--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuZakup Insigni - pytania
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9539
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Zakup Insigni - pytania
Ja bym nie dzwoniła tylko napisała jak już, odpowiedź napisana to dowód w sprawie, nie?
Radio 357 :)
- as pik
- Użytkownik
- Posty: 672
- Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Śląsk
- Postawił piwo: 22 razy
- Otrzymał piwo: 6 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Radca prawny mi kiedyś powiedział; "Czy stać mnie na nie korzystanie z auta przez okres minim 1 rok - auto pod chmurką, naliczana kwota parkowania za każdy dzień (auto traci wartość) i nikt nie daje gwarancji że wygra się sprawę.
W razie przegrania ponosisz koszty sprawy itp.
Pytanie więc brzmi: Nowy silnik i spokój za "naście" czy przegrana sprawa i koszty plus używka i kot w worku ?
W moim przypadku ugoda z salonem koszty części ja, oni robota. Byłem szczuplejszy o naście patyków ale mam nowy silnik( W A20NHT nie występuje osobno sam słupek) kupujesz więc cały nowy silnik bez osprzętu.
W razie przegrania ponosisz koszty sprawy itp.
Pytanie więc brzmi: Nowy silnik i spokój za "naście" czy przegrana sprawa i koszty plus używka i kot w worku ?
W moim przypadku ugoda z salonem koszty części ja, oni robota. Byłem szczuplejszy o naście patyków ale mam nowy silnik( W A20NHT nie występuje osobno sam słupek) kupujesz więc cały nowy silnik bez osprzętu.
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Mam takie pomysły:
Opinia z ASO mówiąca o usterce i o tym, że nie wystąpiła ona nagle, lecz jest rezultatem wady jakościowej narastającej w czasie, w sposób nie odpowiadający normalnemu zużyciu.
Chodzi o wykazanie wady ukrytej, której nie mogłeś stwierdzić przy zakupie mimo dochowania najwyższej staranności, oraz która na pewno nie wystąpiła nagle po zakupie, lecz powstawała przez dłuższy okres nabierając na sile. Ten typ uszkodzenia właśnie tak powstaje - poprzez przyspieszone zużycie. A nie że coś, co było sprawne, nagle się psuje. I ważne, że to zużycie jest ponadnormatywne, którego nie mogłeś oczekiwać od samochodu 3-letniego z przebiegiem 60 tys. km, tzn. nie jest zużyciem normalnym dla auta eksploatowanego poprawnie w dotychczasowym czasie. Z takim kwitem w ręku udałbym się do sprzedawcy z żądaniem zwrotu auta, najpierw na rozmowę, a w odwodzie mając Plan B pod tytułem prawnik. I zobaczyłbym na ile masz szansę - w razie dużego oporu myślałbym co dalej, ale może nie będzie dużego oporu.
I pytanie zasadnicze: Czy gdybyś wcześniej nie wiedział o mojej przygodzie z luzem na wale, który objawia się poprzez blokowanie sprzęgła, to zwróciłbyś uwagę na to, że coś się dzieje? Czy ktoś bez tej wiedzy, wsadzony za kierownicę tej Insignii, jest w stanie powiedzieć, że posiada ona usterkę? Jeśli odpowiedzi brzmią "nie", to po prostu próbowałbym sprzedać auto różnymi sposobami (ogłoszenie, handlarz). A nuż się uda, nie mówię że bez straty finansowej, ale pewnie lepiej to wyjdzie niż płacić za wymianę silnika. Bo, z tego co widzę, psychologicznie ta Insignia jest już u Ciebie skreślona. Handlarzowi możesz powiedzieć, że sprzedajesz, bo nie stać Cię na utrzymanie auta palącego w mieście 17/100, a do tego Insignia jest ciężka i nie jedzie, przejechałeś się Passatem kumpla i już wiesz, że chcesz VW, a nie tę krowę. Uwierzy
M.
Opinia z ASO mówiąca o usterce i o tym, że nie wystąpiła ona nagle, lecz jest rezultatem wady jakościowej narastającej w czasie, w sposób nie odpowiadający normalnemu zużyciu.
