Już nawet nie patrzę na puszki ani pod kapsle
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuCo mi dziś poprawiło humor?
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3470
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=1580&start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Nie mogłem znaleść u siebie miejsca na wymianę, żaden sklep nie chciał przyjąć, z 15 wylądowało w koszu 
Już nawet nie patrzę na puszki ani pod kapsle
Już nawet nie patrzę na puszki ani pod kapsle
Insignia 2.0D MY2012.
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
- mazmarcin
- Klubowicz
- Posty: 9533
- Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Wodzisław Śląski
- Postawił piwo: 18 razy
- Otrzymał piwo: 143 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Zbychu jest mapa gdzie można odebrać
Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3470
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=1580&start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Wszystko nie jest mi po drodze a extra tylko po parę browarów to mi się nie opłaca.
Wysłane z iPhone 7+
Wysłane z iPhone 7+
Insignia 2.0D MY2012.
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
- mazmarcin
- Klubowicz
- Posty: 9533
- Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Wodzisław Śląski
- Postawił piwo: 18 razy
- Otrzymał piwo: 143 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Na zdrowie to jeszcze brakuje.
Niestety dają za to puszkowe a tam 24.
A zawsze biorę całe opakowania.
Niestety dają za to puszkowe a tam 24.
A zawsze biorę całe opakowania.
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3470
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=1580&start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Coś w tym musi być, ja też 
Insignia 2.0D MY2012.
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
- Igorwlkp
- Zapaleniec
- Posty: 1273
- Rejestracja: 20 gru 2016, o 16:38
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Poznań
- Postawił piwo: 4 razy
- Otrzymał piwo: 8 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Przyjmuje wyzwanie zbieram też na darmową skrzynkę A raczej na paletę bo darmoszke dają w puszkach
Ps. Jeszcze 4 Ci brakuje do pełnej zgrzewki
Ps. Jeszcze 4 Ci brakuje do pełnej zgrzewki
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Tyskiego za darmo bym nie wziął... Ech, tyle pięknych piw jest do wypicia. I do odkrycia!
Nie mówię, żeby snobować i pić na siłę coś, co nie smakuje, ale come on - jak może smakować Tyskie? Kilka razy próbowałem, z braku laku, lane 14-dniowe z tanka, no i też cienkusz że hej. Przy nim Pilsner Urquell z tanka to jak BMW 6 Gran Coupe przy Insignii. A urquellik to przecież też raczej sikacz, choć przynajmniej z jakimś smakiem
M.
P.S. W offtopie czujnikowym:
- Przednie włączają się (ON) same przy zwolnieniu poniżej 11 km/h - zatem na dojeżdżaniu do przeszkody są zawsze aktywne (ON), chyba że ktoś ładuje jak wariat i hamuje z ABSem przed samą przeszkodą (Dokia???
)
- Po zwolnieniu i zatrzymaniu się, czujniki przednie mam automatycznie włączone (ON) i, jeśli zechcę, muszę wyłączyć je (OFF) przyciskiem, żeby nie pikały i nie denerwowały podczas stania z włączonym zapłonem.
- Jednak po takim wyłączeniu (OFF) przyciskiem - uwaga - dezaktywują się czujniki zarówni z przodu, jak i z tyłu
- Bieg wsteczny powoduje włączenie zarówno tyłu, jak i przodu
Generalnie nie ma sytuacji, w której przy parkowaniu musiałbym włączać czujniki z przodu. Zawsze są aktywne automatycznie. Natomiast muszę je czasem wyłączać, żeby nie pikały stojąc blisko przeszkody. Jeśli potem podejmę na nowo manewrowanie, to muszę je włączyć od nowa przyciskiem, chyba że zacznę manewry od wrzucenia wstecznego, to wówczas czujniki aktywują się. Wyłączenie (OFF) przyciskiem powoduje zgaśnięcie diody na tymże przycisku oraz komunikat na wyświetlaczu "Układ parkowania wyłączony" - czy jakoś tak.
Manualna skrzynia, MY2016.
Nie mówię, żeby snobować i pić na siłę coś, co nie smakuje, ale come on - jak może smakować Tyskie? Kilka razy próbowałem, z braku laku, lane 14-dniowe z tanka, no i też cienkusz że hej. Przy nim Pilsner Urquell z tanka to jak BMW 6 Gran Coupe przy Insignii. A urquellik to przecież też raczej sikacz, choć przynajmniej z jakimś smakiem
M.
P.S. W offtopie czujnikowym:
- Przednie włączają się (ON) same przy zwolnieniu poniżej 11 km/h - zatem na dojeżdżaniu do przeszkody są zawsze aktywne (ON), chyba że ktoś ładuje jak wariat i hamuje z ABSem przed samą przeszkodą (Dokia???
