--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

ODPOWIEDZ
lewis
Forumowicz
Posty: 63
Rejestracja: 22 maja 2015, o 11:37
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: A20DTJ
Rok produkcji: 2009
Miasto:

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: lewis » 22 lis 2018, o 22:37

Ja napisałem to, co zaobserwowałem w siebie. Każdy inaczej użytkuje samochód. Ja jeżdżę praktycznie tylko po mieście, ale długie odcinki za jednym razem, mało uruchomień. U mnie akumulator ma łatwo, bo stale był dobrze naładowany. Teraz mam nowy aku i chwilę po uruchomieniu mam 14,5 V, ale dość szybko spada do 13,8 V. Jak miałem stary to długo miałem 14,8 V, a pod koniec żywota cały czas 14,8 V.

norbi333
Ekspert
Posty: 5130
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: INNE
Rok produkcji: 2020
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: norbi333 » 22 lis 2018, o 22:47

U mnie pewnie 80 % to miasto i ,krótkie odcinki były

Awatar użytkownika
grzegorz13
Zapaleniec
Posty: 1105
Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
Auto: Insignia 4x4 v6
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2009
Miasto: Lubin
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 10 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: grzegorz13 » 23 lis 2018, o 01:01

lewis pisze:
22 lis 2018, o 16:51
Kolego Grzegorz13, nie podoba mi się sposób w jaki zwróciłeś mi uwagę (wywód na temat mojej wiedzy). Ja nie użyłem słowa automatyczny w opisie prostownika, ale rozumiem że mogłeś pomyśleć iż o takie urządzanie mi chodzi, a tak nie było. Być może wynika to z faktu, iż zbyt skrótowo opisałem kwestię ładowała prostownikiem. Postaram się to poniżej wyjaśnić.

Opisałem klasyczny prostownik bez żadnych zabezpieczeń elektronicznych, bo dużo osób posiada takie zwykłe prostowniki i dalej można je kupić. Taki zwykły (dobry) prostownik w ostatniej fazie ładowania obniża natężenie prądu (A), a powyższa napięcie lekko powyżej 16 V (powinien do 16.2V).
Przepraszam iż cię to co napisałem zabolało nie taki miałem cel :( przyznaję rację iż źle cię zrozumiałem po trochę to mało szczegółowo napisałeś
Co do akumulatorów to dzisiejsze już nie są tak odporne jak wcześniejsze na gazowanie i nie zaleca się ich ładować w ten sposób a bierze się to z chęci oszczędności w trakcie produkcji gdzie akumulatory mają wyższe parametry przy mniejszych wymiarach i wadze kosztem trwałości i odporności na przeładowanie czyli tzw gazowanie ! Dlatego prostowniki automatyczne są zalecane i lepsze do dzisiejszych akumulatorów
Zwykły prostownik wcale nie jest dobry według mnie ponieważ od cały czas ładując daje napięcie wyższe choć jak mierzysz na akumulatorze gdy go ląduje w początkowej fazie ładowania to (duży) prąd ładowania (czyli obciążenie) automatycznie wymusza spadek napięcia ! Po naładowaniu spada prąd ładowania a rośnie napięcie to fizyka która nie ma nic wspólnego z funkcją prostego prostownika. Takich prostowników już dziś nie zaleca się używać. Tak samo jak ładować akumulatory aż do odgazowania !
Polecam te automatyczne które same dobierają parametry ładowania. Podkreślam iż ładowanie zbyt dużym prądem szkodzi akumulatorowi a jeszcze bardziej gdy akumulator jest rozładowany odpalenie z drugiego auta skraca życie akumulatora który po bardzo niedługim czasie będzie do wymiany !

Co do prośby kolegi maciejdm1 to podpowiem iż Centra to Exide czyli spółka amerykańska
natomiast Varta produkuje akumulatory dla GM i ten silver to dokładnie inaczej fabryczny GM
Bosch silver to również dobre akumulatory lecz z tych trzech najdroższy a nie ma nic nadzwyczajnego w nim. Polecam osobiście Vartę lub centrę które są ciut lepsze do auta z systemem start stop

Awatar użytkownika
maciejdm1
Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 25 paź 2018, o 18:27
Auto: Insignia fl
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2014
Miasto: Głogów
Otrzymał  piwo: 5 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: maciejdm1 » 23 lis 2018, o 05:03

