--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuKu przestrodze...wahacz tylny
-
vakos8
- Nowicjusz
- Posty: 7
- Rejestracja: 6 lut 2017, o 23:22
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto:
Ku przestrodze...wahacz tylny
Witam, kilka dni temu podczas jazy przy ok. 120km/h pękł mi tylny wahacz prosty, całe szczęście poruszałem się drogą dwupasmową, przy urwaniu samochód całkowicie stracił zbieżność, esp, zostałem "rozhuśtany" i wyrzucony na pas obok (całe szczęście wolny). Insignia 2009r. 170k km HB, polski salon, podczas awarii jechałem sam, pustym samochodem, co roku przegląd przechodzi bez problemu, zbieżność robiona kilka miesięcy temu. Poniżej wrzucam kilka zdjęć wahacza, wygląda na wadę konstrukcyjną(?) widać że w obrębie łączenia blachy z tuleją był prześwit co zapewne spowodowało że element nie wytrzymał.
Piszę ten post aby użytkownicy insigni zwrócili większą uwagę podczas kontroli na te właśnie elementy, może komuś oszczędzić sporego problemu. Same wahacze drogie nie są, ale polecam zakup od razu śrub mimośrodowych bo nie ma szans ich wybić.
Piszę ten post aby użytkownicy insigni zwrócili większą uwagę podczas kontroli na te właśnie elementy, może komuś oszczędzić sporego problemu. Same wahacze drogie nie są, ale polecam zakup od razu śrub mimośrodowych bo nie ma szans ich wybić.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
siema66
- Nowicjusz
- Posty: 47
- Rejestracja: 23 lis 2017, o 12:22
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Ten wahacz to od nowości w aucie?
Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
-
vakos8
- Nowicjusz
- Posty: 7
- Rejestracja: 6 lut 2017, o 23:22
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto:
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
prawdopodobnie tak, samochód w moim posiadaniu od dwóch lat, sam nie wymieniałem. Na przeglądzie nigdy nie było zastrzeżeń do tulei. Prawda jest taka że insignie korodują niesamowicie, bez zabezpieczenia podwozia po 10 latach poddają się elementy.
-
Bartol
- Zapaleniec
- Posty: 1530
- Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A18XER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 26 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Ze zdjęć ewidentnie wynika, że wstępne pęknięcie nastąpiło znacznie wcześniej, bo połowa krawędzi zdążyła już skorodować.
Srebrna krawędź wskazuje długość na jakiej się wahacz trzymał przed ostatecznym pęknięciem.Wychodzą warunki eksploatacji i brak garażowania przez poprzedniego właściciela. Być może wahacz został wstępnie uszkodzony przez uderzenie, ale tego się nie dowiemy.
Dla porównania napiszę, że mam Insignię również z 2009r. i elementy zawieszenia widoczne na pierwszym zdjęciu pokryte są u mnie delikatnym nalotem, natomiast u ciebie tak są skorodowane, że wyglądają jak po młotkowaniu.
Info się przyda, warto zwrócić uwagę przy przeglądzie, ale podejrzewam, że zaczęło się wszystko od uszkodzenia mechanicznego lub mocnego przeładowania pojazdu
Srebrna krawędź wskazuje długość na jakiej się wahacz trzymał przed ostatecznym pęknięciem.Wychodzą warunki eksploatacji i brak garażowania przez poprzedniego właściciela. Być może wahacz został wstępnie uszkodzony przez uderzenie, ale tego się nie dowiemy.
Dla porównania napiszę, że mam Insignię również z 2009r. i elementy zawieszenia widoczne na pierwszym zdjęciu pokryte są u mnie delikatnym nalotem, natomiast u ciebie tak są skorodowane, że wyglądają jak po młotkowaniu.
Info się przyda, warto zwrócić uwagę przy przeglądzie, ale podejrzewam, że zaczęło się wszystko od uszkodzenia mechanicznego lub mocnego przeładowania pojazdu
-
andrzeeje
- Użytkownik
- Posty: 106
- Rejestracja: 1 cze 2019, o 19:39
- Auto: Insignia 2010 HB
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Dąbrowa Gónicza
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Ogólnie to lipa to zabezpieczenie antykorozyjne w insigni. Mam astre h z 2007 roku 300 kkm i w porównaniu do insigni 2010 150 kkm to w Astrze jest igła!..