- Po zwolnieniu i zatrzymaniu się, czujniki przednie mam automatycznie włączone (ON) i, jeśli zechcę, muszę wyłączyć je (OFF) przyciskiem, żeby nie pikały i nie denerwowały podczas stania z włączonym zapłonem.
- Jednak po takim wyłączeniu (OFF) przyciskiem - uwaga - dezaktywują się czujniki zarówni z przodu, jak i z tyłu
- Bieg wsteczny powoduje włączenie zarówno tyłu, jak i przodu
Generalnie nie ma sytuacji, w której przy parkowaniu musiałbym włączać czujniki z przodu. Zawsze są aktywne automatycznie. Natomiast muszę je czasem wyłączać, żeby nie pikały stojąc blisko przeszkody. Jeśli potem podejmę na nowo manewrowanie, to muszę je włączyć od nowa przyciskiem, chyba że zacznę manewry od wrzucenia wstecznego, to wówczas czujniki aktywują się. Wyłączenie (OFF) przyciskiem powoduje zgaśnięcie diody na tymże przycisku oraz komunikat na wyświetlaczu "Układ parkowania wyłączony" - czy jakoś tak.
Manualna skrzynia, MY2016.
- mazmarcin
- Klubowicz
- Posty: 9533
- Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Wodzisław Śląski
- Postawił piwo: 18 razy
- Otrzymał piwo: 143 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Nie pisz bzdur. Każdy ma inny smak.
Napisałeś ten post jak ktoś z forum na b....
Skosztuj świeżego a nie 14dniowego
A do Czech to ja mam 15 minut i wiem jak smakują ich piwa.
Napisałeś ten post jak ktoś z forum na b....
Skosztuj świeżego a nie 14dniowego
A do Czech to ja mam 15 minut i wiem jak smakują ich piwa.
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3470
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=1580&start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Ja mam 25 minut i też wiem jak to smakuje. Kiedyś to ich dużo piłem bo były dużo tańsze od naszych.
a teraz (dzisiaj) to takie popijam.
I powiem że jest inne, inaczej smakuje niż to kupowane u nas.
I to mi poprawia humor

a teraz (dzisiaj) to takie popijam.
I powiem że jest inne, inaczej smakuje niż to kupowane u nas.
I to mi poprawia humor
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Insignia 2.0D MY2012.
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
- mazmarcin
- Klubowicz
- Posty: 9533
- Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Wodzisław Śląski
- Postawił piwo: 18 razy
- Otrzymał piwo: 143 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Zaletą ich piw jest niska zawartość alkoholu przy w miarę normalnym smaku 
Dzisiaj u nich byłem na robocie i mam skrzynkę radegasta
Dzisiaj u nich byłem na robocie i mam skrzynkę radegasta
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3470
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=1580&start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Nasze (kupowane u nas) bardziej palonym cukrem zalatuje i jest bardziej gorzkie.
To przyjechało z GB
To przyjechało z GB
Insignia 2.0D MY2012.
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
- mazmarcin
- Klubowicz
- Posty: 9533
- Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Wodzisław Śląski
- Postawił piwo: 18 razy
- Otrzymał piwo: 143 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Mi poprawia humor zdanie eksperta
Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
"Każdy ma inny smak". I to dlatego większość pije to Tyskie i Lecha? Idealnie nijaki napój "uśredniony, bez cech skrajnych, trafiający w każdy uśredniony gust". Widzę przecież, co na taśmę przy kasie leci.
Napisałem, że nie trzeba snobować, żeby spróbować czegoś innego. Tylko trzeba CHCIEĆ. Owszem, połowa piw "z małych browarów" też jest nic nie warta, moim zdaniem, a niektóre z nich wręcz nadają się do zlewu. Ale jest cała masa zagranicznych i lepszych krajowych. Wcale nie "rzemieślniczych" (zresztą prawie wszystkich na jedno IPA-kopyto). Uwaga na siki udające piwa "regionalne" - np. Kasztelan, Łomża, Perła (z bólem serca, to już nie ta perełka co naście lat temu).
Po co pić byle co, kiedy jest w czym wybierać? Ze skąpstwa? Lepiej wypić 2 dobre niż 4 gówniane. W ostateczności 3 średnie
Mogę być od dziś piwnym Bodexem, ale zdania nie zmienię. Zwłaszcza, że Tyskie to wyjątkowy szit, podobnie jak te wynalazki Tyskiego z serii Książęce, na czele z niby-pszenicznym - które nie smakuje jak piwo pszeniczne, bo nie jest nawet wytwarzane metodą cechującą wyrób piw pszenicznych. Ale skoro jest moda na pszeniczne, to produkują pszeniczne, byle podobne w smaku do zwykłego, bo jeszcze "uśredniony konsument" się zrazi i więcej nie kupi...