Dziękuję Grzegorz13, też stawiam na Vartę.
Edit.
Byłem sprawdzić akumulator , po podłączeniu do testera wyszło :
napięcie na wył silniku 12,25V ( po przejechaniu ok. 7 km)
z 800 A zostało 317A
Pan powiedział , że do wymiany , ale spróbuję jeszcze go podładować i zobaczę jak będzie się sprawował.

lewis
Forumowicz
Posty: 63
Rejestracja: 22 maja 2015, o 11:37
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: A20DTJ
Rok produkcji: 2009
Miasto:

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: lewis » 23 lis 2018, o 21:43

Grzegorz13 zgadzam się z tobą, jakości współczesnych akumulatorów jest marna, jeżeli do tego dodamy brak korków to akumulator staje się prawie jednorazowy. Chcę dopisać iż trzeba uważać ze zwykłym prostownikiem szczególnie mając "bezobsługowy" akumulator. Najlepiej mieć jeszcze miernik elektroniczny i na bieżąco sprawdzać napięcie podczas ładowania.

Co do ładowarek elektronicznych to są bezpieczne i praktyczne urządzenia, ale mają jedną wadę. Jak mamy rozładowany akumulator, który stracił już gęstość elektrolitu, to niestety taką ładowarką nie odbudujemy tej gęstości. A gęstość jest podstawowym parametrem akumulatora, jest gęstość - akumulator jest naładowany, nie ma gęstości - nie jest. Oczywiście są na rynku ładowarki, które teoretycznie powinny "zrobić" gęstość, ale niezależne testy wskazują, że tego nie robią, a jak robią, to po kilkukrotnym ładowaniu z użyciem specjalnych funkcji regeneracji i dotyczy to tylko droższych urządzeń.

Może podam to na własnym przykładzie - samochód żony. Niestety jest użytkowany na bardzo krótkich odcinkach, odpalenie i 5-10 minut jazdy i tak prawie cały czas, nie ma szans by alternator oddał taką ilość ładunku jaki zabrał rozrusznik przy rozruchu. Więc co kilka miesięcy muszę go podładować, bo inaczej akumulator się skończy i już nie odpali. Specjalnie nowy akumulator kupiłem z korkami, by sprawdzać gęstość elektrolitu częściej prostym, tanim areometrem i oczywiście próbowałem ładować różnymi ładowarkami, bo to jest o wiele łatwiejsze, podpinasz, ładuje i samo się wyłącza. Ale nigdy gęstości żadna ładowarka nie zrobiła. Przyznam się nie testowałem ładowarek za kilka stówek, bo nie miałem okazji testować. Mam zwykły, dobry prostownik i muszę co najmniej odłączyć akumulator od instalacji, ale najczęściej zabieram go do domu, na balkon. Bo ładowanie zwykłym prostownikiem trzeba nadzorować. Co pewien czas sprawdzam napięcie i gęstość elektrolitu. I najczęściej wystarczy tylko 30 minut ostatniej fazy wysycania czyli napięcia około 16,2 V aby gęstość była zrobiona - czyli była na zielonym polu areometru. I zgadzam się z Grzegorzem13, że długotrwałe gazowanie może powodować ubytek masy czynnej na płytach akumulatora, ale jeżdżenie na nienaładowanym akumulatorze degraduje go jeszcze bardziej i szybciej.

Dlatego problemem są "delikatne, nowoczesne, bezobsługowe" akumulatory w samochodach użytkowanych na krótkich odcinkach. Jak akumulator jest słaby, rozrusznik już nie kręci, abo kręci słabo, ładujesz i jak masz sprawdzić czy już jest gęstość elektrolitu, napięcie sprawdzisz, a elektrolitu nie możesz. Można wiercić otwory w pokrywie lub próbować ją demontować i nie którzy tak robią, ale chyba nie to to chodzi. Dlatego pisałem, aby wysycanie trwało max 2 h by nie obciążać zbędnie akumulatora. Oczywiście powyższe dotyczy tylko akumulatorów klasycznych z elektrolitem płynnym.