-
kecraminsignia
- Zapaleniec
- Posty: 2406
- Rejestracja: 28 lis 2016, o 17:31
- Auto: Astra J ST
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2013
- Miasto: LDZ
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 17 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Może zabrzmi dziwnie ale widziałem kiedyś auto popowodziowe z wody z oceanu. Rdza zjadała wszystko. Chyba przez sól i nie zabezpieczone po powodzi.
Wysłane z telefonu Nokia 6310i przy użyciu Tapatalka
Wysłane z telefonu Nokia 6310i przy użyciu Tapatalka
-
gingop
- Użytkownik
- Posty: 334
- Rejestracja: 7 lip 2017, o 07:52
- Auto: Insignia A20DTH
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 3 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Witam mi także pękł ten wahacz i to nawet dokładnie w tym samym miejscu.vakos8 pisze: ↑18 cze 2019, o 06:29Witam, kilka dni temu podczas jazy przy ok. 120km/h pękł mi tylny wahacz prosty, całe szczęście poruszałem się drogą dwupasmową, przy urwaniu samochód całkowicie stracił zbieżność, esp, zostałem "rozhuśtany" i wyrzucony na pas obok (całe szczęście wolny)
IMG_0264.jpeg
Mam problem z wykręceniem tych śrub od zbieżności widocznych na zdjęciu nr 1.
Nie wiem jak się za to zabrać.
Śruba jest na klucz 18mm, nie idzie jej odkręcić
One mają jakieś zabezpieczenie przed odkręceniem?
-
Bartol
- Zapaleniec
- Posty: 1530
- Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A18XER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 26 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Jeśli nie da się odkręcić to jest do wymiany przed kolejną regulacją. W takim razie szlifierka, 30 sekund i masz to rozebrane.
Dodano po 1 minucie 34 sekundach:
Na kolejnych zdjęciach widać, że @vakos8 zrobił właśnie tak.
Dodano po 1 minucie 34 sekundach:
Na kolejnych zdjęciach widać, że @vakos8 zrobił właśnie tak.
-
gingop
- Użytkownik
- Posty: 334
- Rejestracja: 7 lip 2017, o 07:52
- Auto: Insignia A20DTH
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 3 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Czyli powinna dać się normalnie odkręcić ta nakrętka widoczna na zdjęciu nr 1.
Nie ma tam żadnego zabezpieczenia, które należy wybić przed odkręceniem śruby od zbieżności?
Nie ma tam żadnego zabezpieczenia, które należy wybić przed odkręceniem śruby od zbieżności?
-
xul
- Zapaleniec
- Posty: 1957
- Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
- Auto: Insignia OPC
- Kod silnika: A28NER
- Rok produkcji: 2013
- Miasto: Katowice (okolice)
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 73 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Możesz poszukać kogoś z nagrzewnicą indukcyjną albo tak jak Kolega wyżej wspomniał, szlifierka i zakup nowych. Jak jedna jest zapieczona, to pozostałe pewnie też, a do ustawienia zbieżności pewnie będzie potrzeba ich ruszenia.
Nakrętka jest samokontrująca, nie ma innych zabezpieczeń.
Tak to wygląda
Nakrętka jest samokontrująca, nie ma innych zabezpieczeń.
Tak to wygląda
-
gingop
- Użytkownik
- Posty: 334
- Rejestracja: 7 lip 2017, o 07:52
- Auto: Insignia A20DTH
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 3 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Ok. Dzięki.
Zrobię kolejne podejście. Spróbuję palnikiem podgrzać może da radę ją ocalić.
Swoją drogą potwierdzam, co jest napisane wyżej. Sprawdźcie te wahacze czy nie są pęknięte właśnie od strony gdzie są te śruby do ustawiania geometrii. U mnie pęknięcie musiało być już jakiś czas bo w 2/3 było skorodowane. Też miałem szczęście, że to się stało około 500m od domu a jechałem z 20km/h. Myślałem że nie dojadę do garażu i mi koło zaraz odpadnie.
Zrobię kolejne podejście. Spróbuję palnikiem podgrzać może da radę ją ocalić.