Wlewanie w siebie litrów "tyskiego" bez obrzydzenia wynika z tego, że kubki smakowe dawno zapomniały o swoim potencjale. Stłamszone przesłodzonym lub przesolonym żarciem, bo tak producenci nas karmią.
Guinness, ten jedyny dobry, zniknął niestety z Polski już wiele lat temu. Zwał się Foreign Extra Stout. Konkretny był, najmocniejszy w rodzinie. Ten lekki, "lany"-draught (4.4%), przynajmniej ten sprzedawany w Polsce, smakuje trochę jak woda po płukaniu szklanki po kawie. Nie ma u nas rynku na fajne ciemne piwa dla mas. Kiedyś próbowało przebić się Okocim Palone, ale zniknęło.
No właśnie, humor... Mi humor poprawia piwo! Ale nie zawsze, bo często się krzywię. Nie lubię, gdy raz sprawdzone piwo, kolejnym razem okazuje się gorsze. A tak bywa.
M.
Napisałem, że nie trzeba snobować, żeby spróbować czegoś innego. Tylko trzeba CHCIEĆ. Owszem, połowa piw "z małych browarów" też jest nic nie warta, moim zdaniem, a niektóre z nich wręcz nadają się do zlewu. Ale jest cała masa zagranicznych i lepszych krajowych. Wcale nie "rzemieślniczych" (zresztą prawie wszystkich na jedno IPA-kopyto). Uwaga na siki udające piwa "regionalne" - np. Kasztelan, Łomża, Perła (z bólem serca, to już nie ta perełka co naście lat temu).
Po co pić byle co, kiedy jest w czym wybierać? Ze skąpstwa? Lepiej wypić 2 dobre niż 4 gówniane. W ostateczności 3 średnie
Wlewanie w siebie litrów "tyskiego" bez obrzydzenia wynika z tego, że kubki smakowe dawno zapomniały o swoim potencjale. Stłamszone przesłodzonym lub przesolonym żarciem, bo tak producenci nas karmią.
Guinness, ten jedyny dobry, zniknął niestety z Polski już wiele lat temu. Zwał się Foreign Extra Stout. Konkretny był, najmocniejszy w rodzinie. Ten lekki, "lany"-draught (4.4%), przynajmniej ten sprzedawany w Polsce, smakuje trochę jak woda po płukaniu szklanki po kawie. Nie ma u nas rynku na fajne ciemne piwa dla mas. Kiedyś próbowało przebić się Okocim Palone, ale zniknęło.
No właśnie, humor... Mi humor poprawia piwo! Ale nie zawsze, bo często się krzywię. Nie lubię, gdy raz sprawdzone piwo, kolejnym razem okazuje się gorsze. A tak bywa.
M.
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3470
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=1580&start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Podaj nazwę tego co ty preferujesz, skosztuję.
Za dużo lat mam i dużo piw, dobrych piw pamiętam. To były inne czasy.
Za dużo lat mam i dużo piw, dobrych piw pamiętam. To były inne czasy.
Insignia 2.0D MY2012.
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
- mazmarcin
- Klubowicz
- Posty: 9533
- Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Wodzisław Śląski
- Postawił piwo: 18 razy
- Otrzymał piwo: 143 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Nie ma sensu kontynuować tego bo będzie jak z olejami i dodatkami
Jak gustujesz w ciemnym to Kozel Ci może zasmakuje. Ja wolę jasne i klarowne.
piwny bodexie
Jak gustujesz w ciemnym to Kozel Ci może zasmakuje. Ja wolę jasne i klarowne.
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
@Zbyszek01:
- Jest upał, więc na orzeźwienie -> zimny Amber Pszeniczniak, koniecznie przelany w całości zgodnie ze sztuką, bardzo mętny. Zakaz picia prosto z butelki, to nie ma sensu
- Będziesz w Warszawie lub Wrocławiu, wstąp do knajpy Ceska -> tam podają lany Urquell z tanków (nie z kega), niby zwykłe jasne piwo, ale umiejętnie nalany smakuje (i pachnie!) bardzo dobrze, ma dobry balans słodu i chmielu, prosty smak, ale tak trudny do odszukania w innych wyrobach. No i piana ładnie się trzyma, a piwo nie przegazowane (!)
- Coś z Litwy, koniecznie. Ich piwa niefiltrowane smakują kompletnie inaczej niż te, do których przywykliśmy. Prawie pozbawione chmielowości, za to wysoka słodowość. W ogóle uwielbiam te ich lekkie niefilterki. Kiedyś piłem z nalewaka wileńskie pszeniczne (kvetinis), jedno z lepszych wspomnień, choć z bawarskim stylem pszenicznym nie miało niczego wspólnego.
- Z wyspiarskich, dostępnych w marketach, zaproponuję Strong Suffolk Vintage Ale - lecz koniecznie nie za bardzo schłodzone.
- Z bawarskich, no tak, wśród nich jest mój No. 1. Schneider Aventinus - Doppelweizenbock. I jego wersja Eisbock.
- Belgię próbowałem po wielokroć, te ich duble, triple i kwadruple. Belgia jest wybitnie degustacyjna, ale jakoś mogę obyć się bez niej. Chociaż lekki witbier od Blanche de Namur w upał smakował najlepiej.
- Z polskich, takich rdzennie krajowych nie wykupionych przez koncerny, można niemal w ciemno próbować piw od Kormorana. Tu raczej porażki nie będzie.
Do tego liczy się: Temperatura, dobór szkła, potraw i... Towarzystwa oraz chwili! Samotne degustacje raczej nie dla mnie, chyba że na łonie natury, gdzieś w plenerze, rozmyślając i podziwiając piękny widok.
Niestety, trudno jest wybrać coś dla siebie. Trzeba eksperymentować. Rynek nie pomaga, bo podsuwa chłam. Albo produkty obiecujące wiele (i kosztujące bardzo dużo), choć nie oferujące niczego specjalnego - jak znaczna część zalewu piw rzemieślniczych, na które jest moda.
Przykładem panoszenia się chłamu są wina musujące - rynek tzw. wschodzący. I to bardzo dynamicznie. Moja żona lubi wytrawne bąbelki. Oczywiście na co dzień stać nas jedynie na "podróbki szampana", więc od lat próbuje tych wszystkich prosecco, cavy, cremantów i sektów. Wśród nich są bardzo dobre wyroby, ale trzeba je wyłowić. W tej samej cenie (tak podrożały) na półkach panoszą się niepijalne marki prosecco - Gancia, Mionetto - takie parcie mają na rynek, że przez 2 lata się rozpanoszyły, podniosły ceny i rządzą. Choć w smaku są podłe. Ale jest moda na prosecco, więc panie piją te kiepskie trunki i jeszcze za nie przepłacają! Podczas gdy dobre etykiety pokrywają się kurzem. Mamy sezon na szparagi, więc polecę do nich - na poprawę humoru - moim zdaniem fajne bąble: Hauller, Cremant de Alsace Brut, 100% Riesling (dość nietypowo). Kosztuje tyle, albo nawet nieco mniej, niż wspomnianie niepijalne etykiety prosecco. W Intermarche.
M.
P.S. Oj, tylko nie czarny Kozel. Siki Weroniki, tej z Afryki (bo czarne).
P.S.2 Może osobny wątek @Adminie? Chociaż alko służy poprawie humoru
- Jest upał, więc na orzeźwienie -> zimny Amber Pszeniczniak, koniecznie przelany w całości zgodnie ze sztuką, bardzo mętny. Zakaz picia prosto z butelki, to nie ma sensu
- Będziesz w Warszawie lub Wrocławiu, wstąp do knajpy Ceska -> tam podają lany Urquell z tanków (nie z kega), niby zwykłe jasne piwo, ale umiejętnie nalany smakuje (i pachnie!) bardzo dobrze, ma dobry balans słodu i chmielu, prosty smak, ale tak trudny do odszukania w innych wyrobach. No i piana ładnie się trzyma, a piwo nie przegazowane (!)
- Coś z Litwy, koniecznie. Ich piwa niefiltrowane smakują kompletnie inaczej niż te, do których przywykliśmy. Prawie pozbawione chmielowości, za to wysoka słodowość. W ogóle uwielbiam te ich lekkie niefilterki. Kiedyś piłem z nalewaka wileńskie pszeniczne (kvetinis), jedno z lepszych wspomnień, choć z bawarskim stylem pszenicznym nie miało niczego wspólnego.
- Z wyspiarskich, dostępnych w marketach, zaproponuję Strong Suffolk Vintage Ale - lecz koniecznie nie za bardzo schłodzone.
- Z bawarskich, no tak, wśród nich jest mój No. 1. Schneider Aventinus - Doppelweizenbock. I jego wersja Eisbock.
