiłem grill z którego odchodziła uszczelka. W grudniu 2010, 4 dni przed przeglądem wydech powiedział papa (był oryginalny więc miał prawo), więc wymieniłem całość na nówki sztuki. Jeszcze w grudniu Omega otrzymała zestaw głośnomówiący z najwyższej półki. Wpasowany w kokpit tak żeby nie było wiochy (zamówiłem specjalnie na tą okazję oryginalny uchwyt). Możliwość połączenia dwóch telefonów na raz, wszystko sterowane głosowo, opcja czytania sms-ów, oczywiście cała rozmowa przez Omegowe głośniki. Wygląda to tak:

Następnie zabrałem się za wycieki. Lało się spod pokryw zaworów, podciśnienia od odmy były przytkane w wyniku czego olej był w dolocie:

ale w długie zimowe wieczory....

Jako że auto robię dla siebie to "po drodze" poleciała cała masa innych rzeczy. Lista zrobionych w tamtym czasie rzeczy prezentowała się następująco:
- oryginalny szczotkotrzymacz w rozruszniku
- łożyska w alternatorze
- termostat + oringi
- świece
- pompa wody
- rolka napinacza
- olej w ASB + filtr + nowe uszczelki pod miski
- nowa masa uszczelniająca pod miskę olejową + oring do czujnika + oring do korka w misce
- nowe oringi na tym kolektorku z napisem ECOTEC
- nowe uszczelki pod kolektorem ssącym (wszystkie uszczelki nowe aż do dołu )
- nowe uszczelki pod pokrywy zaworów + oringi przy śrubach
- przewód od pompy wspomagania
- oringi przy wlewie oleju (pod korek i przy pokrywie zaworów)
- łożysko na podporze wału + nowa podpora wału
:hmm: chyba o niczym nie zapomniałem :hmm: oczywiście przy okazji wszystko poczyszczone, przejrzane hamulce
Wielu z tych rzeczy nie musiałem robić bo były dobre, ale chciałem już mieć spokój i nie zaglądać za często pod maskę
Efekt tej pracy: Wcześniej przez 8 tyś km dolałem prawie 3l oleju, a teraz przez 5 tyś km 0,3l.
Zakupione zostały opony na tył i wyprostowane wszystkie felgi (chyba ostatni defekt po porzednim właścicielu)
Jeszcze dwa dni przed ówczesnym zlotem wymieniany na cito wentylator klimy, a po zlocie usunięty wyciek z klimy = nowy skraplacz (chłodnica) klimatyzacji.
W sierpniu 2011 po długich bataliach wreszcie przyciemniłem szyby:

We wrześniu pojawił się tłumik końcowy Irmiego oraz zabrałem się za /cenzura/ typu obłażąca z farby ramka szyberdachu.

Przełożony komputer gazu w normalniejsze miejsce, bo wcześniej leżał sobie po prostu na akumulatorze... masakra

Po tych wszystkich zabiegach na koniec roku 2011 prezentowała się tak:

Przez zimę zbierałem trochę gratów i od początku roku 2012 zacząłem coś działać.
Po pierwsze wymieniłem olej i spojrzałem przy okazji w kolektor ssący i na przepustnice - czyściutkie.
Upolowałem w końcu rygielki Irmscher ( a dłuuugo polowałem) i pojawiły się w aucie:

Denerwował mnie w tym aucie brak uchwytów na napoje, długo myślałem co z tym zrobić, aż w końcu postanowiłem założyć podłokietnik od poliftowej Catery... i tutaj wielkie podziękowania dla DavePGN z OKP za ściągniecie tego z USA. Koszt masakryczny, do tego trzeba było trochę popracować nad tym żeby działało to tak jak należy więc podłokietnik rozebrany na części pierwsze, potem na nowo poskładany i działa jak należy. Jeszcze musiałem poświęcić więcej czasu na przystosowanie go do omegowych kolorów... ale to trochę później. Na początku prezentował się tak:

