--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kuba89
Zapaleniec
Posty: 1326
Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
Auto: Insignia 2.0 T 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2009
Miasto: Berlin
Otrzymał  piwo: 8 razy

4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: kuba89 » 2 lis 2016, o 08:37

No ok ale dyferencjał albo działa albo nie, cały czas byłyby problemy itd, a to jest takie tarcie... tak jak na poprzednim haldexie :/ napęd sie nie dołącza jakos strasznie ale dołącza. no nie wiem.
Narazie biorę prawnika i rzeczoznawcę i zobaczymy co to bedzie...

EDIT:

Czy jeżeli bezpiecznik będzie wyciągnięty, tylne koła bedą napędzane? Jak pierwszy haldex strzelił i nie działał, auto jechała jak przednionapędówka... ktos wie?

EDIT:
Haldex jest przeciez przed dyfrem, jak nie ma ciśnienia to moc nie idzie dalej na dyfer. To jak może być to samo?!?!


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1756
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 40 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: wassermann » 2 lis 2016, o 14:45

Tylna oś napędzana ma dyferencjał. Nawet jeśli napęd nie jest przekazywany na tył (wyjęty bezpiecznik Haldex), to należy zadać sobie pytanie co wówczas "kręci się" na tylnej osi i na ile zaangażowany jest mechanizm różnicowy. Tam po drodze jest nie tylko mechanizm różnicowy, ale także dodatkowe sprzęgło (lub sprzęgła), zwane "elektronische Differenzialspaere - electronic Limited Slip Differential - eLSD", które mają za zadanie blokować swobodną pracę mechanizmu różnicowego poprzez wymuszone przyhamowanie jednego z kół. Pytanie jak zbudowany jest moduł Haldex, który miałeś wymieniany - czy przychodzi razem z tym sprzęgłem eLSD czy nie. Działanie eLSD objawia się w zakrętach oraz przy ruszaniu, szczególnie przy szybkim ruszaniu na nawierzchni o nierównej przyczepności. Generalnie - im ostrzejsza jazda, tym więcej układ ma do roboty.

M.

Awatar użytkownika
kuba89
Zapaleniec
Posty: 1326
Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
Auto: Insignia 2.0 T 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2009
Miasto: Berlin
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: kuba89 » 2 lis 2016, o 14:49

ELSD nie ma nic wspolnego z haldex bo jest zamontowany na obudowie dyferencjału. Na moje, jeżeli pompa nie daje ciśnienia, tylne kół nie maja napedu. Mi rozchodzi się o to, ze wyjęli bezpiecznik od Haldex i jest to samo. Przeciez to nie jest mozliwe :O


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1756
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 40 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: wassermann » 2 lis 2016, o 15:23

Też sobie gdybam, ale brak napędu na tylną oś (rozłączony) nie oznacza przecież, że tylne koła się nie kręcą ;) A skoro się kręcą, to pytanie co kręci się razem z nimi. Jestem w stanie wyobrazić sobie, że jeśli coś szwankuje choćby w eLSD, to przy zakrętach mogą dochodzić dziwne odgłosy z tylnej (wleczonej) osi. Przecież razem z kołami kręcą się półosie napędowe, a więc kręcą elementy sprzęgieł eLSD. Brak napędu na tył nie ma tu nic do rzeczy. Należy zadać sobie pytanie jak wpływa wyjęcie bezpiecznika na zachowanie eLSD - i w którym miejscu tylne półosie napędowe są "rozpinane" po wyjęciu bezpiecznika. To pozwoli zawęzić zakres poszukiwań.

Ciekawe posty znalazłem jak teraz poszukałem:
http://www.saabcentral.com/forums/archi ... 51792.html
Zwróć uwagę co pisze gościu "JOV0". Wymienił dyferencjał i problem ustał.

M.

