Wcale się nie czepiam, po prostu w oczy mi to wlazło
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuAlternator
- grzegorz13
- Zapaleniec
- Posty: 1105
- Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
- Auto: Insignia 4x4 v6
- Kod silnika: A28NET
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Lubin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 10 razy
Re: Alternator
Najpopularniejsze wzmacniacze (te tanie) pobierają 10 A Renomowane to już 40 A ! a jaki ty masz skoro twierdzisz iż aż 130 A pobiera ? Jaką ma moc ? i jakie masz kable zasilające do niego ?
Przepraszam ale czasami nie pomyliłeś mocy (W) z poborem prądu (A)
Przepraszam ale czasami nie pomyliłeś mocy (W) z poborem prądu (A)
-
xul
- Zapaleniec
- Posty: 1957
- Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
- Auto: Insignia OPC
- Kod silnika: A28NER
- Rok produkcji: 2013
- Miasto: Katowice (okolice)
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 73 razy
Re: Alternator
130A to prawie spawarka 
a tak serio, są wzmacniacze po 1.5kW (przy 130A i 12V wychodzi trochę więcej) albo i więcej. Wg. mnie 200W RMS w aucie jest wystarczające dla przeciętnego Kowalskiego, ale gusta i potrzeby są różne. Ważne, żeby mieć na uwadze innych użytkowników drogi i słyszeć ambulans jak jedzie, żeby się nie przyczynić do czyjej śmierci.
a tak serio, są wzmacniacze po 1.5kW (przy 130A i 12V wychodzi trochę więcej) albo i więcej. Wg. mnie 200W RMS w aucie jest wystarczające dla przeciętnego Kowalskiego, ale gusta i potrzeby są różne. Ważne, żeby mieć na uwadze innych użytkowników drogi i słyszeć ambulans jak jedzie, żeby się nie przyczynić do czyjej śmierci.
-
kobis
- Nowicjusz
- Posty: 9
- Rejestracja: 29 sty 2019, o 03:52
- Auto: opel insignia
- Kod silnika: A20DTJ
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Zaklików
- Postawił piwo: 1 raz
Re: Alternator
No dobra sub większość bagażnika mi zajmuję i tak zbytnio go nie używam, jak będzie potrzebny to można go wyjąć. A to że przekręciłem insignie to przez auto korekte
Wzmacniacz to Ampire MB1000.1 ponad 1kw przy 1 omie, przewody to 40mm kwadrat na razie jest dobrze nie narzekam
Zawsze trzeba pamiętać że każdy wzmacniacz ma jakieś spadki mój ma na poziomie 35% przy pełnej mocy a to jeszcze nie tak źle
-
sqizzy
- Nowicjusz
- Posty: 26
- Rejestracja: 14 kwie 2019, o 14:46
- Auto: Insignia A
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Grodzisk Maz
Re: Alternator
Cześć, czy w internecie jest instrukcja w jaki sposób najłatwiej zdemontować alternator w 2.0 cdti?
Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
- dare50
- Zapaleniec
- Posty: 2442
- Rejestracja: 26 lut 2017, o 18:44
- Auto: Insignia 4x4 COSMO
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wejherowo
- Postawił piwo: 30 razy
- Otrzymał piwo: 38 razy
Re: Alternator
Kurka instrukcja demontażu alternatora ? , w 20 min zdemontowany , co tu pisać , zwalniasz napinacz paska , potem 2 śruby od alternatora , odłączenie przewodów i po sprawie , wymieniałem pod blokiem pół godziny z przerwą na gadulca , chyba najłatwiejsza rzecz do wymiany w Insigni
-
Hubert9090
- Nowicjusz
- Posty: 18
- Rejestracja: 12 gru 2019, o 21:13
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2012
- Miasto: Suwałki
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Alternator
Cześć, zapytam wprost. Czy wyciekajace paliwo z pompy mogło uszkodzić alternator?
