--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

Ku przestrodze...wahacz tylny

ODPOWIEDZ
vakos8
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 6 lut 2017, o 23:22
Auto: Insignia
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2009
Miasto:

Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: vakos8 » 18 cze 2019, o 06:29

Witam, kilka dni temu podczas jazy przy ok. 120km/h pękł mi tylny wahacz prosty, całe szczęście poruszałem się drogą dwupasmową, przy urwaniu samochód całkowicie stracił zbieżność, esp, zostałem "rozhuśtany" i wyrzucony na pas obok (całe szczęście wolny). Insignia 2009r. 170k km HB, polski salon, podczas awarii jechałem sam, pustym samochodem, co roku przegląd przechodzi bez problemu, zbieżność robiona kilka miesięcy temu. Poniżej wrzucam kilka zdjęć wahacza, wygląda na wadę konstrukcyjną(?) widać że w obrębie łączenia blachy z tuleją był prześwit co zapewne spowodowało że element nie wytrzymał.
Piszę ten post aby użytkownicy insigni zwrócili większą uwagę podczas kontroli na te właśnie elementy, może komuś oszczędzić sporego problemu. Same wahacze drogie nie są, ale polecam zakup od razu śrub mimośrodowych bo nie ma szans ich wybić.
IMG_0264.jpeg
IMG_0267.jpeg
IMG_0269.jpeg
IMG_0272.jpeg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

siema66
Nowicjusz
Posty: 47
Rejestracja: 23 lis 2017, o 12:22
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2010
Miasto:

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: siema66 » 18 cze 2019, o 07:29

Ten wahacz to od nowości w aucie?

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka


vakos8
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 6 lut 2017, o 23:22
Auto: Insignia
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2009
Miasto:

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: vakos8 » 18 cze 2019, o 08:46

prawdopodobnie tak, samochód w moim posiadaniu od dwóch lat, sam nie wymieniałem. Na przeglądzie nigdy nie było zastrzeżeń do tulei. Prawda jest taka że insignie korodują niesamowicie, bez zabezpieczenia podwozia po 10 latach poddają się elementy.

Bartol
Zapaleniec
Posty: 1530
Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
Auto: INSIGNIA
Kod silnika: A18XER
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 26 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: Bartol » 18 cze 2019, o 09:20

Ze zdjęć ewidentnie wynika, że wstępne pęknięcie nastąpiło znacznie wcześniej, bo połowa krawędzi zdążyła już skorodować.
Srebrna krawędź wskazuje długość na jakiej się wahacz trzymał przed ostatecznym pęknięciem.Wychodzą warunki eksploatacji i brak garażowania przez poprzedniego właściciela. Być może wahacz został wstępnie uszkodzony przez uderzenie, ale tego się nie dowiemy.
Dla porównania napiszę, że mam Insignię również z 2009r. i elementy zawieszenia widoczne na pierwszym zdjęciu pokryte są u mnie delikatnym nalotem, natomiast u ciebie tak są skorodowane, że wyglądają jak po młotkowaniu.
Info się przyda, warto zwrócić uwagę przy przeglądzie, ale podejrzewam, że zaczęło się wszystko od uszkodzenia mechanicznego lub mocnego przeładowania pojazdu ;)

andrzeeje
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 1 cze 2019, o 19:39
Auto: Insignia 2010 HB
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2010
Miasto: Dąbrowa Gónicza

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: andrzeeje » 18 cze 2019, o 13:43

Ogólnie to lipa to zabezpieczenie antykorozyjne w insigni. Mam astre h z 2007 roku 300 kkm i w porównaniu do insigni 2010 150 kkm to w Astrze jest igła!..

kecraminsignia
Zapaleniec
Posty: 2406
Rejestracja: 28 lis 2016, o 17:31
Auto: Astra J ST
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2013
Miasto: LDZ
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 17 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: kecraminsignia » 19 cze 2019, o 09:08

Może zabrzmi dziwnie ale widziałem kiedyś auto popowodziowe z wody z oceanu. Rdza zjadała wszystko. Chyba przez sól i nie zabezpieczone po powodzi.