Awatar użytkownika
kuba89
Zapaleniec
Posty: 1326
Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
Auto: Insignia 2.0 T 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2009
Miasto: Berlin
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: kuba89 » 2 lis 2016, o 15:37

Pod wypływem ciśnienia wytworzonego przez pompę w Haldex, napęd przekazywany jest dalej na dyferencjał. Skoro nie ma ciśnienia, sprzęgło nie przekazuje mocy na dyfer. Wynika z tego, ze po wyjęciu bezpiecznika napęd dochodzi do haldex i dalej juz nie. Zatem jak po wyjęciu bezpiecznika moze byc to samo? Hmm... odbiorę auto to bede testował.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1756
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 40 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: wassermann » 2 lis 2016, o 15:54

No ale gdy auto jedzie, to tylne koła przecież nie kręcą się same, jak w aucie bez tylnego napędu, tylko kręcą razem z półosiami, które kończą się w mechanizmie różnicowym wraz z eLSD. Czyli po wyjęciu bezpiecznika i tak elementy przeniesienia napędu tylnej osi uczestniczą w jeździe, tyle że pasywnie. Jeśli coś tam przycina, to będzie to odczuwalne.

Przykro mi to pisać, zwłaszcza że sam mam ten napęd, ale przeczuwam, że oprócz wymienionego wcześniej na nowy Haldexu, czeka Cię wymiana mech.różnicowego z eLSD, czyli "drugiej połówki" tego układu napędowego. Dlatego zapytałem czy to przychodzi razem, czy jest oddzielne.

M.

Awatar użytkownika
kuba89
Zapaleniec
Posty: 1326
Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
Auto: Insignia 2.0 T 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2009
Miasto: Berlin
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: kuba89 » 2 lis 2016, o 16:09

Ale przycina tylko w momencie typowym dla haldexa. Skręcone koła i ruszanie albo ostre przyspieszanie...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1756
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 40 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: wassermann » 2 lis 2016, o 16:20

Przy depnięciu na max i jeździe na wprost też przycina? Czy tylko podczas skrętów?
Same skręcone koła to nie wszystko - auto musi być w zakręcie. Jeśli jest w zakręcie, to koła pokonują różne drogi (wewnętrzne - krótszą, zewnętrzne - dłuższą), obroty kół są różne, obroty półosi wchodzących do dyferencjału są różne i coś tam się gryzie nawet jeśli tylna oś jest "wleczona" bez napędu. Tam jest potwornie skomplikowany mechanizm...

M.

Awatar użytkownika
kuba89
Zapaleniec
Posty: 1326
Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
Auto: Insignia 2.0 T 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2009
Miasto: Berlin
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: kuba89 » 2 lis 2016, o 19:15

Autko odebrane w milczeniu i wkur*** na mojej twarzy. A wiec tak, dzisiaj usłyszałem, ze opel każą zrobic testy polegające na założeniu innych kół (to samo) i wyciągnięciu bezpiecznika w bagażniku od haldex (to samo) a wiec ich "diagnoza" jeżeli haldex odłączony i jest tak samo to znaczy, ze dyferencjał jest walnięty i jego musze wymienić.
Stanąłem na stacji, kręcę w lewo i ruszam- wali, trze itd. Wysiadam, wyciągam bezpiecznik i... auto przednionapędowe, żadnych stuków, tarć itd. To jakim cudem podczas sprawdzania w ASO było to samo???? No nic. Nie bede się z nimi szarpał, jutro mam termin z prawnikiem i rzeczoznawca.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
Engine
Zapaleniec
Posty: 4602
Rejestracja: 14 wrz 2014, o 10:53
Auto: BMW F10 525D xDrive
Rok produkcji: 2015
Miasto: Śląsk
Otrzymał  piwo: 8 razy
Kontakt:

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: Engine » 2 lis 2016, o 23:18

ASO to dużo gada a mało robi. Mnie ostatnio chcieli wcisnąć że turbina mi się rozsypuje a okazało się że skrzynia coś hałasuje. Także jakbym ich posłuchał to bym już turbo wymienił, a problem byłby nadal. Przy "cięższych przypadkach" typu skrzynie, haldex'y, dyfry itd. to trzeba być ostrożnym jeśli chodzi o diagnozy i opinie ASO.

Awatar użytkownika
mxw
Zapaleniec
Posty: 1011
Rejestracja: 14 lip 2015, o 18:23
Auto: Insignia 2.0T ST 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2011
Miasto: Poznań
Otrzymał  piwo: 1 raz

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: mxw » 2 lis 2016, o 23:23

Chmmm, tej, @kuba, a jak on wali i trze?? I czy słychać skąd to tarcie/szuranie dochodzi?