Chodzi o wykazanie wady ukrytej, której nie mogłeś stwierdzić przy zakupie mimo dochowania najwyższej staranności, oraz która na pewno nie wystąpiła nagle po zakupie, lecz powstawała przez dłuższy okres nabierając na sile. Ten typ uszkodzenia właśnie tak powstaje - poprzez przyspieszone zużycie. A nie że coś, co było sprawne, nagle się psuje. I ważne, że to zużycie jest ponadnormatywne, którego nie mogłeś oczekiwać od samochodu 3-letniego z przebiegiem 60 tys. km, tzn. nie jest zużyciem normalnym dla auta eksploatowanego poprawnie w dotychczasowym czasie. Z takim kwitem w ręku udałbym się do sprzedawcy z żądaniem zwrotu auta, najpierw na rozmowę, a w odwodzie mając Plan B pod tytułem prawnik. I zobaczyłbym na ile masz szansę - w razie dużego oporu myślałbym co dalej, ale może nie będzie dużego oporu.
I pytanie zasadnicze: Czy gdybyś wcześniej nie wiedział o mojej przygodzie z luzem na wale, który objawia się poprzez blokowanie sprzęgła, to zwróciłbyś uwagę na to, że coś się dzieje? Czy ktoś bez tej wiedzy, wsadzony za kierownicę tej Insignii, jest w stanie powiedzieć, że posiada ona usterkę? Jeśli odpowiedzi brzmią "nie", to po prostu próbowałbym sprzedać auto różnymi sposobami (ogłoszenie, handlarz). A nuż się uda, nie mówię że bez straty finansowej, ale pewnie lepiej to wyjdzie niż płacić za wymianę silnika. Bo, z tego co widzę, psychologicznie ta Insignia jest już u Ciebie skreślona. Handlarzowi możesz powiedzieć, że sprzedajesz, bo nie stać Cię na utrzymanie auta palącego w mieście 17/100, a do tego Insignia jest ciężka i nie jedzie, przejechałeś się Passatem kumpla i już wiesz, że chcesz VW, a nie tę krowę. Uwierzy
M.
- THOR78
- Nowicjusz
- Posty: 43
- Rejestracja: 18 lis 2018, o 19:19
- Auto: Opel Insignia 2.0 T
- Kod silnika: B20NHT
- Rok produkcji: 2015
- Miasto: Reda
Re: Zakup Insigni - pytania
Ciężko żeby przez 2000 km uszkodziła się panewka Oporowa wału czyli półksiężyc musiałbym jechać bez oleju prawdopodobnie jest to wada materiałowa. Do gościa Już dzwoniłem ma nawet problem żeby dołożyć 1000 zł do naprawy chociaż twierdzi że jutro zadzwoni. Jestem w kropce bo za samochód trochę dałem będę musiał go naprawić raczej na wymianę silnika nie masz szans bo to za dużo pieniędzy mam nadzieję że wystarczy wymienić te panewki uszczelniacze wału i będzie dobrze
- grzegorz13
- Zapaleniec
- Posty: 1105
- Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
- Auto: Insignia 4x4 v6
- Kod silnika: A28NET
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Lubin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Moim zdaniem to nie jest wada materiałowa ponieważ problem zacierania silników diesla dotyczy takich marek jak bmw czy mercedes zresztą nie do końca to moja teoria iż ON który dostaje się do oleju w trakcie częstego wypalania dpf zrywa film olejowy co doprowadza do zatarcia panewek W twoim przypadku pewnie gość kupił uszkodzone auto z zatartym silnikiem zrobił tani remont i sprzedał ! ja bym uderzył w ten deseń i gościa bym poinformował iż skontaktujesz się z ostatnim właścicielem z de i ustalisz czy auto sprzedawał sprawne i czy to on wstawił dół od 1.9 ! Raczej wątpię by w to bawili się w de !
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Grzegorz odpowiedział w tym wątku zdaje się na temat poruszony gdzie indziej.
- THOR78
- Nowicjusz
- Posty: 43
- Rejestracja: 18 lis 2018, o 19:19
- Auto: Opel Insignia 2.0 T
- Kod silnika: B20NHT
- Rok produkcji: 2015
- Miasto: Reda
Re: Zakup Insigni - pytania
z tego co mi powiedzieli w Oplu przyśpieszenie wycierania się panewek może powstać przez to że się stoi w korkach na wciśniętym sprzęgle czyli często ma się wciśnięte sprzęgło. Wątpię w to że ty i silnik był już remontowany chodzi jak zegarek
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Do tego dochodzi fakt, że tym sprzęgłem operuje się dość narowiście - przez pierwsze parę miesięcy jazda NOWĄ 2.0T w korkach była trudna i wymagająca dla dwojga kierowców z 20-letnim stażem (i przerabiających w życiu różne rzęchy). Najbardziej nie lubiała (Insia) takiego podjeżdżania po parę metrów, że ledwo odpuścisz sprzęgło, to już musisz je wcisnąć z powrotem. Zważywszy charakterystykę skrzyni (długie przełożenia) uczciwe przyznaję, że to auto mocno średnio czuło się w mieście. Za to był to wymarzony wóz w trasę - szybkie połykanie nią kilometrów sprawiało czystą przyjemność i zapewniało pełen komfort.
