--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

Sprzęgło Haldex

ODPOWIEDZ
norbi333
Ekspert
Posty: 5130
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: INNE
Rok produkcji: 2020
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: norbi333 » 21 sty 2019, o 11:43

Dobra .Niech będzie.

Dodano po 10 minutach 7 sekundach:
Krznnn pisze:
20 sty 2019, o 15:55
. Kolego Norbi a co esp i szperze jeśli praktycznie pcha Cię siła bezwładności. Nawet jeśli byłby ręczny manualny to i tak zblokowane koła raczej nie wyhamują. Jak wspomniałem ekspert ze mnie żaden a więc mogę jedynie snuć teorie
Ja przyjrzałbym się jeszcze oponom.Aż z ciekawości u siebie pod domem na lodzie wjeżdżałem w zakręt i przy prędkości 22-23 km/h normalnie skręciłem.Nawet żaden system nie odezwał się,ze nie wspomnę o jakimś wyjeżdżaniu auta

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1761
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: wassermann » 21 sty 2019, o 12:17

@hubertus, ja z Tobą polemizować nie zamierzam, szkoda pary, ale odpowiedz innym na takie proste pytanie:
W Insignii 4x4 można z łatwością wykonywać tzw. bączki na śniegu. Robiłem je osobiście. Silny skręt przednich kół, gaz i jazda - tył zarzuca aż miło (wyłączone ESP). O, a ta ślicznotka - jak jej kierowca to zrobił - przecież miał skręcone koła...

Pytanie - Jak to się dzieje?
Odpowiem - dodał gazu w zakręcie przy skręconych kołach. Napęd 4x4 jak najbardziej wówczas działa :)

Poza tym wszystkie nowoczesne 4x4, w tym haldexowe, służą do poprawiania toru jazdy właśnie na zakręcie. A nie tylko do uławienia ruszania na śliskim podłożu. Układy są wzbogacane o mechanizmy wymuszające rozdział momentu na koła tylnej osi - od prostych (XDS - "szpera hamulcowa"), przez bardziej zaawansowane (eLSD), po jeszcze lepsze (Audi Sportdifferenzial). I tak, eLSD dopędza koło zewnętrzne poprzez wymuszenie rozdziału momentu między koła (do 1200 Nm na jedno koło). Jest to działanie wymuszone, sterowane impulsem z komputera kontrolującego parametry jazdy.
Im ostrzej kierowca pokonuje zakręt i samochód chce z niego wylecieć (podsterowność), tym więcej napędu jest przenoszone na oś tylną kosztem przedniej - i tym więcej na koło tylne zewnętrzne kosztem wewnętrznego, "oszukując" mechanizm różnicowy. Tak, właśnie o to chodzi, by zmusić koła do innych obrotów niż nadawałby im mechanizm różnicowy (zabrać wewnętrznemu, dodać zewnętrznemu). Tak jest i nie są to żadne cuda ani marketing.

Na koniec po raz trzeci dopowiem - FIZYKA. Nie ma co porównywać swoich doświadczeń z sytuacją Kolegi, który przeskoczył krawężnik ;) Jak jest śnieg z lodem pod nim, to warunki potrafią bardzo zaskoczyć. Miejscowo może być róznie - raz trzyma śnieg, kiedy indziej jak opona złapie ten lód, to fruuuuu i do widzenia. Zupełnie losowo. Dawno temu bawiłem się na jakimś dużym parkingu Octavią na ręcznym, zdawało mi się, że czuję to auto już dobrze, jeździłem dookoła i brałem zakręty z kontrolowanym przeze mnie stopniem wychylenia auta w poślizgu, czułem jaką prędkość dobrać, kiedy i na ile podciągnąć ręczny, no zdawało się, że pełna kontrola. Dopóki nie zdecydowałem się pojechać na niezwiedzany wcześniej obszar parkingu. Tam pod śniegiem był lód i jak mnie wyobracało, to guzik sobie pokontrolowałem... Auto poleciało bokiem i żadne skręcanie kierownicy ani operowanie gazem nie pomogło, zanim nie pojawiło się dostateczne tarcie pod oponami.