Pytam, bo kiedyś też mi się wydawało, że coś takiego mam - tylko przy skręcie ostro w lewo i bardzo wolnej jeździe/ruszaniu - i tylko na dobrze przyczepnej nawierzchni (np. na parkingach podziemnych albo w Plazie przy zawracaniu) - wtedy przy laczkach 245 dosłownie czujesz, jak auto prawie podnosi łapy żeby się w miejscu obrócić (w końcu, hehe, napęd na 4 łapy) i tu jest niezłe tarcie. Najpierw myślałem, że z przodu mi obcierają na max skręcone koła o nadkole, ale nie - miejsca tam sporo, potem, że to właśnie dyfer i TTTM - bo przy jeździe do tyłu dochodzi jeszcze bardzo delikatne szarpanie. Więc może to jest to samo?

Ale z drugiej strony - taka jazda (max w lewo i powoli) to dla haldexu i dyfra (głównie dyfra) ekstremalne warunki, więc ja osobiście przestałem już się dziwić, tym bardziej, że w żadnych innych sytuacjach nie ma z tym żadnego problemu.

Trzymam kciuki, żeby wyjaśniła się Twoja zagadka.
Mam tylko nadzieję, że nie wyjdzie na to, że to dyfer i że to zawsze był dyfer, w sensie, że nie wymieniałeś haldexu 8 miesięcy temu niepotrzebnie.

Sprawdź jeszcze jak to się zachowuje z wyłączonym TC i StabiliTrack, ale to raczej na bank nie to - nie przy tych prędkościach. Ale choć sprawdzisz na jakimś szuterku, czy nadal masz 4x4. ;-)

Pozdro.,
MxW.

Awatar użytkownika
kuba89
Zapaleniec
Posty: 1326
Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
Auto: Insignia 2.0 T 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2009
Miasto: Berlin
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: kuba89 » 3 lis 2016, o 05:20

4x4 mam bo czasami Zdarzy się, ze jeżdzę na sport i bez TC :p
Ja jestem bardzo wrażliwy na wszystko co dzieje się z insignia i objaw jest taki sam jak na poprzednim haldex.
Nie pamietam już jak to było wczoraj bez TC, bo chyba z 40 min testowałem, ale na wyłączonym wszystkim nie było tego... jeszcze dzisiaj zobaczę.

Moja żona mnie wczoraj ze śmiertelna powaga zapytała czy nie chcemy jej sprzedać...?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dragster
Forumowicz
Posty: 63
Rejestracja: 19 kwie 2016, o 18:31
Auto: Insignia ST 2.0 4x4
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2011
Miasto: Koronowo

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: Dragster » 3 lis 2016, o 07:19

Engine pisze:ASO to dużo gada a mało robi. Mnie ostatnio chcieli wcisnąć że turbina mi się rozsypuje a okazało się że skrzynia coś hałasuje. Także jakbym ich posłuchał to bym już turbo wymienił, a problem byłby nadal. Przy "cięższych przypadkach" typu skrzynie, haldex'y, dyfry itd. to trzeba być ostrożnym jeśli chodzi o diagnozy i opinie ASO.
Jaką masz skrzynie? Coś ostatnio u mnie hałasuje i nie mogę namierzyć co. Głównie na biegach 1-3 przy gwałtownym zejściu z obrotów gdzie śilnik już zszedł a coś jeszcze się obraca. Słychać specyficzne metaliczne szuranie. Tak jakby turbina odpuszczała. Nie nagram tego bo ten dźwięk jest nie zawsze.

Awatar użytkownika
Engine
Zapaleniec
Posty: 4602
Rejestracja: 14 wrz 2014, o 10:53
Auto: BMW F10 525D xDrive
Rok produkcji: 2015
Miasto: Śląsk
Otrzymał  piwo: 8 razy
Kontakt:

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: Engine » 3 lis 2016, o 08:23

Mam skrzynkę AF40, ale na rozpisywanie się o skrzyniach to zapraszam na PW albo do odpowiedniego tematu :)

Wysłano przez Tapatalk

wojtas69
Użytkownik
Posty: 305
Rejestracja: 11 sty 2016, o 21:26
Auto: Insignia 2.8T 4x4
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2012
Miasto: Leszno
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: wojtas69 » 5 lis 2016, o 14:43

