------VII Ogólnopolski Zlot Insignia Club Polska 11-13.09 - zapraszamy
--------------------
---------------------------------------------------Nieco o elektryfikacji Opla - KLIK
--------------------
---------------- Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

Zakup Insigni z silnikiem benzynowym

ODPOWIEDZ
Bartol
Zapaleniec
Posty: 1262
Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
Auto: INSIGNIA
Kod silnika: A18XER
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 9 razy

Re: Zakup Insigni z silnikiem benzynowym

Post autor: Bartol » 19 maja 2020, o 13:59

Podejrzewam, że jeśli serwisowany był w ASO to stosowano olej GM, do tego wymieniany co 30 000 km, więc silnik może mieć sporo nagaru w środku. Można znaleźć zdjęcia jak wyglądają te silniki pod pokrywą zaworów przy takich interwałach. Sprawa dotyczy Opli oraz Chevroletów z tym silnikiem tj. a18xer, poszukaj.
Wymiana oleju co 10 000 km powinna powoli doprowadzać wnętrze silnika do normalnego stanu, ale będzie to proces długotrwały.
U mnie, przez 7 lat wymiany oleju w ASO, silnik widocznie się zanieczyścił pod pokrywą, mimo, że olej wymieniany był co 10 000 km, a co tu powiedzieć o wymianie co 30 000 km.

Druga sprawa, na czym polegał serwis w ASO? Oprócz wymiany oleju i filtrów jest więcej elementów, które wymagają wymiany w trakcie takiego przebiegu, a jeśli było jeżdżone do granic wytrzymałości podzespołów bez ich wymiany, to na ciebie może spaść koszt przyszłych napraw.
Mam tu na myśli sprzęgło i dwumasę(jest w tym silniku), rozrząd, koła zmiennych faz rozrządu, popychacze zaworowe(ręcznie regulowany luz zaworowy), chłodniczka oleju, termostat, tarcze i klocki hamulcowe.
Silnik jak każdy, ma swoje bolączki, wymaga dbania i będzie służył jednak trzeba być przygotowanym na dodatkowe awarie przy tym przebiegu np. chłodniczka oleju może wymagać napraw, nawet co kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, przy instalacji gazowej luz zaworowy należy sprawdzać nawet co 50 000 km.

Marek0
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 17 maja 2020, o 12:50
Auto: Insignia GS
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2018
Miasto: Opole

Re: Zakup Insigni z silnikiem benzynowym

Post autor: Marek0 » 19 maja 2020, o 14:07

To przynajmniej sprawdz w Cepiku ,chyba datę dokładnej rejestracji z dowodu Ci podadzą,przecież chcesz kupić auto. Jak zapewne wiesz od 2014 roku jest prowadzony rejestr,choć kilometry w miarę potwierdzasz i wypadkowosć, jak serwisowanie. Benzyniaki spokojnie też robią po pół miliona kilometrów, z turbiną ,czy dwumasą byłbym na nie ale tu dość spory nie wysilony motor będzie trwały, co innego gdyby to był jak mój obecny1.5T 165 koni wtedy bym nie kupił ale zwykły stary dobry motor ,nie żebym namawiał .

Dodano po 6 minutach 46 sekundach:
Tu kolega ma rację jeżeli chodzi o wymiany oleju firmy nie wymieniają co 10tys, 30 tyś to dla mnie nie dopuszczalne a co do oleju od zawsze stosuje oplowski nigdy nie było problemów nie jestem specjalistą żeby stwierdzić czy tak naprawdę inny jest lepszy dlatego tylko GM,ale kolega powyżej pisze cenne rady.

Yoopeeter
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 18 maja 2020, o 13:02
Auto: Opel Insignia
Rok produkcji: 2009
Miasto: Warszawa