M.

norbi333
Ekspert
Posty: 5130
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: INNE
Rok produkcji: 2020
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: norbi333 » 21 sty 2019, o 12:33

Warunki jak najbardziej.Ale zmieniałem zimowe na zimowe,bo te ,które dostałem były z roku 2013 czy 14 i one sprawiały wrażenie już na mokrym ,ze są bardzo słabe.Dlatego przyjrzałbym się i temu

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1761
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: wassermann » 21 sty 2019, o 13:42

Na pewno opona jest jednym z kluczowych czynników w kwestii decydującej o przyczepności nawet na lodzie pod śniegiem. Pamiętam, jak praktycznie nie mogłem FWD podjechać pod bylejakie wzniesienie na wyślizganej nawierzchni, jadąc na 5-6-letnich zimówkach z na oko dobrym jeszcze bieżnikiem. W mieście na łuku też ze 2-3 razy wyjechał mi przód na mokrym asfalcie. To było w Octavii. Po zmianie na nowe, inne opony - bez problemów, trochę tylko mrugnie kontrola trakcji. Może było mniej ślisko gdy jechałem na nowych oponach - nie wiem. Ale w sposób powtarzalny tamte stare mnie często zawodziły, a nowe nie zawodzą.

Wszystko jest jakąś wypadkową czynników: prędkości jazdy, masy pojazdu i nacisku na osie, parametrów opon (szerokości, przyczepności), wektorów sił wynikających z nadanego pojazdowi obrotu - przeciwstawionych lokalnie zmiennym warunkom przyczepności podłoża. Jak konkretnie majtnie na lodzie i poleci bokiem, to zostaje tylko 'do modlitwy' i czekać aż sunąc bokiem wyhamuje na tyle, by odzyskać przyczepność. Dlatego naczelną zasadą w zimie, jadąc na drodze publicznej, jest "nie doprowadzić do poślizgu".

M.

norbi333
Ekspert
Posty: 5130
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: INNE
Rok produkcji: 2020
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: norbi333 » 21 sty 2019, o 13:59

Dlatego pomyślałem o oponach. Ja na obecnych dużo pewniej się czuję niż na tamtych

hubertus
Zapaleniec
Posty: 1485
Rejestracja: 14 lut 2016, o 09:09
Auto: Insignia 2,0 cdti
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: hubertus » 21 sty 2019, o 14:22