Mam pytanie do osób, które wymieniały filtr wraz z uszczelką, czy ona jest po postacią takiej blaszki pokrytej jakąś formą gumy? Cena tych uszczelek jest wzięta z kosmosu, chodzi mi po głowie dorobienie jej w większej ilości np: tutaj http://www.ajust.pl/uszczelki.html Uszczelka ta jest bardzo prosta w budowie a olej wraz z filtrem można kupić za 300 zł

Awatar użytkownika
kuba89
Zapaleniec
Posty: 1326
Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
Auto: Insignia 2.0 T 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2009
Miasto: Berlin
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: kuba89 » 5 lis 2016, o 15:20

Tylko blaszka... wyślij zapytanie, zobaczymy co powiedzą.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

wojtas69
Użytkownik
Posty: 305
Rejestracja: 11 sty 2016, o 21:26
Auto: Insignia 2.8T 4x4
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2012
Miasto: Leszno
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: wojtas69 » 17 lis 2016, o 11:44

Wstępnie jest odpowiedź, że dorobią ale potrzebują starą uszczelkę a ja nie posiadam. Może ktoś z forum miałby na zbyciu zużytą?

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1756
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 40 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: wassermann » 17 lis 2016, o 13:32

Co tam głupia uszczelka, wystarczy dorobić, byle mieć wymiar... Co nie?

Ciekawe czy analizę materiałową w laboratorium chemicznym przeprowadzą? Z góry mogę powiedzieć, że nie. Bo po co?

W tym miejscu mała dykteryjka:

Kilka lat temu popełniłem błąd. Przy montażu turbosprężarki skusiłem się na tańsze uszczelki. "Bo to tylko uszczelki". Mój zaufany mechanik nie chciał o tym słyszeć, załatwił uszczelki z GM. Stanęło na kompromisie, wartym 100 czy 200 zł. Od strony niedostępnej zastosował uszczelki GM. Od łatwo dostępnej - moje, te tanie. "No przecież to tylko głupia uszczelka, co może być nie tak, skoro pasuje?", mówiłem mu.

Po dniu jazdy poczułem zapach spalonego oleju. Hmmm. Może gdzieś zalegał, spalił się. Pogoniłem trochę auto, stanąłem na światłach, ludzie się patrzą - a u mnie dym spod maski. O k...a. Podjechałem pod garaż. Zaświniłem bruk. Auto wróciło do mechanika. Uszczelka spęczniała, zdeformowała się. Bez słów pochyliłem głowę, on wymienił uszczelkę na GM. Przestało dymić i ciurkać olejem, ale codziennie jakaś kropelka oleju zostawała w garażu, coś nadal było nie tak. Okazało się, że deformacja uszczelki spowodowała deformację kołnierza rury odpływu oleju. No i rura do wymiany - chyba 300 zł. No ale to była tylko głupia uszczelka, po co przepłacać, przecież w garażu Zdzichu może wyciąć taką samą :)

M.

wojtas69
Użytkownik
Posty: 305
Rejestracja: 11 sty 2016, o 21:26
Auto: Insignia 2.8T 4x4
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2012
Miasto: Leszno
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: wojtas69 » 17 lis 2016, o 15:46

Dziękuję za konstruktywną wypowiedź chociaż nie przypominam sobie czy zadałem pytanie czy warto. Jeśli ktoś lubi przepłacać to już jego sprawa i proszę nie wmawiaj ludzią, że tą uszczelkę jest w stanie tylko wyprodukować GM bo to bzdura i niewiedza. Ani użyty olej ani panujące w układzie ciśnienie oleju nie wymaga kosmicznych technologi do produkcji uszczelki. ]:->
Prosiłbym jeszcze raz osoby które mają zużytą uszczelkę o jej udostępnienie.

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1756
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 40 razy

Re: 4x4 wymiana oleju w tylnym dyfrze

Post autor: wassermann » 17 lis 2016, o 18:12

Twoje auto, Twój wybór. A ludzie niech widzą różne opinie.

M.

carvertical VIN check
ODPOWIEDZ

Wróć do „Skrzynia biegów”