(2.0 Cdti 160km 2011r. automat)
Z tego co wyczytałem to Opelki są bardzo delikatne jeśli chodzi o prąd. Od pół roku mam problem bo wywala ciągle błąd P0336 "Błąd generalny" mechanik diagnozował że to czujnik położenia wału, więc został dwukrotnie wymieniony na oryginalny, został też ustawiony na nowo rozrząd. Ten błąd pojawia się zazwyczaj w pakiecie z dwoma błędami w module hamulców U0100 i U0101 "błąd magistrali danych, odebrano nie prawidłowe dane szeregowe". W czasie jazdy zazwyczaj po kilku kilometrach pojawia się szarpniecie,później mocniejsze częstsze, obroty falują, silnik gaśnie pojawia się komunikat "awaria sprawdź system stabilitrack" po przekreceniu kluczyka można ruszyć dalej ale objawy się pojawiają po kilkuset metrach albo kilometrach. W międzyczasie pojawiły się jakieś dziwne błędy o braku komunikacji ze skrzynią, sprawdź system bezpieczeństwa, problem na przepływomierzu. Wyczytałem, że bład czujnika położenia wału może wynikać z niewłaściwego prądu. Podobno komputer też lubi sypać błędami jak mu prąd nie pasuje. U mechanika usłyszałem, że nie ma już pomysłu. Pojechałem do elektryka ale tam się nasłuchałem jakie te Insignia są spierd... itp. że to gówno jak się zepsuje to nie wiadomo gdzie szukać, niby przejrzał kable i coś tam znalazł. Problem powrócił, próbowałem go nakierować na alternator, ale stwierdził że nie da się tego pomierzyć bo to trzeba by cały czas jeździć i patrzeć itp itd (ewidentnie nie chce mu się bawić) i, że tylko nowy oryginalny alternator będzie działać a na regenerowany szkoda kasy. A nowy z 2tys. A i jeszcze twierdzi, że ropa by nie uszkodziła alternatora.
Nie wiem co robić, szukać jakieś dobrej używki, kupić regenerowy, zaryzykować kupic nowy oryginalny (bo podobno tylko takie działają
)?
(2.0 Cdti 160km 2011r. automat)
Z tego co wyczytałem to Opelki są bardzo delikatne jeśli chodzi o prąd. Od pół roku mam problem bo wywala ciągle błąd P0336 "Błąd generalny" mechanik diagnozował że to czujnik położenia wału, więc został dwukrotnie wymieniony na oryginalny, został też ustawiony na nowo rozrząd. Ten błąd pojawia się zazwyczaj w pakiecie z dwoma błędami w module hamulców U0100 i U0101 "błąd magistrali danych, odebrano nie prawidłowe dane szeregowe". W czasie jazdy zazwyczaj po kilku kilometrach pojawia się szarpniecie,później mocniejsze częstsze, obroty falują, silnik gaśnie pojawia się komunikat "awaria sprawdź system stabilitrack" po przekreceniu kluczyka można ruszyć dalej ale objawy się pojawiają po kilkuset metrach albo kilometrach. W międzyczasie pojawiły się jakieś dziwne błędy o braku komunikacji ze skrzynią, sprawdź system bezpieczeństwa, problem na przepływomierzu. Wyczytałem, że bład czujnika położenia wału może wynikać z niewłaściwego prądu. Podobno komputer też lubi sypać błędami jak mu prąd nie pasuje. U mechanika usłyszałem, że nie ma już pomysłu. Pojechałem do elektryka ale tam się nasłuchałem jakie te Insignia są spierd... itp. że to gówno jak się zepsuje to nie wiadomo gdzie szukać, niby przejrzał kable i coś tam znalazł. Problem powrócił, próbowałem go nakierować na alternator, ale stwierdził że nie da się tego pomierzyć bo to trzeba by cały czas jeździć i patrzeć itp itd (ewidentnie nie chce mu się bawić) i, że tylko nowy oryginalny alternator będzie działać a na regenerowany szkoda kasy. A nowy z 2tys. A i jeszcze twierdzi, że ropa by nie uszkodziła alternatora.