@wassermann masz racje szkoda pary na te dyskusje. Ja o rybie ty o grzybie. Oczywiście, ze da się kręcić bączki. Tylko, że ja kilka razy tutaj pisałem, że w przypadku kolegi, który opisał uślizg auta na zakręcie przy wolnej jeździe napęd był odłączony. A to z prostej przyczyny bo jadąc wolno lekko lub wcale nie używał pedału gazu. Przecież już pisałem, że % załączenia napędu zależy od między innymi głębokości wciśnięcia pedału gazu. Pewnie, że jak wciśniesz dobrze gaz na skręconych kołach a tym bardziej jak puścisz sprzęgło/hamulec i któreś ze skręconych kół z przodu zacznie się obracać to napęd się załączy i będziesz kręcił bączki. Nawet skodą yeti tak zrobisz.
A więc podsumowując w przypadku poślizgu, który opisał kolega wcześniej napęd tylny ze względu na wolną jazdę i skręt kół nie był załączony. Oczywiście główną role odegrała tam siła odśrodkowa o czym też pisałem.
To czy napęd się dołączy i jak dużo momentu sprzęgło będzie w stanie przenieść zależy od wielu czynników. Między innymi stopnia skrętu kół przednich, siły wciśnięcia pedału gazu, sygnałów o poślizgu z czujników abs, sygnału z czujnika obrotu wokół osi esp itd. O tym, że bieg musi być zapięty to już nie wspominam bo na luzie można se skręcać i gazować a napęd i tak będzie rozłączony.
Najlepiej jeśli ktoś ma niech podłączy auto pod jakiś program który pokaże parametry pracy haldexa jak mi vcds i opisze tutaj, Będzie wszystko jasne. Wolne ruszanie na prostych kołach wolne ruszanie na skręconych kołach. Ostre ruszanie na prostych czy ostre ruszanie na skręconych. Zapewniam będą różnice w pracy sprzęgła i stopniu dołączenia napędu.
hubertus pisze:
20 sty 2019, o 21:32
Wracając do przypadku poślizgu w zakręcie. Gdy auto jechało wolno z niewielką prędkością czujnik przekazał info do sterownika o skręcie kierownicy o dość duży kont. Pedał gazu był wciśnięty w małym procencie. Ze względu na brak między osiowego mechanizmu różnicowego i brak poślizgu napęd został rozłączony. Lub przenosił siłę napędową w bardzo małym stopniu.
hubertus pisze:
21 sty 2019, o 11:27
Jeśli chcesz to wierz, że nic się nie rozłącza. Niestety prawda jest inna i jeśli ktoś zna i rozumie zasady jakie muszą być spełnione aby układ napędowy działał poprawnie to wie, że napęd na zakrętach musi się rozłączać lub ewentualnie działać z uślizgiem sprzęgła haldex. Przy wolnej jeździe takiej jak opisał kolega wcześniej w ostrym skręcie napęd na bank się rozłączył. Ciągnął tylko przód. A tył przenosił te 10 % lub kilka więcej max.
O co mi chodziło piszę już w dwóch psotach. Oczywiście stopień dołączenia napędu w zakręcie zależy jak pisałem od wielu czynników. Nie da się tego opisać jednym zdaniem tym bardziej nie ma sensu wyrywać go z kontekstu. Jeśli jadać w zakręcie dodasz gazu to napęd się dołączy w większym stopniu do pełnego załączenia jak np w przypadku kręcenia bączków czy innych sytuacji. Ale ja skupiłem się na tłumaczeniu sytuacji kolegi, który wpadł w poślizg przy wolnej jeździe i tam napęd był rozłączony.

Awatar użytkownika
grzegorz13
Zapaleniec
Posty: 1105
Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
Auto: Insignia 4x4 v6
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2009
Miasto: Lubin
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 10 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: grzegorz13 » 21 sty 2019, o 22:21

Bez urazy hubertus lecz teraz bzdury piszesz ! Jak widać na filmie to już od ruszenia masz 10 % na tył i w zakrętach napędza koło zewnętrzne a ty pisałeś że obie rzeczy nie są możliwe ! Dwa sprzęgło jest po to by mieć możliwość przekazywania różnego momentu na tył co w stałym napędzie robi centralny mechanizm różnicowy. Po to masz sprzęgło a nie do rozłączania napędu tym bardziej w zakrętach ! może jest tak w VW lecz nie Oplu i różnica działania jest znaczna pomiędzy tymi markami ! Sprzęgło pełni rolę regulatora momentu lecz nie rozłącza napędu w ruchu a załącza zaraz po włączeniu biegu dlatego nie ma możliwości by rozłączyło napęd w trakcie zakrętu ponieważ tak zostało skonfigurowane w oplu Owszem w innych markach jak miedzy innymi w VW tył jest rozłączony a dołącza się przy uślizgu. Auta z takim napędem poznasz po tym iż przy ruszeniu zabuksuje najpierw przodem a dopiero potem dołączy tył
Trzy te 10 % nie bierze się z oporów wewnętrznych sprzęgła a jest to celowy zamiar producenta auta ! Nie wierzysz sprawdź wyjmując bezpiecznik od haldexa przy ruszaniu na śliskim a poczujesz różnicę już od 1 metra !

hubertus
Zapaleniec
Posty: 1485
Rejestracja: 14 lut 2016, o 09:09
Auto: Insignia 2,0 cdti
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: hubertus » 22 sty 2019, o 09:11

Człowiek, który myśli, że vag do dziś stosuje haldex drugiej generacji nie może komuś zarzucać pisania bzdur. Bo pokazuje, że sam nie ma pojęcia o czym chce dyskutować. Nie wiem czy przeczytałeś dokładnie moje wpisy, czy je zrozumiałeś? Czy tylko powybierałeś sobie jakieś zdania z kontekstu i bijesz pianę?
"Jak widać na filmie to już od ruszenia masz 10 % na tył i w zakrętach napędza koło zewnętrzne a ty pisałeś że obie rzeczy nie są możliwe " - Gdzie ja pisałem, że coś jest nie możliwe i gdzie napisałem, że haldex przenosi mniej jak 10 % czy nie wiem co ty tu miałeś na myśli? Zacytuj
" Dwa sprzęgło jest po to by mieć możliwość przekazywania różnego momentu na tył co w stałym napędzie robi centralny mechanizm różnicowy. Po to masz sprzęgło a nie do rozłączania napędu tym bardziej w zakrętach !" - Przeprzęż ja o tym pisze od samego początku, że w zależności od sytuacji napęd załącza się z różną siłą prze to właśnie sprzęgło. Ideą haldexa jest to, że właśnie przez owo sprzęgło w sytuacjach, gdy napęd nie jest potrzebny jak choćby opisywana przez kolegę wolna jazda w zakręcie napęd rozłączać. Zmniejszając przez to opory a co za tym idzie np zużycie paliwa.
" może jest tak w VW lecz nie Oplu i różnica działania jest znaczna pomiędzy tymi markami ! " - Skąd ty wiesz jak jest w vw skoro myślisz, ze tam ciągle haldex gen 2 wkładają?
"Sprzęgło pełni rolę regulatora momentu lecz nie rozłącza napędu w ruchu a załącza zaraz po włączeniu biegu dlatego nie ma możliwości by rozłączyło napęd w trakcie zakrętu ponieważ tak zostało skonfigurowane w oplu Owszem w innych markach jak miedzy innymi w VW tył jest rozłączony a dołącza się przy uślizgu. Auta z takim napędem poznasz po tym iż przy ruszeniu zabuksuje najpierw przodem a dopiero potem dołączy tył " Bajek ciąg dalszy. To, że sprzęgło załącza napęd przy włączeniu biegu nie oznacza, że nigdy aż do ponownego zatrzymania nie może go rozłączyć. Choćby przy wolnej jeździe w zakrętach. Czy manewrach na parkingu gdzie chyba 4x4 do niczego się nie przydaje. To, że na temat dołączania tyłu przy uślizgu w vw bzdury piszesz to już na poprzedniej stronie inny użytkownik ci zwrócił uwagę. A znam jego nick z innych forów i wiem, że zajmuje się napędami. Ale ty wiesz lepiej. Mam auto grupy vag z haldexem 4 jak w insigni i zapewniam cię, ze przy ruszaniu jeśli już to zabuksują wszystkie koła naraz. Więc nie pisz jak nie wiesz.
Trzy te 10 % nie bierze się z oporów wewnętrznych sprzęgła a jest to celowy zamiar producenta auta ! Nie wierzysz sprawdź wyjmując bezpiecznik od haldexa przy ruszaniu na śliskim a poczujesz różnicę już od 1 metra ! Jaki bezpiecznik człowieku? Od tego mam program diagnostyczny by zobaczyć co dzieje się z napędem. Jeśli nie masz pojęcia jakie opory stawia sprzęgło wielotarczowe to podjedź do kogoś kto ma motocykl. Poproś by dał ci go popchnąć na luzie a następnie na jedynce z wciśniętym sprzęgłem. Zrozumiesz o czym mowa. Bo o tym tez pojęcia nie masz.
Ostatnio zmieniony 22 sty 2019, o 09:32 przez hubertus, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika
Krznnn
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 17 wrz 2017, o 08:11
Auto: Insignia ST OPC Line
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2012
Miasto: BDG/SOLEC
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: Krznnn » 22 sty 2019, o 09:14