Awatar użytkownika
grzegorz13
Zapaleniec
Posty: 1105
Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
Auto: Insignia 4x4 v6
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2009
Miasto: Lubin
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 10 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: grzegorz13 » 23 lis 2018, o 23:56

moim zdaniem 5-10 minut jazdy już powinno wystarczyć by naładować akumulator, sprawdzałeś ładownie w aucie żony ?
W akumulatorach bezobsługowych jest troszkę inaczej(różnią się płytami i elektrolitem) niż tradycyjnych kwasowych i odradzam ich ładowanie do odgazowania elektrolitu ponieważ właśnie do nich są ładowarki elektroniczne i tu nie należy sugerować się czasem ładownia ponieważ te elektroniczne ładują już inaczej niż te tradycyjne prądem stałym Tak samo odradzam wiercić otwory czy demontować zaślepki fabryczne akumulatorów bezobsługowych. Takie rzeczy są niebezpieczne dla osób nie mających pojęcia o tym ! Dlatego tradycyjny prostownik już nie jest dziś dobry do dostępnych na rynku akumulatorów bezobsługowych gdzie kilku minutowe gazowanie może spowodować nieodwracane uszkodzenia a nikt dziś nie stoi nad akumulatorem kontrolując jego stan zresztą po bezobsługowych nie da się zauważyć gazowania a gdy już dojdzie iż jest widoczne akumulator nadaje się wymiana tym bardziej iż w skrajnym przypadku może dojść do rozerwania. Dlatego polecam używać wyłącznie prostowników bezobsługowych i z tych tanich polecam te z sieci niemieckich jak Lidl czy Aldi które do użytku domowego wystarczą w zupełności

lewis
Forumowicz
Posty: 63
Rejestracja: 22 maja 2015, o 11:37
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: A20DTJ
Rok produkcji: 2009
Miasto:

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: lewis » 24 lis 2018, o 10:05

Samochód żony dokładnie był sprawdzany już z 2 razy kompleksowo, zarówno alternator jak i upływ prądu na postoju. Wszystko było ok. On się nie rozladowuje z dnia na dzień trwa to tygodniami. Nie wspomniałem że to diesel, który potrzebuje więcej na rozruch. Kolejny dowód że diesel nie na miasto (krótkie odcinki).
Ładowarkę z Lidla też testowałem. Gęstości nie zrobiła, ale ją polecam do takiego normalnego podładowania dobrze się nadaje. Pewnie powinienem częściej ładować, ale nie mam domu, garażu by zrobić to w łatwy sposób. Najwcześniej biorę jej samochód do pracy, a ona tego nie lubi "to Jej samochód".
Procesy chemiczne w "bezobsługowych" akumulatorach są takie same jak w obsługiwych, ale ich delikatna budowa powoduje że po rozładowaniu ciężko je naładować, a porządne ładowanie je degraduje. Jak nie kijem to pałą. Dlatego tyle osób na forach narzeka na współczesne akumulatory bo szybko się kończą z ww powodów.

Awatar użytkownika
maciejdm1
Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 25 paź 2018, o 18:27
Auto: Insignia fl
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2014
Miasto: Głogów
Otrzymał  piwo: 5 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: maciejdm1 » 29 lis 2018, o 17:40

Ja musiałem kupić nowy wybrałem Vartę. Mój stary po pełnym naładowaniu pokazywał 345 Ah, a przy próbie rozruchu napięcie spadło do 9 V.

Bartol
Zapaleniec
Posty: 1530
Rejestracja: 10 paź 2017, o 10:27
Auto: INSIGNIA
Kod silnika: A18XER
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 26 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: Bartol » 29 lis 2018, o 18:44

Przy rozruchu napięcie tak spada.

Awatar użytkownika
maciejdm1
Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 25 paź 2018, o 18:27
Auto: Insignia fl
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2014
Miasto: Głogów
Otrzymał  piwo: 5 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: maciejdm1 » 29 lis 2018, o 18:49

Z tego co wiem to poniżej 10 V to oznaka zużycia akumulatora, ale sprawdzę jak założę nowy. Dwa lata temu, gdy miałem jeszcze Mondeo mk4 też wymieniłem aku. Pamiętam, że na nowym nie spadło poniżej 10 V, a był to też diesel.

xul
Zapaleniec
Posty: 1957
Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
Auto: Insignia OPC
Kod silnika: A28NER
Rok produkcji: 2013
Miasto: Katowice (okolice)
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 73 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: xul » 29 lis 2018, o 20:38

U mnie na nowym pokazało 11.1V przy odpalaniu

Awatar użytkownika
grzegorz13
Zapaleniec
Posty: 1105
Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
Auto: Insignia 4x4 v6
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2009
Miasto: Lubin
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 10 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: grzegorz13 » 29 lis 2018, o 20:47