Nie wiem co robić, szukać jakieś dobrej używki, kupić regenerowy, zaryzykować kupic nowy oryginalny (bo podobno tylko takie działają
- zubek
- Zapaleniec
- Posty: 1212
- Rejestracja: 19 sie 2015, o 20:03
- Auto: IB/ST
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2017
- Moje auto: viewtopic.php?f=53&t=8662
- Miasto: WWL
- Postawił piwo: 23 razy
- Otrzymał piwo: 58 razy
Re: Alternator
Zmień mechanika. Wyciek z pompy jak najbardziej może uszkodzić alternator. A regenerować można jak najbardziej - jeżdżę na regenerowanym po zalaniu ropą z zaworu na pompie. Operacja wymiany zaworu i naprawy alternatora zamknęła się w 1200 zł w bosch service.Hubert9090 pisze: ↑17 sie 2020, o 21:33Cześć, zapytam wprost. Czy wyciekajace paliwo z pompy mogło uszkodzić alternator?
(2.0 Cdti 160km 2011r. automat)
i, że tylko nowy oryginalny alternator będzie działać a na regenerowany szkoda kasy. A nowy z 2tys. A i jeszcze twierdzi, że ropa by nie uszkodziła alternatora.
Nie wiem co robić, szukać jakieś dobrej używki, kupić regenerowy, zaryzykować kupic nowy oryginalny (bo podobno tylko takie działają)?
- dare50
- Zapaleniec
- Posty: 2442
- Rejestracja: 26 lut 2017, o 18:44
- Auto: Insignia 4x4 COSMO
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wejherowo
- Postawił piwo: 30 razy
- Otrzymał piwo: 38 razy
Re: Alternator
Następny kowal a sory mechanik , jak najdalej od barana , włącz sobie miedzy zegarami wskaźnik ładowania i obserwuj , może akumulator pada , bo przy słabym ładowaniu raczej nie powinno być takich objawów , mi jak padł alternator (sprzęgiełko) to nie miałem ładowania wogóle i był tylko błąd od ładowania i oczywiście oszczędzanie energii ,l więc jak byś mógł to podmień aku na początek , a jak nie to daj alternator do naprawy , jak robiłem już dwa alternatory i jest ok .Mi też zalewało ropą ale szczęście nie padł i w porę uszczelniłem.
-
Hubert9090
- Nowicjusz
- Posty: 18
- Rejestracja: 12 gru 2019, o 21:13
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2012
- Miasto: Suwałki
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Alternator
No niestety nie mam wyboru bo o ile w okolicy jest sporo warsztatów to ten z elektroniką jest jeden... starym Fiatem może by do niego zajechać to by coś poradził
dobrze, że kasy nie chciał..
Dziś osłuchałem alternator i faktycznie coś brzęczy, więc pewnie was posłucham i wstawię regenerowany i się zobaczy. Dziś odpaliłem aplikację z możliwością oglądania diagramów i napięcie ma jakieś dziwne skoki na 2-3 sekundy na ECU, w czasie jazdy. O ile w czasie jazdy wachania się mieszczą w 0.5 V i przypomina to wykres Ekg to czasami spada o prawie 2 V, może tak ma być, muszę jeszcze poczytać.
W zimie wymieniłem akomulator bo stary padł i nie wnikałem stary to stary.. może zbiegło się to w czasie z wymianą czujnika i żyłem w przekonaniu, że to on pomógł. A być może nowy akomulator na początku sobie radził i miałem spokój z miesiąc dwa.
Jeszcze go dokładnie obadam, i przy okazji kable i połączenia.
Oprócz alternatora i akomulatora występuje jakieś miejsce które warto sprawdzić jakiś regulator napięcia czy coś? O miejscach masy wyczytałem. Sorry za głupie pytania ale zupełnie nie jestem w temacie
Dziś osłuchałem alternator i faktycznie coś brzęczy, więc pewnie was posłucham i wstawię regenerowany i się zobaczy. Dziś odpaliłem aplikację z możliwością oglądania diagramów i napięcie ma jakieś dziwne skoki na 2-3 sekundy na ECU, w czasie jazdy. O ile w czasie jazdy wachania się mieszczą w 0.5 V i przypomina to wykres Ekg to czasami spada o prawie 2 V, może tak ma być, muszę jeszcze poczytać.