W maju założyłem w końcu kierownice Irmschera do Bfl którą udało mi się zanabyć w styczniu. Rarytasik i do tego w dobrym stanie. Znaleźć kierownicę Irmiego do poliftowej omegi to nie była prosta rzecz:

Potem wziąłem się za wymianę łożysk. Lewe zaczęło wyć że szok, a jako że nie lubię rozdrabniać to poleciał komplet na dwie strony i tak z przodu pojawiły się nowe piasty, nowe dekielki, nowe tarcze, nowe klocki i czujnik.

Następnie dorwane lusterko z diodą i wymiana przewodu masowego:

i pełna regeneracja reflektorów którym już się to należało. Parę zdjęć w trakcie:

i efekt końcowy:

Podłokietnik już po malowaniu:

Dorwałem dzięki koledze most ze szperą. Tutaj mała fotka z przezbrajania

Potem przerzuciłem się na taki olej (oczywiście z pewnego źródła):

i pod koniec roku jeszcze katy wstępne zostały wyjęte z auta, wzięte na stół operacyjny po czym powróciły do auta.
Rok 2013 zaczął się od kompleksowego podejścia do zawieszenia. Do wymiany poszło absolutnie wszystko. Wyeliminowałem też jeden z dwóch słabych punktów omegi, czyli zgrzewy blach w nadkolach - miałem tam już małe dziurki, ale zostały zaspawane a całe nadkola zrobione lepiej niż w fabryce. Cały dzień na rozbieranie wnętrza i przygotowanie do spawania....

no i wszystkie 4 nadkola zrobione ostatecznie tak:

Przy okazji wygłuszyłem podłogę z przodu:


Przyszło całkowicie nowe zawieszenie, łożyska z tyłu i pół układu kierowniczego:


pomalowane tarcze kotwiczne, najpierw podkładem, a potem na czarny mat farbą odporną na wysokie temperatury... co prawda i tak ich nie widać, ale przynajmniej są porządnie zabezpieczone na przyszłość

Wszystkie progi, nadkola, zderzaki poskładane na nowych kołkach, spinkach itp
http://imagizer.imageshack.us/v2/800x60 ... 519001.jpg
Wypiaskowane, pomalowane proszkowo i wymienione osłony kurzowe oraz uszczelnienia w zaciskach:
W zegary włożone ringi oraz mała nalepka Irmiego zrobiona na zamówienie:

No i po wszystkim Omega stanęła na kołach. Zostały wymienione/zrobione:
Nowe łożyska z tyłu
Nowe amortyzatory 4szt TRW
Nowe sprężyny 4 szt H&R
Nowe sworznie w wahaczach Lemforder
Nowe tuleje w wahaczach wszystkie Lemforder (duże od BMW)
Nowe końcowki drążków NK
Nowy wspornik układu kierowniczego Febi
Nowy płyn hamulcowy TRW
Zaciski wypiaskowane, pomalowane proszkowo i wymienione wszystkie uszczelnienia i osłony kurzowe
Nowe przewody hamulcowe z tyłu i wszystkie 4 szt elastycznych
Nowe odpowietrzniki
Nowy akumulator
zrobiona geometria i obsługa klimy
i masa innych rzeczy o których teraz zapomniałem :p
Po tych zabiegach auto usiadło o 35mm.
Na deser dorwałem długo poszukiwane nakładki na progi Irmiego:

Tak się prezentowała na nowym zawieszeniu:

Dodatkowo jeszcze zrobiono dla mnie nakładki na pedały na wzór Irmschera. Niestety irmi do automatu nie robił nakładek więc po małych kombinacjach mam nakładki do automatu na wzór tych z manuala plus gratisowo podstópka której Irmi nie oferowal wcale

W Sierpniu 2013 wiozłem moich przyjaciół do ślubu:
cdn....




