wassermann pisze:
21 sty 2019, o 13:42
Na pewno opona jest jednym z kluczowych czynników w kwestii decydującej o przyczepności nawet na lodzie pod śniegiem. Pamiętam, jak praktycznie nie mogłem FWD podjechać pod bylejakie wzniesienie na wyślizganej nawierzchni, jadąc na 5-6-letnich zimówkach z na oko dobrym jeszcze bieżnikiem. W mieście na łuku też ze 2-3 razy wyjechał mi przód na mokrym asfalcie. To było w Octavii. Po zmianie na nowe, inne opony - bez problemów, trochę tylko mrugnie kontrola trakcji. Może było mniej ślisko gdy jechałem na nowych oponach - nie wiem. Ale w sposób powtarzalny tamte stare mnie często zawodziły(...)
Te Hankook'i były właśnie 5 letnie ale myślę że w tej sytuacji na czystym lodzie nowe i by nie pomogły choć ręki nie dam uciąć. Dobrze ujęte, przeskoczyłem krawężnik 😄
norbi333 pisze:
21 sty 2019, o 11:53
Dobra .Niech będzie.

Dodano po 10 minutach 7 sekundach:
Krznnn pisze:
20 sty 2019, o 15:55
. Kolego Norbi a co esp i szperze jeśli praktycznie pcha Cię siła bezwładności. Nawet jeśli byłby ręczny manualny to i tak zblokowane koła raczej nie wyhamują. Jak wspomniałem ekspert ze mnie żaden a więc mogę jedynie snuć teorie
Ja przyjrzałbym się jeszcze oponom.Aż z ciekawości u siebie pod domem na lodzie wjeżdżałem w zakręt i przy prędkości 22-23 km/h normalnie skręciłem.Nawet żaden system nie odezwał się,ze nie wspomnę o jakimś wyjeżdżaniu auta
No bieżnik w nich elegancki był, na pewno opony to jeden z czynników. No nic na kolejną zimę zaopatrzę się w nowe opony i w sumie w nową isie tzn chcę polift
@hubertus
Napisałem wcześniej że jechałem z lekkim gazem a więc musiał się załączyć. Pisałem także że musiałem "pomóc " autu w wprowadzenie GO w niekontrolowany w sumie poślizg Właśnie tym lekkim gazem

hubertus
Zapaleniec
Posty: 1485
Rejestracja: 14 lut 2016, o 09:09
Auto: Insignia 2,0 cdti
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: hubertus » 22 sty 2019, o 09:38

Lekkim gazem? To nie wystarczy. Sterownik sprawdza czy akurat wciskasz gaz czy go trzymasz jednostajnie. Jeśli jechałeś te 25 km/h to ile tego gazu miałeś wciśniętego? Kilka, kilkanaście procent co przy jednostajnym nacisku i wolnej jeździe w zakręcie mogło dawać na tył kilka procent więcej ponad te 10 wynikające z oporów. Auto nie wie, że jedzie po śliskim do póki jakiś czujnik czy to abs czy esp nie zasygnalizuje jakichś odstępstw od normy. Więc jak pisałem ingerencja haldexa mogła być kilku procentowa.
Jeśli w tej sytuacji widząc, ze auto wpada w poślizg dodałeś gazu oczywiście dołączenie napędu nastąpiło z większa siłą. Dołączenie z większą siłą mogło tez nastąpić po info z czujników o poślizgu jeszcze zanim ty dodałeś gazu. Działanie haldexa jest dość złożone i uzależnione od wielu czynników. Trudno to opisać w kilku zdaniach zwłaszcza.
Podsumowując jechałeś powoli w zakręcie jednostajnie trzymając lekko gaz. Napęd był rozłączony lub dawał kilka procent ponad te 10. Auto wpadło w poślizg, dodałeś gazu. Napęd na podstawie info z czujników i info o wciśniętym gazie został dołączony z większą siłą. Być może pełne 50 %.

norbi333
Ekspert
Posty: 5130
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: INNE
Rok produkcji: 2020
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: norbi333 » 22 sty 2019, o 09:48

