Problem mam taki że nie działa mi tylny napęd. Wyszło na hamowni. Kompletnie nie załącza się tylni napęd. Tutaj też było dużo zabawy w 3 ASO i każdy co innego mi mówił. Ostatecznie w trzecim obśmiali poprzednie 2 bo tamci stwierdzili ze problem jest w modułach. Dużo opowiadać co mówili. Ostatecznie w trzecim pokazali mi w prosty sposób trzymając 1 koło z przodu kręcili drugim i powinien tył się sam zacząć przekręcać a tego nie było. Dowodzi to ze problem jest mechaniczny. ASO nie zajmuje się regeneracją tego tylko wymieniają na nowe albo zregenerowane które zamawiają w GM.
Długo szukałem i trafiłem tylko na tego z Częstochowy. Po tym co napisał lukasz8484 boję się oddawać do tego faceta. Szczerze mówiąc mechanikiem nie jestem, aczkolwiek biorąc pod uwagę moje przygody z Iśką to już mam wiedzę większą niż w ASO
Ogólnie rozważałem 2 opcje. 1 - wymontować most u mechanika u siebie i zawiezienie mu tego i odebrać za ok, tydz. Lub jechać do niego np. w piątek zostawić samochód, przespać się na miejscu i w sobotę na spokojnie odebrać.
Podkręciłem silnik 220 KM na 297