Swoją drogą potwierdzam, co jest napisane wyżej. Sprawdźcie te wahacze czy nie są pęknięte właśnie od strony gdzie są te śruby do ustawiania geometrii. U mnie pęknięcie musiało być już jakiś czas bo w 2/3 było skorodowane. Też miałem szczęście, że to się stało około 500m od domu a jechałem z 20km/h. Myślałem że nie dojadę do garażu i mi koło zaraz odpadnie.
-
xul
- Zapaleniec
- Posty: 1957
- Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
- Auto: Insignia OPC
- Kod silnika: A28NER
- Rok produkcji: 2013
- Miasto: Katowice (okolice)
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 73 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Tak czy siak, będziesz musiał geometrię zrobić, więc musiałbyś wszystkie śruby ruszyć albo jechać do kogoś, kto jest w stanie to ogarnąć (ma stosowny sprzęt). W VC często tylko przód ustawiali, bo tyłu nie dało rady ruszyć.
Co do palnika, to uważaj na bak, dlatego napisałem o nagrzewnicy indukcyjnej, bezpieczniejsza metoda.
Co do palnika, to uważaj na bak, dlatego napisałem o nagrzewnicy indukcyjnej, bezpieczniejsza metoda.
-
Bartol
- Zapaleniec
- Posty: 1530
- Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A18XER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 26 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Warsztaty nie chcą tego ustawiać jeśli nie ma nowych śrub, tym bardziej jeśli stare są w takim stanie, że nie da się ich odkręcić. Po co tracić czas i jeździć po warsztatach to podgrzewać i ratować zardzewiałą, 10 letnią śrubę?
-
andrzeeje
- Użytkownik
- Posty: 106
- Rejestracja: 1 cze 2019, o 19:39
- Auto: Insignia 2010 HB
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Dąbrowa Gónicza
-
Bartol
- Zapaleniec
- Posty: 1530
- Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A18XER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 26 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Ja pierdziele, sprawdzę u siebie w wolnej chwili.
Dodano po 40 sekundach:
Wahacz, nie spodnie
Dodano po 40 sekundach:
Wahacz, nie spodnie
- Maciej1486
- Użytkownik
- Posty: 150
- Rejestracja: 6 sty 2020, o 10:12
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Bydgoszcz/Nakło
- Otrzymał piwo: 1 raz
-
andrzeeje
- Użytkownik
- Posty: 106
- Rejestracja: 1 cze 2019, o 19:39
- Auto: Insignia 2010 HB
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Dąbrowa Gónicza
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Oczywiście śruba od regulacji zbieżności nie do ruszenia. Pozostałe zapewne też.
-
marcin.1987
- Zapaleniec
- Posty: 1001
- Rejestracja: 20 maja 2016, o 10:40
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Gdańsk
- Otrzymał piwo: 13 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Śruby do regulacji to norma we wszystkich markach. Po paru latach bez szlifierki nie ma mowy o jakiejkolwiek regulacji. A ten wahacz też sprawdzę, bo wolę go zawczasu zmienić niż walczyć o przetrwanie na drodze.
- ZiGi
- Użytkownik
- Posty: 348
- Rejestracja: 25 mar 2015, o 09:35
- Auto: Insignia ST 130KM
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Dębe Wielkie
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Ku przestrodze...wahacz tylny
Dziś 13.01.2022 doświadczyłem tego cudownego uczucia jazdy z urwanym wahaczem w prawym tylnym kole. Na szczęście 500m od domu.
Zastanawiam się jakim cudem diagnosta na badaniu okresowym 23.12.2021 nie zauważył, że coś jest nie tak z wahaczem, a sprawdzał wszystko i nawet przyczepił się do tego że światła świecą za wysoko.
A przed sylwestrem pojawił się komunikat z prośbą o sprawdzenie układu poziomowania świateł, najwyraźniej to było pokłosie rozpadającego się wahacza.
ZiGi
ZiGi Insignia dziennik kosztow
Zastanawiam się jakim cudem diagnosta na badaniu okresowym 23.12.2021 nie zauważył, że coś jest nie tak z wahaczem, a sprawdzał wszystko i nawet przyczepił się do tego że światła świecą za wysoko.
A przed sylwestrem pojawił się komunikat z prośbą o sprawdzenie układu poziomowania świateł, najwyraźniej to było pokłosie rozpadającego się wahacza.
ZiGi
ZiGi Insignia dziennik kosztow