Dokładnie napięcie przy rozruchu nie powinno spadać poniżej 10 V a jeśli się tak dzieje to oznaka iż akumulator należy wymienić

Awatar użytkownika
maciejdm1
Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 25 paź 2018, o 18:27
Auto: Insignia fl
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2014
Miasto: Głogów
Otrzymał  piwo: 5 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: maciejdm1 » 29 lis 2018, o 21:16

Teraz sobie przypomniałem- dwa lata temu bylem na nartach w Zieleńcu, temperatura dochodziła do - 24 *C. Ja dokładnie trzy dni wcześniej założyłem nowy aku. Mondek odpalał po dwóch obrotach rozrusznika. Właściciel pensjonatu miał problem z odpalaniem auta, miał miernik poprosił mnie o pomoc, bo chciał sprawdzić akumulator. U niego przy rozruchu spadło coś do ok. 9 V (jak dobrze pamiętam), u mnie wtedy też sprawdzaliśmy dla porównania i u mnie było ponad 11 V po prawie tygodniu postoju.
Edit
Nowy aku założony. Sprawdzony w sklepie i było 904 Ah!!! (przy deklarowanych 800 Ah). W porównaniu ze starym to rakieta.

piter410
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 2 gru 2018, o 18:07
Auto: opel insignia 2014
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2014
Miasto: Pruszków

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: piter410 » 20 sty 2019, o 12:50

Witam a ja mam takie pytanie przy odpalaniu samochody po włożeniu kluczyka i przekręceniu go w stacyjce zegary robią test, podczas uruchamiania silnika zegary mi przygasają i po odpaleniu silnika robi mi jeszcze raz test ale silnik bardzo dobrze odpala jakieś sugestie

Awatar użytkownika
dare50
Zapaleniec
Posty: 2450
Rejestracja: 26 lut 2017, o 18:44
Auto: Insignia 4x4 COSMO
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2011
Miasto: Wejherowo
Postawił piwo: 30 razy
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: dare50 » 20 sty 2019, o 12:51

tak ma być

piter410
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 2 gru 2018, o 18:07
Auto: opel insignia 2014
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2014
Miasto: Pruszków

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: piter410 » 20 sty 2019, o 13:34

dare50 pisze:
20 sty 2019, o 12:51
edit
to znaczy że muszą robić dwa razy i jeszcze po tym drugim teście wszystkie kontrolki mi się zapalają
Ostatnio zmieniony 21 sty 2019, o 01:14 przez yerry, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Nie cytuj posta pod postem. Regulamin forum.

gosc
Forumowicz
Posty: 90
Rejestracja: 6 maja 2016, o 12:06
Auto: opel
Kod silnika: A20DTR
Rok produkcji: 2013
Miasto: Koszalin

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: gosc » 20 sty 2019, o 16:26

A u mnie robi tylko raz taki test.

Awatar użytkownika
grzegorz13
Zapaleniec
Posty: 1105
Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
Auto: Insignia 4x4 v6
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2009
Miasto: Lubin
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 10 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: grzegorz13 » 20 sty 2019, o 19:37

Na starym akumulatorze też tak miałem iż robił dwa razy, pewnie z winy spadku napięcia przy rozruchu choć kręcił dobrze Po wymianie na nowy test wykonuje raz choć kontrolki przygasają przy rozruchu

piter410
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 2 gru 2018, o 18:07
Auto: opel insignia 2014
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2014
Miasto: Pruszków

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: piter410 » 21 sty 2019, o 16:12

grzegorz13 pisze:
20 sty 2019, o 19:37
Edit
Masz chyba rację z tym akumulatorem bo byłem w sklepie co się zajmują tylko akumulatorami to mi pomierzył i z pojemności 800Ah zostało niecałe 600Ah więc chyb trzeba się szykować na wymianę tylko teraz jaki?????
Ostatnio zmieniony 21 sty 2019, o 16:12 przez yerry, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Nie cytuj posta pod postem. Regulamin forum

P405
Zapaleniec
Posty: 3180
Rejestracja: 18 gru 2013, o 08:03
Auto: Insignia CDTI
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2009
Miasto: Leszno
Otrzymał  piwo: 28 razy

Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy

Post autor: P405 » 21 sty 2019, o 18:26

Centra futura carbon bost, albo wersja budżetowa Jenox Gold z nowej serii. Jak sprawdzałem ceny to 456 zł i 312 zł.

Wysłane z mojego NX551J przy użyciu Tapatalka


carvertical VIN check
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka”