Obserwuję delikatny luz całego fotela, tak jakby był na jakimś amortyzatorze. Sprawdzenie można wykonać dwojako:
- stojąc przy aucie popchnąć (uderzyć) dłonią w oparcie fotela. Fotel delikatnie "skoczy" do tyłu, jakby miał luz, a nie był sztywno dokręcony do podłogi. Nie chodzi o przesunięcie fotela do tyłu, a bardziej "dobicie" do podłogi.
- siadając na fotel jest uczucie jego delikatnego uskoku jakby w dół i do tyłu
W serwisie sprawdzili fotel i twierdzą, że wszystko ok, żadnych luzów i nieprawidłowości nie ma. Podobno te najbardziej nafaszerowane fotele tak mają...
Co Wy na to?