- Belgię próbowałem po wielokroć, te ich duble, triple i kwadruple. Belgia jest wybitnie degustacyjna, ale jakoś mogę obyć się bez niej. Chociaż lekki witbier od Blanche de Namur w upał smakował najlepiej.
- Z polskich, takich rdzennie krajowych nie wykupionych przez koncerny, można niemal w ciemno próbować piw od Kormorana. Tu raczej porażki nie będzie.
Do tego liczy się: Temperatura, dobór szkła, potraw i... Towarzystwa oraz chwili! Samotne degustacje raczej nie dla mnie, chyba że na łonie natury, gdzieś w plenerze, rozmyślając i podziwiając piękny widok.
Niestety, trudno jest wybrać coś dla siebie. Trzeba eksperymentować. Rynek nie pomaga, bo podsuwa chłam. Albo produkty obiecujące wiele (i kosztujące bardzo dużo), choć nie oferujące niczego specjalnego - jak znaczna część zalewu piw rzemieślniczych, na które jest moda.
Przykładem panoszenia się chłamu są wina musujące - rynek tzw. wschodzący. I to bardzo dynamicznie. Moja żona lubi wytrawne bąbelki. Oczywiście na co dzień stać nas jedynie na "podróbki szampana", więc od lat próbuje tych wszystkich prosecco, cavy, cremantów i sektów. Wśród nich są bardzo dobre wyroby, ale trzeba je wyłowić. W tej samej cenie (tak podrożały) na półkach panoszą się niepijalne marki prosecco - Gancia, Mionetto - takie parcie mają na rynek, że przez 2 lata się rozpanoszyły, podniosły ceny i rządzą. Choć w smaku są podłe. Ale jest moda na prosecco, więc panie piją te kiepskie trunki i jeszcze za nie przepłacają! Podczas gdy dobre etykiety pokrywają się kurzem. Mamy sezon na szparagi, więc polecę do nich - na poprawę humoru - moim zdaniem fajne bąble: Hauller, Cremant de Alsace Brut, 100% Riesling (dość nietypowo). Kosztuje tyle, albo nawet nieco mniej, niż wspomnianie niepijalne etykiety prosecco. W Intermarche.
M.
P.S. Oj, tylko nie czarny Kozel. Siki Weroniki, tej z Afryki (bo czarne).
P.S.2 Może osobny wątek @Adminie? Chociaż alko służy poprawie humoru
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3470
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=1580&start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Będę miał twoje propozycje na uwadze jednak co poniektóre są u nas nie do dostania a extra po nie nie będę się kulał.
Z tych co wymieniłeś to jedno piłem, wyspiarskie. U nich ma cenę lekko podniesioną, na nasze warunki do picia w dużych ilościach się nie nadaje.
Nie piszę że jestem smakoszem ale nie będę płacił krocie za skrzynkę/ zgrzewkę która po dwóch/trzech dniach jest do wymiany/kupna.
Do smakowania trzeba mieć czas i spełnić wiele warunków na które niekiedy sobie mogę pozwolić, na co dzień jest to tylko picie a nie degustacja i zachwyt.
Ja jestem tylko tym człowiekiem który piwo pije i tylko piwo (ale nie chleje) i niekiedy się delektuje
Z tych co wymieniłeś to jedno piłem, wyspiarskie. U nich ma cenę lekko podniesioną, na nasze warunki do picia w dużych ilościach się nie nadaje.
Nie piszę że jestem smakoszem ale nie będę płacił krocie za skrzynkę/ zgrzewkę która po dwóch/trzech dniach jest do wymiany/kupna.
Do smakowania trzeba mieć czas i spełnić wiele warunków na które niekiedy sobie mogę pozwolić, na co dzień jest to tylko picie a nie degustacja i zachwyt.
Ja jestem tylko tym człowiekiem który piwo pije i tylko piwo (ale nie chleje) i niekiedy się delektuje
Insignia 2.0D MY2012.
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
- mazmarcin
- Klubowicz
- Posty: 9533
- Rejestracja: 25 mar 2017, o 17:35
- Auto: Insignia ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Wodzisław Śląski
- Postawił piwo: 18 razy
- Otrzymał piwo: 143 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Co to jest tank z którego się leje piwo? Jeszcze nie miałem okazji spróbować ani widzieć.
Widać forum nie kształci tylko z motoryzacji
Widać forum nie kształci tylko z motoryzacji
Ostatnio zmieniony 2 cze 2018, o 20:42 przez mazmarcin, łącznie zmieniany 1 raz.
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3470
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=1580&start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co mi dziś poprawiło humor?
Beka - zbiornik gdzie piwo leżakuje, lata młodości w naszym browarze 
Insignia 2.0D MY2012.
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020