M.
M.
-
dzamej
- Użytkownik
- Posty: 350
- Rejestracja: 3 sty 2019, o 19:15
- Auto: Insignia kombi 4x4
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wałbrzych
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 9 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Siemka,
Pytanko co do opłacalności zakupu:
Budżet 35000.
A) zakup za ok 28-30tys rocznika 2010/2011+ rozrząd, wywalenie egr, dpf, klap wirowych, program, wymiana chłodnicy oleju, uszczelki czujnika ciśnienia, czyszczenie miski olejowej, wymiana uszczelki smoka, wymiana oleju w automacie, filtry i olej co da nam w sumie ok 37tys
B) zakup polifta - powyższe bolączki także występują??
Która wersję byście bardziej polecili?
Pytanko co do opłacalności zakupu:
Budżet 35000.
A) zakup za ok 28-30tys rocznika 2010/2011+ rozrząd, wywalenie egr, dpf, klap wirowych, program, wymiana chłodnicy oleju, uszczelki czujnika ciśnienia, czyszczenie miski olejowej, wymiana uszczelki smoka, wymiana oleju w automacie, filtry i olej co da nam w sumie ok 37tys
B) zakup polifta - powyższe bolączki także występują??
Która wersję byście bardziej polecili?
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Wywalenie DPF? Przecież zaostrzenie badań diagnostycznych m.in. pod tym kątem zostało odłożone na półkę tylko ze względu na rok wyborczy. Temat wróci. Chyba że szukasz auta na 2 lata.
M.
M.
-
dzamej
- Użytkownik
- Posty: 350
- Rejestracja: 3 sty 2019, o 19:15
- Auto: Insignia kombi 4x4
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wałbrzych
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 9 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Aktualnie wywalenie dpf oraz odpowiednie korekty programowe pozwalają na nie przekraczanie norm spalinowych
-
P405
- Zapaleniec
- Posty: 3180
- Rejestracja: 18 gru 2013, o 08:03
- Auto: Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Leszno
- Otrzymał piwo: 28 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Normy są takie, że stare auta bez DPF spełniają normy. Sprawne auto nie ma problemów z DPF.
Wysłane z mojego NX551J przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego NX551J przy użyciu Tapatalka
-
dzamej
- Użytkownik
- Posty: 350
- Rejestracja: 3 sty 2019, o 19:15
- Auto: Insignia kombi 4x4
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wałbrzych
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 9 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Mój zamiar jest taki aby wywalić dpf aby nie mieć z nim problemów w przyszłości. Wysoko prawdopodobne, ze bede zmieniał pracę i dzienny dystans zmieni sie ze 150 na 10km jednak wole nie ryzykować z pekajacymi blokami bo ich koszt jest wiekszy niż wywalenie dpf..
- Cassiopeia
- Nowicjusz
- Posty: 26
- Rejestracja: 1 lip 2018, o 18:38
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: W-wa
-
dzamej
- Użytkownik
- Posty: 350
- Rejestracja: 3 sty 2019, o 19:15
- Auto: Insignia kombi 4x4
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wałbrzych
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 9 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Od znajomego który zmienia auto po roku bo mu sie nudzą. A że śpi na pieniądzach... Tyle w temacie
- Blest
- Użytkownik
- Posty: 411
- Rejestracja: 2 lip 2017, o 19:35
- Auto: Insignia
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2016
- Miasto: Oka
- Otrzymał piwo: 6 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
U mnie w po lift krótkie trasy po 5km i dpf wypalał się po 600-700 km. Raz w tyg dłuższa trasa 60 km.
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Po zmianach w badaniach technicznych będzie tak, że jeśli auto było fabrycznie wyposażone w DPF, to ma go mieć żeby dostać pieczątke, a nie że "normy" sprzed 25 lat. No ale "up to you".
M.
M.
-
dzamej
- Użytkownik
- Posty: 350
- Rejestracja: 3 sty 2019, o 19:15
- Auto: Insignia kombi 4x4
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wałbrzych
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 9 razy
Re: Zakup Insigni - pytania
Taki zapytajnik, czy wersja 2.0 220km z silnikiem A20NHT 4x4 wychodziła także w wersji z automatem??


