130 gniadych, rozklekotanych ogierów w 2.0 CDTI go poniosło

Taka moc kusi do złego
Bezapelacyjnie idiota. Okres urlopowy to każdemu się nagle śpieszy, żeby 2 minuty szybciej na domek albo do hotelu zajechać. Mieszkam w Gdańsku, więc latem turystów jest całkiem sporo. To co niektórzy wyprawiają to aż ciężko uwierzyć jeśli nie widziało się na żywo. Zanim wyjdę z domu do pracy (i odwrotnie) sprawdzam co dzieje się na drogach i planuję sobie zawczasu alternatywną trasę, bo już mi się zdarzyło wracać ponad 1,5h zamiast 25 minut.
Ostatni przypadek, który widziałem osobiście to jazda pod prąd na bardzo dobrze oznakowanym skrzyżowaniu przy pętli autobusowej:
https://goo.gl/maps/Foj5jT9PJREQGHBY6
Kierunek ruchu pokazany czarnymi strzałkami (z ul. Świętokrzyskiej w ul. Havla). Ford Focus MK3 na mazowieckich tablicach pojechał jak czerwona ścieżka wskazuje i zatrzymał się mniej więcej w tym miejscu gdzie kończy się czerwona linia (za przejściem dla pieszych i dopiero jak na wszystkich pasach przed sobą zobaczył auta migające mu światłami

). Na tym odcinku minął co najmniej kilka znaków i sygnalizatorów, które były umieszczone odwrotnie do jego kierunku jazdy co powinno go zastanowić

Zielona linia pokazuje prawidłowy tor jazdy. Wszyscy bez wyjątku zwalniali i z niedowierzaniem oglądali co się stało. Od siebie dodam tylko, że skrzyżowanie jest tak wyprofilowane, że ciężko tam wjechać pod prąd, ale jak widać da się
2019-07-24.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.