Re: Zakup Insigni z silnikiem benzynowym

Post autor: Yoopeeter » 20 maja 2020, o 05:14

Bartol pisze:
19 maja 2020, o 13:59
Druga sprawa, na czym polegał serwis w ASO? Oprócz wymiany oleju i filtrów jest więcej elementów, które wymagają wymiany w trakcie takiego przebiegu, a jeśli było jeżdżone do granic wytrzymałości podzespołów bez ich wymiany, to na ciebie może spaść koszt przyszłych napraw.
Mam tu na myśli sprzęgło i dwumasę(jest w tym silniku), rozrząd, koła zmiennych faz rozrządu, popychacze zaworowe(ręcznie regulowany luz zaworowy), chłodniczka oleju, termostat, tarcze i klocki hamulcowe.
Silnik jak każdy, ma swoje bolączki, wymaga dbania i będzie służył jednak trzeba być przygotowanym na dodatkowe awarie przy tym przebiegu np. chłodniczka oleju może wymagać napraw, nawet co kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, przy instalacji gazowej luz zaworowy należy sprawdzać nawet co 50 000 km.
Z tego co udało mi się dowiedzieć to oprócz normalnie naprawianych zgłoszonych usterek, miała serwisy wraz z wymaganymi przez auto inspekcjami.

Nie wiem na ile wiarygodna jest aplikacja myOpel, ale po jej zainstalowaniu i dodaniu auta wiem, że nie przeszła serwisu przy przebiegu 241 300 km i wymiany paska rozrządu przy 150 000 km, obecnie ma ponad 287 000 km.
Marek0 pisze:
19 maja 2020, o 14:14
To przynajmniej sprawdz w Cepiku ,chyba datę dokładnej rejestracji z dowodu Ci podadzą,przecież chcesz kupić auto. Jak zapewne wiesz od 2014 roku jest prowadzony rejestr,choć kilometry w miarę potwierdzasz i wypadkowosć, jak serwisowanie.
W Cepiku potwierdzę tylko ciągłość przebiegu tak naprawdę, nic więcej i mogę to zrobić na miejscu, tuż przed zakupem.

Dziękuję za pomoc, myślę, że się raczej zdecyduję, to i tak jest dużo pewniejszy strzał niż kupowanie od prywatnej osoby.

Marek0
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 17 maja 2020, o 12:50
Auto: Insignia GS
Kod silnika: inny
Rok produkcji: 2018
Miasto: Opole

Re: Zakup Insigni z silnikiem benzynowym

Post autor: Marek0 » 20 maja 2020, o 09:59

Tu jest prawda osoba prywatna przy tym przebiegu napewno chcąc powoli sprzedać auto je zaniedba a potem opycha . Firma używając auto musiała potrzebne naprawy robić nabierząco. Ryzyko że auto się rozkraczy zawsze jest to tylko maszyna . CEPIK daje namiastkę informacji a myopel,no cóż jeżeli chodzi o moje auto mało się zgadza jeżeli chodzi o wyposażenie itd. ,mam podobno wersję elegance ,jakieś bzdury,ale numer rej. ok👍😁. Natomiast dział serwisu zgadza się niemal idealnie nawet wymiana opon przy jakich kilometrach ,brak tylko na gwarancji stelaża siedziska i poduchy grzewczej którą uszkodzili podczas wymiany ,także coś można się dowiedzieć, sądze że serwisy ,opony ,klima itd.wpisują rzetelnie a jakieś naprawy niekoniecznie wpisują . Podobno w dziale serwisu można samemu dokonać wpisu ale nie próbowałem. Stan wizualny pokaże jak ktoś dbał o auto myślę że jak dbał na zewnątrz tak traktował silnik . Widzę jak u żony w firmie oddają kilku letnie auta to warto je odkupić bo nie jest to firma która jeździ, są to auta firmowe na cele prywatne, czyli dojazd do pracy i użytek własny, biurowcy . Czasem takie auta z firmy odkupują choć drogie. Nie ma ich dużo kilka klasy D i kilka klasy Premium. Sam jak pojezdzę troche insignią ,może zdecyduję się na używkę Premium chciałbym już z oplami się rozstać. Szkoda że żona nie jeździ autem choć ma prawko a samochód służbowy jej przysługuje,po niej bym chętnie odkupił😁. To się rozpisałem.

Awatar użytkownika
IBZI
Moderator
Posty: 3206
Rejestracja: 7 lis 2015, o 20:12
Auto: Insignia 2.0
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2013
Miasto: Gliwice
Postawił piwo: 5 razy
Otrzymał  piwo: 17 razy

Re: Zakup Insigni z silnikiem benzynowym

Post autor: IBZI » 20 maja 2020, o 19:21

Zawsze możesz wkleić VIN na Forum (w odpowiednim dziale) i przy odrobinie szczęścia poznasz historię z ASO.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zakup Insigni”