W zimie wymieniłem akomulator bo stary padł i nie wnikałem stary to stary.. może zbiegło się to w czasie z wymianą czujnika i żyłem w przekonaniu, że to on pomógł. A być może nowy akomulator na początku sobie radził i miałem spokój z miesiąc dwa.
Jeszcze go dokładnie obadam, i przy okazji kable i połączenia.
Oprócz alternatora i akomulatora występuje jakieś miejsce które warto sprawdzić jakiś regulator napięcia czy coś? O miejscach masy wyczytałem. Sorry za głupie pytania ale zupełnie nie jestem w temacie
-
paputek11
- Nowicjusz
- Posty: 16
- Rejestracja: 2 lis 2020, o 19:32
- Auto: insignia 1,6T
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: jaworzno
Re: Alternator
Witam. Posiadam opla 1.6t 180 koni z roku 2011.
Przy puszczaniu pedału gazu słychać z prawej strony dziwny odgłos który trwa na czas puszczania pedału gazu. Słyszalne jest to tylko podczas jazdy a nie biegu jałowym.podobno jest to wina alternatora.Miał ktoś z was podobne odgłosy?
Przy puszczaniu pedału gazu słychać z prawej strony dziwny odgłos który trwa na czas puszczania pedału gazu. Słyszalne jest to tylko podczas jazdy a nie biegu jałowym.podobno jest to wina alternatora.Miał ktoś z was podobne odgłosy?
-
MasterC
- Nowicjusz
- Posty: 36
- Rejestracja: 22 sty 2020, o 11:33
- Auto: Insignia
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2016
- Miasto: Blachownia
- Postawił piwo: 1 raz
Re: Alternator
Witam,
Padłm mi Alternator
Po przejechaniu 200 metrów, kopci sie z niego i śmierdzi, nie ma ładowania.
Musze jakoś auto dostrczyć do mechanika okolo 10km
Jak to teraz najlepiej zrobić?
Holować?
A moze zdjąć pasek klinowy i jechac bez paska?
Jakieś porady?
Poadrawiam
Padłm mi Alternator
Po przejechaniu 200 metrów, kopci sie z niego i śmierdzi, nie ma ładowania.
Musze jakoś auto dostrczyć do mechanika okolo 10km
Jak to teraz najlepiej zrobić?
Holować?
A moze zdjąć pasek klinowy i jechac bez paska?
Jakieś porady?
Poadrawiam
- mazmarcin
- Klubowicz
- Posty: 9528
- Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Wodzisław Śląski
- Postawił piwo: 18 razy
- Otrzymał piwo: 143 razy
Re: Alternator
Na pasku masz pompę wody czyli raczej odpada jazda bez paska.
Laweta albo hol.
Ale jak się wszystko kręci i alternator nie stoi na dęba to spokojnie bez ładowania te 10 km zrobisz. Najlepiej naładować aku przed ruszeniem.
Laweta albo hol.
Ale jak się wszystko kręci i alternator nie stoi na dęba to spokojnie bez ładowania te 10 km zrobisz. Najlepiej naładować aku przed ruszeniem.
-
zbudny
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 10 cze 2019, o 20:30
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Skierniewice
Re: Alternator
Witam. Dopadł mnie problem z ładowaniem. Wracając z ferii pojawił się komunikat: sprawdz układ ładowania. Odpaliłem apke i pokazał się błąd P2500 czyli niski napięcie w obwodzie ładowania. Ładowania rzeczywiście nie było. Zatrzymałem się i nagle ładowanie wróciło. Generalnie było tak, że na luzie ładowanie było a znikało przy jeździe na jakim kolwiek biegu. Później ładowanie wróciło. Wieczorem pomierzone multimetrem i rzeczywiście było. Jednak jak pojechałem jeszcze pobserwować to na chwilę znikło i wywaliło P2501 czyli z kolei wysokienapięcie w obwodzie ładowania. Alternator wyjęty i zawieziony do sprawdzenia. Zastanawiam się czy coś jeszcze można sprawdzić? Akumulator ma 2 lata. Dziś zmierzone napięcie i jest ok.