Wysłane z telefonu Nokia 6310i przy użyciu Tapatalka


gingop
Użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: 7 lip 2017, o 07:52
Auto: Insignia A20DTH
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2009
Miasto:
Otrzymał  piwo: 3 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: gingop » 15 lis 2019, o 15:15

vakos8 pisze:
18 cze 2019, o 06:29
Witam, kilka dni temu podczas jazy przy ok. 120km/h pękł mi tylny wahacz prosty, całe szczęście poruszałem się drogą dwupasmową, przy urwaniu samochód całkowicie stracił zbieżność, esp, zostałem "rozhuśtany" i wyrzucony na pas obok (całe szczęście wolny)
IMG_0264.jpeg
Witam mi także pękł ten wahacz i to nawet dokładnie w tym samym miejscu.
Mam problem z wykręceniem tych śrub od zbieżności widocznych na zdjęciu nr 1.
Nie wiem jak się za to zabrać.
Śruba jest na klucz 18mm, nie idzie jej odkręcić
One mają jakieś zabezpieczenie przed odkręceniem?

Bartol
Zapaleniec
Posty: 1530
Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
Auto: INSIGNIA
Kod silnika: A18XER
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 26 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: Bartol » 15 lis 2019, o 15:29

Jeśli nie da się odkręcić to jest do wymiany przed kolejną regulacją. W takim razie szlifierka, 30 sekund i masz to rozebrane.

Dodano po 1 minucie 34 sekundach:
Na kolejnych zdjęciach widać, że @vakos8 zrobił właśnie tak.

gingop
Użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: 7 lip 2017, o 07:52
Auto: Insignia A20DTH
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2009
Miasto:
Otrzymał  piwo: 3 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: gingop » 15 lis 2019, o 15:38

Czyli powinna dać się normalnie odkręcić ta nakrętka widoczna na zdjęciu nr 1.
Nie ma tam żadnego zabezpieczenia, które należy wybić przed odkręceniem śruby od zbieżności?

xul
Zapaleniec
Posty: 1957
Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
Auto: Insignia OPC
Kod silnika: A28NER
Rok produkcji: 2013
Miasto: Katowice (okolice)
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 73 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: xul » 15 lis 2019, o 16:46

Możesz poszukać kogoś z nagrzewnicą indukcyjną albo tak jak Kolega wyżej wspomniał, szlifierka i zakup nowych. Jak jedna jest zapieczona, to pozostałe pewnie też, a do ustawienia zbieżności pewnie będzie potrzeba ich ruszenia.
Nakrętka jest samokontrująca, nie ma innych zabezpieczeń.
Tak to wygląda

gingop
Użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: 7 lip 2017, o 07:52
Auto: Insignia A20DTH
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2009
Miasto:
Otrzymał  piwo: 3 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: gingop » 15 lis 2019, o 17:53

Ok. Dzięki.
Zrobię kolejne podejście. Spróbuję palnikiem podgrzać może da radę ją ocalić.

Swoją drogą potwierdzam, co jest napisane wyżej. Sprawdźcie te wahacze czy nie są pęknięte właśnie od strony gdzie są te śruby do ustawiania geometrii. U mnie pęknięcie musiało być już jakiś czas bo w 2/3 było skorodowane. Też miałem szczęście, że to się stało około 500m od domu a jechałem z 20km/h. Myślałem że nie dojadę do garażu i mi koło zaraz odpadnie.

xul
Zapaleniec
Posty: 1957
Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
Auto: Insignia OPC
Kod silnika: A28NER
Rok produkcji: 2013
Miasto: Katowice (okolice)
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 73 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: xul » 15 lis 2019, o 18:22

Tak czy siak, będziesz musiał geometrię zrobić, więc musiałbyś wszystkie śruby ruszyć albo jechać do kogoś, kto jest w stanie to ogarnąć (ma stosowny sprzęt). W VC często tylko przód ustawiali, bo tyłu nie dało rady ruszyć.
Co do palnika, to uważaj na bak, dlatego napisałem o nagrzewnicy indukcyjnej, bezpieczniejsza metoda.