Krznnn pisze:
22 sty 2019, o 09:14
wassermann pisze:
21 sty 2019, o 13:42
Na pewno opona jest jednym z kluczowych czynników w kwestii decydującej o przyczepności nawet na lodzie pod śniegiem. Pamiętam, jak praktycznie nie mogłem FWD podjechać pod bylejakie wzniesienie na wyślizganej nawierzchni, jadąc na 5-6-letnich zimówkach z na oko dobrym jeszcze bieżnikiem. W mieście na łuku też ze 2-3 razy wyjechał mi przód na mokrym asfalcie. To było w Octavii. Po zmianie na nowe, inne opony - bez problemów, trochę tylko mrugnie kontrola trakcji. Może było mniej ślisko gdy jechałem na nowych oponach - nie wiem. Ale w sposób powtarzalny tamte stare mnie często zawodziły(...)
Te Hankook'i były właśnie 5 letnie ale myślę że w tej sytuacji na czystym lodzie nowe i by nie pomogły choć ręki nie dam uciąć.
No bieżnik w nich elegancki był, na pewno opony to jeden z czynników. No nic na kolejną zimę zaopatrzę się w nowe opony i w sumie w nową isie tzn chcę polift
Jak pisałem wyżej zmieniałem zimowe 5 letnie vredestki na roczne Goodyear że względu na to, że były bardzo niepewne i nawet na mokrym gubiły przyczepność.

Pisałem również, że pod domem bawiłem się na lodzie i przy 23 km /h na lodzie nawet systemy nie włączyły się. Normalnie skręcił

Awatar użytkownika
Krznnn
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 17 wrz 2017, o 08:11
Auto: Insignia ST OPC Line
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2012
Miasto: BDG/SOLEC
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: Krznnn » 22 sty 2019, o 09:54

Może inaczej. Lubię dynamicznie wchodzić w zakręt i nie odpuszczać gazu. A więc byl wciśnięty jednostajnie. Był wcisniety przy mrugajacym esp więc jakiś sygnał sterownik bądź dalej haldex mógł dostać. Teraz to już tylko spekulacje. Naprawię napęd i troszkę go potestuje. Jeden forumowicz miał podobny problem przy spotkaniu z krawężnikiem i u niego okazało się że jakaś wtyczka się wypieła tylko. W lutym będę wiedział czy w ogóle to 4x4 działało u mnie. Zobaczę także w historii opla którą wyciągnąłem przed kupnem przy jego sprawdzeniu czy ktoś w Belgii robił jakiś serwis typu olej itp odnośnie haldexa dyfra itp

No ok @norbi. Na pewno jest różnica pomiędzy 5 letnią guma klasy średniej a nówką klasy Premium inaczej wszystko byłoby warte te same pieniądze. Na lato mam nowe Eagle f1 i widzę różnice po poprzedniej klasie średniej zajechanej lekko

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1761
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: wassermann » 22 sty 2019, o 10:04

Lekki gaz praktycznie niczego nie zmieni w wektorach sił działających na Insię 4x4, bezwładność będzie silniejsza i przód na śliskim wyjedzie.
Działanie 4x4 w ciasnych łukach było odczuwalne gdy gazu dawało się relatywnie sporo. Dlatego na suchym szybkie łuki pokonywałem w ten sposób, że mocno dohamowywałem przed wejściem w zakręt (dociążenie przodu -> poprawa reakcji na skręt kierownicy), a po "złożeniu się w zakręt" gaz i rozpędzanie prawie do granicy przyczepności (czyli "z gazem") - wówczas czuć było jak samochód jedzie praktycznie jakby tylne koła miał wstawione w szyny. To samo zachowanie na mokrym asfalcie skutkowało, po przekroczeniu granicy przyczepności, delikatnym wysuwaniem się całego auta bokiem z krzywizny łuku (najlepiej testowało się to na rondzie).
Ale już na śniegu było trudniej - mniejsza przyczepność zmuszała do jazdy z małym gazem, wówczas tył nie pomagał tak jak na asfalcie i auto miało tendencję do uciekania przodem. Mówię o normalnej jeździe. W jeździe "sportowej" można było pokusić się o depnięcie gazu, wywołanie poślizgu tylnych kół i pokonanie łuku w kontrolowanym poślizgu tzn. lekkim driftem. Ale, uwierzcie, w tak ciężkim aucie, potrzeba do tego sporo miejsca, bo mocno zamiata na boki. W byle uliczce nie zmieści się takich wyczynów.