Dodano po 30 sekundach:
Witam. Dopadł mnie problem z ładowaniem. Wracając z ferii pojawił się komunikat: sprawdz układ ładowania. Odpaliłem apke i pokazał się błąd P2500 czyli niski napięcie w obwodzie ładowania. Ładowania rzeczywiście nie było. Zatrzymałem się i nagle ładowanie wróciło. Generalnie było tak, że na luzie ładowanie było a znikało przy jeździe na jakim kolwiek biegu. Później ładowanie wróciło. Wieczorem pomierzone multimetrem i rzeczywiście było. Jednak jak pojechałem jeszcze pobserwować to na chwilę znikło i wywaliło P2501 czyli z kolei wysokienapięcie w obwodzie ładowania. Alternator wyjęty i zawieziony do sprawdzenia. Zastanawiam się czy coś jeszcze można sprawdzić? Akumulator ma 2 lata. Dziś zmierzone napięcie i jest ok.
Dodano po 30 sekundach:
Witam. Dopadł mnie problem z ładowaniem. Wracając z ferii pojawił się komunikat: sprawdz układ ładowania. Odpaliłem apke i pokazał się błąd P2500 czyli niski napięcie w obwodzie ładowania. Ładowania rzeczywiście nie było. Zatrzymałem się i nagle ładowanie wróciło. Generalnie było tak, że na luzie ładowanie było a znikało przy jeździe na jakim kolwiek biegu. Później ładowanie wróciło. Wieczorem pomierzone multimetrem i rzeczywiście było. Jednak jak pojechałem jeszcze pobserwować to na chwilę znikło i wywaliło P2501 czyli z kolei wysokienapięcie w obwodzie ładowania. Alternator wyjęty i zawieziony do sprawdzenia. Zastanawiam się czy coś jeszcze można sprawdzić? Akumulator ma 2 lata. Dziś zmierzone napięcie i jest ok.
-
pheonix870
- Nowicjusz
- Posty: 3
- Rejestracja: 27 maja 2024, o 11:40
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Karsin
Re: Alternator
Mam ten sam problem, momentami 15.5 V, czasami normalnie 13,7 czy 14.4, ale lampka akumulatora na kokpicie jest. Alternator regenerowany w październiku.
-
michal27878
- Nowicjusz
- Posty: 31
- Rejestracja: 25 sie 2024, o 11:43
- Auto: Insignia A
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2016
- Miasto: Piaseczno
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Alternator
Ja mam pytanie z innej beczki. Jak wyjąć alternator w Isi po lifcie silnik B20dth. Górą nie idzie za żadne skarby. Tylko nie mówcie że półoś trzeba wywalić...
-
zbudny
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 10 cze 2019, o 20:30
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Skierniewice
Re: Alternator
Witam. temat braku ładowania powrócił szybciej niż myślałem. W lutym problem z ładowaniem. Pojawiły się błędy P2500 oraz. P2501. Alternator oddany do regeneracji. Wymienione zostały 2 łożyska, oprawa Łożyska, regulator napięcia i 2 x komutator. Przez ok 3 tygodnie było ok. Ładowanie obserwowane na aplikacji. Nic niepokojącego się nie działo. Kilka dni temu w trakcie dnia wywaliło komunikat: Sprawdź układ ładowania. Pokazał się błąd P0625-00 Niskie napięcie w obwodzie sterującego zacisku F alternatora. Skasowałem go. Po powrocie do domu sprawdzam błędy i poprzedni P0625-00 już nie wracał, za to pojawił się P2501-00 Wysokie napięcie w obwodzie sterującego zacisku L alternatora. Ładowania brak. Myślę sobie coś regeneracja poszła nie tak. Wyjąłem alternator i zawiozłem tam gdzie był robiony. Dziś dzwoni facet i pyta co jest nie tak, bo u nich jest ok. Alternator ładuje. Profilaktycznie mają wymienić regulator. Co jeszcze mogło spowodować nagły brak ładowania? Co jeszcze sprawdzić? Żadnych problemów z rozruchem nie było.