Bartol
Zapaleniec
Posty: 1530
Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
Auto: INSIGNIA
Kod silnika: A18XER
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 26 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: Bartol » 15 lis 2019, o 18:34

Warsztaty nie chcą tego ustawiać jeśli nie ma nowych śrub, tym bardziej jeśli stare są w takim stanie, że nie da się ich odkręcić. Po co tracić czas i jeździć po warsztatach to podgrzewać i ratować zardzewiałą, 10 letnią śrubę?

andrzeeje
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 1 cze 2019, o 19:39
Auto: Insignia 2010 HB
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2010
Miasto: Dąbrowa Gónicza

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: andrzeeje » 3 paź 2020, o 06:43

Dopadło i mnie. Przeżycia bez cenne 😤- spodnie do zmiany 😉.
Obrazek

Bartol
Zapaleniec
Posty: 1530
Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
Auto: INSIGNIA
Kod silnika: A18XER
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 26 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: Bartol » 3 paź 2020, o 23:20

Ja pierdziele, sprawdzę u siebie w wolnej chwili.

Dodano po 40 sekundach:
Wahacz, nie spodnie ;)

Awatar użytkownika
Maciej1486
Użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 6 sty 2020, o 10:12
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: B20DTH
Rok produkcji: 2017
Miasto: Bydgoszcz/Nakło
Otrzymał  piwo: 1 raz

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: Maciej1486 » 4 paź 2020, o 07:30

Czy w wersji poliftowej tez wystepuje ten problem?

andrzeeje
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 1 cze 2019, o 19:39
Auto: Insignia 2010 HB
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2010
Miasto: Dąbrowa Gónicza

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: andrzeeje » 4 paź 2020, o 11:07

Oczywiście śruba od regulacji zbieżności nie do ruszenia. Pozostałe zapewne też.

marcin.1987
Zapaleniec
Posty: 1001
Rejestracja: 20 maja 2016, o 10:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2010
Miasto: Gdańsk
Otrzymał  piwo: 13 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: marcin.1987 » 4 paź 2020, o 14:49

Śruby do regulacji to norma we wszystkich markach. Po paru latach bez szlifierki nie ma mowy o jakiejkolwiek regulacji. A ten wahacz też sprawdzę, bo wolę go zawczasu zmienić niż walczyć o przetrwanie na drodze.

Awatar użytkownika
ZiGi
Użytkownik
Posty: 348
Rejestracja: 25 mar 2015, o 09:35
Auto: Insignia ST 130KM
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2011
Miasto: Dębe Wielkie
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: ZiGi » 13 sty 2022, o 19:55

Dziś 13.01.2022 doświadczyłem tego cudownego uczucia jazdy z urwanym wahaczem w prawym tylnym kole. Na szczęście 500m od domu.

Zastanawiam się jakim cudem diagnosta na badaniu okresowym 23.12.2021 nie zauważył, że coś jest nie tak z wahaczem, a sprawdzał wszystko i nawet przyczepił się do tego że światła świecą za wysoko.

A przed sylwestrem pojawił się komunikat z prośbą o sprawdzenie układu poziomowania świateł, najwyraźniej to było pokłosie rozpadającego się wahacza.

ZiGi


ZiGi Insignia dziennik kosztow



Awatar użytkownika
mazmarcin
Klubowicz
Posty: 9536
Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
Auto: Insignia ST
Kod silnika: D20DTR
Rok produkcji: 2018
Miasto: Wodzisław Śląski
Postawił piwo: 18 razy
Otrzymał  piwo: 143 razy

Re: Ku przestrodze...wahacz tylny

Post autor: mazmarcin » 13 sty 2022, o 22:19

Ach te 13 tki

carvertical VIN check
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawieszenie + układ hamulcowy”