Przypadek @Krznnn wygląda mi na to, że zamiast zahamować, jechał z lekkim gazem i po prostu za szybko wszedł w zakręt na zdradliwym podłożu. Auto tym bardziej wyjechało na zewnątrz przodem - bo (raz) było za szybko (masa x prędkość ^2), a (dwa) brak hamowania sprawił, że przód nie był dociążony i koła nie posłuchały skrętu kierownicy.

M.

Awatar użytkownika
Krznnn
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 17 wrz 2017, o 08:11
Auto: Insignia ST OPC Line
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2012
Miasto: BDG/SOLEC
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: Krznnn » 22 sty 2019, o 10:21

wassermann pisze:
22 sty 2019, o 10:04


Przypadek @Krznnn wygląda mi na to, że zamiast zahamować, jechał z lekkim gazem i po prostu za szybko wszedł w zakręt na zdradliwym podłożu. Auto tym bardziej wyjechało na zewnątrz przodem - bo (raz) było za szybko (masa x prędkość ^2), a (dwa) brak hamowania sprawił, że przód nie był dociążony i koła nie posłuchały skrętu kierownicy.

M.
Widzę że doskonale się rozumiemy. Co do siły bezwładności na zdradliwym lodzie metr od krawężnika także. Chyba w pewnych sytuacjach nie ma napędu doskonałego..opony z kolcami by mi pomogły 😁

hubertus
Zapaleniec
Posty: 1485
Rejestracja: 14 lut 2016, o 09:09
Auto: Insignia 2,0 cdti
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2010
Miasto:
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: hubertus » 22 sty 2019, o 11:03

Pomógł by też dyfer dopędzający zewnętrzne tylne koło. Taki jak w insigni B czy tez nie których modelach audi W sytuacji gdy przód pojazdu wypychany jest z zakrętu dołączenie tyło tak naprawdę nie wiele daje. Bo przednia oś straciła możliwość przenoszenia siły skrętnej na podłoże. Dodanie gazu w takiej sytuacji w aucie przednionapędowym z dołączanym tyłem jakim jest insignia powoduje dodatkową utratę przyczepności przedniej osi. Raz, że koło zerwało przyczepność z powodu naporu masy a dwa przyczepność dodatkowo jest zrywana ruchem obrotowym spowodowanym dodaniem gazu. Fakt tylna oś będzie przenosiła sile napędową ale przednia nie da rady nadać auto właściwego kierunku.
W takiej sytuacji auto mogło by tez lepiej się zachować ze stałym napędem 4x4 zwłaszcza gdy napęd rozdziela moc jak w niektórych audi 40 do 60. Wtedy przednie koła mają nawet przy gorszym balansie auta{nie dociążonym przodzie) większą możliwość przenoszenia sił skrętnych na podłoże. Bo mniej przyczepności zabiera siła obrotowa układu napędowego. Dlatego stały 4x4 w pewnych sytuacjach będzie zawsze górował nad dołączanym. Z drugiej strony są to sytuacje ekstremalne i nawet audi decyduje się na dołączany tył pod nazwą quattro ultra.

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1761
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: wassermann » 22 sty 2019, o 11:34

Insignia z eLSD posiada dyfer dopędzający tylne zewnętrzne koło. Kropka.

LSD - Limited Slip Differential - mech. różnicowy o ograniczonym poślizgu (czyli oparty na zastosowaniu sprzęgła wielopłytkowego mogącego zmieniać rozdzial obrotów między kołem lewym a prawym, wbrew naturalnej zasadzie działania otwartego mech. różnicowego - rodzaj blokady, "szpery" - choć nie szpery pełnej)
Przedrostek "e" - eLSD - oznacza elektroniczne sterowanie tą blokadą. System kontroli jazdy (czujniki -> komputer -> sygnał do Haldexa i eLSD) wypracowuje (bodajże co 80 milisekund) zadany rozkład napędu w podziale na: Oś przednia - Oś tylna: Koło lewe, Koło prawe. W momencie wykrycia przez czujniki narastających przeciążeń bocznych (zakręt), skrętu kierownicy zamiar kontynuowania zakrętu), położenia pedału gazu - idzie sygnał "Więcej napędu na tylną oś - więcej na koło zewnętrzne". Nic się nie "dołącza", tylko zmienia się rozkład napędu.

