Problem pojawia się w sytuacji kiedy jestem na 4, 5 lub 6 biegu i jadę z prędkością autostradową - dajmy na to 120 km/h (ale zdarza się przy mniejszych) - następnie dodaje agresywnie gazu - przy ok. 4 tys. obrotów (czasem więcej) wyskakuje błąd na konsoli "Awaria pojazdu" i auto kompletnie traci moc i nie reaguje na pedał gazu (muszę przekręcić stacyjkę i włączyć auto na na nowo aby moc wróciła) - niby nic - ale miałem ostatnio sytuację podbramkową podczas wyprzedania. Ów błąd wyskoczył i dalsze wyprzedanie nie było możliwe a ja musiałem przyhamować i wrócić grzecznie na swoje poprzednie miejsce w przeciwnym wypadku spowodowałbym kolizję...
Auto było już w kilku warsztatach a błąd jak wracał tak wraca, ostatnio nawet otwierana była listwa wtryskowa i co dziwne "szlam", który się tam znajdował był rdzawo-rudy (gniją przewody paliwowe?). Samochód tankuje na dobrych stacjach, czasem dostanie ultimate lub inne "lepsze" paliwo. Filtry i oleje wymianiam na bieżąco - również na te sprawdzone.
Moje auto to 2.0 cdti 160ps z 2009 roku (przebieg REALNY - auto od nowości w rodzinie kupione w salonie - 80455km). Insignia ma od 2013 roku, przy przebiegu 40000 zrobionego chipa na 200ps (autoryzowany - jeden z lepszych na śląsku gość od strojenia). Problemów do tej pory nie było żadnych - te zaczęły się od momentu kiedy spalił się czujnik temperatury spalin w 2016 roku (wymieniony na nowy).
Czy ktoś z Was miał podobne obiawy i czy udało mu się jakoś je poskromić? Chciałbym wiedzieć na czym stoję, bo co mechanik to inna diagnoza, a nie mogę sobie pozwolić na szukanie w ciemno problemu.
Może dodam jeszcze że w ASO ponoć znają ten problem i wyceniają jego "naprawę" na 20tys zloty (cały układ paliwowy) - niebotyczna kwota przy 45-50tys. złoty wartości samochodu...
Słyszałem też że problemem w Isiach do 2010 roku są gnijące przewody paliwowe - to mit czy jest to w stanie ktoś potwirdzić?
Proszę o jakąkolwiek pomoc! Płace w złocie, pozdrawiam
PS.
Jadąc pod górkę również z prędkością autostradową i trzymając auto na gazie w jednej pozycji, auto cyklicznie w równych odstępach delikatnie "szarpie" - czy to może być związane z tzw. "lejącymi wtryskami"?
PS2.
Wrócę z biura i dorzucę do postu fotkę z komputera diagnostycznego z numerem błędu - nie mogę jej teraz znaleźć na kompie - a napewno mam na domowym.
O ile mnie pamięć nie myli było to coś związanego z ciśnieniem w układzie wtryskowym (nie na 100%).