Pod warunkiem, że kierowca daje w gaz. Bo jak muska pedał, to w praktyce nie ma czego rozdzielać.

VAG z Haldexem V robi podobnie, z tym że tam nie ma żadnej szpery, a oszukiwanie mechanizmu różnicowego robi się w prosty sposób - przyhamowując tylne wewnętrzne koło hamulcem. Tzw. XDS. Rezultat podobny, tylko w jeździe na czas lepiej dopędzać koło niż hamować koło - ot, różnica. Przy ostrej jeździe obserwuje się ponadto przyspieszone zużycie tylnych okładzin hamulcowych. Opel stosuje XDS także, ale na osi przedniej i tylko przy ruszaniu gdy jedno koło ma przyczepność, a drugie jej nie ma (w Vectrze C to już było).

Prościej się nie da. Ludzie to czytają i niech nie zgłupieją.
Większość Insignii 4x4 jest wyposażona w eLSD (kod "G96" w rozwinięciu numeru VIN).

Insignia B nie ma dyfra w ogóle. Tam jest "Twinster". Trudno mówić o dyferencjale w konstrukcji, gdzie jest zwykła przekładnia (bez mechanicznych elementów różnicujących) i dwa sprzęgła, po jednym na oś. Wszystko sterowane elektroniką, 100 razy na sekundę, na podstawie sygnałów wypracowanych przez układ kontroli jazdy.
Swoją drogą jestem ciekaw zachowania tylnych kół w łukach w momencie awarii Twinstera i jego pełnego odłączenia, gdy koła są po prostu wleczone, ale mechanicznie nie dysponują przekładnią różnicową.

Natomiast Audi, znane ze sztandarowego Quattro, decyduje się na "dołączany" napęd 4x4 (czyli z Quattro zostaje tylko nazwa) dlatego, że pod maski ich samochodów masowo zawitały silniki R4 ustawione poprzecznie. Klasyczne Quattro mechaniczne wymagało silnika ustawionego wzdłużnie.

M.
Ostatnio zmieniony 22 sty 2019, o 11:57 przez wassermann, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Krznnn
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 17 wrz 2017, o 08:11
Auto: Insignia ST OPC Line
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2012
Miasto: BDG/SOLEC
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: Krznnn » 22 sty 2019, o 11:45

Widzę Panowie że Wy fachowcy jesteście. Czapki z głów. Po to jest forum aby na nim dyskutować.
Mam to elsd.
G96 NAPĘD 4X4 Z MECHANIZMEM RÓŻNICOWYM STEROWANYM ELEKTRYCZNIE ELSD.
Ale jak widać technika nie miała szansy się popisać. Miło jednak dowiedzieć się coś nowego. Posiadacie obszerną wiedzę.

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1761
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: wassermann » 22 sty 2019, o 11:58

To z zamiłowania do Opla.
Ale nie trzeba go znać, by go zrozumieć. Jest ciężki i to nauka nr 1 ;D

M.

norbi333
Ekspert
Posty: 5130
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: INNE
Rok produkcji: 2020
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 39 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: norbi333 » 22 sty 2019, o 12:07

Jak dla mnie to opony i musiałeś wjeżdżać w zakręt nie 20 km/ h, a dużo szybciej. Ewentualnie gwałtowny skręt.

Awatar użytkownika
Krznnn
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 17 wrz 2017, o 08:11
Auto: Insignia ST OPC Line
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2012
Miasto: BDG/SOLEC
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Sprzęgło Haldex

Post autor: Krznnn » 22 sty 2019, o 12:09

No insignia ma coś w sobie. Dobry stosunek wyposażenia rocznika do ceny. Choć traci na wartości dość szybko. Moja żona nie chce słyszeć o innym aucie. Jak zmienić to mówi że na polift z automatem. Nie przeszkadza jej że ciężka i pali jak kombajn 😂.
@norbi. Na bank gwałtownie. Może być że tak 28kmh- 30

carvertical VIN check
ODPOWIEDZ

Wróć do „Skrzynia biegów”