Fotki auta:







co najbardziej mnie denerwuje w aucie:
- spryskiwacze szyby jak w starym maluchu nawet w poprzedniej insignii A były mgłowe tu są fatalne i do tego ten zbiornik 2.5 litra na płyn wypsikany po jednej trasie bo mogę lać po szybie a i tak płyn leci gdzie chce kilkoma strumieniami, zgłaszałem do serwisu że w aucie za 200 tyś zł spryskiwacze są z lat 90, ale tylko dostałem odpowiedź że ktoś strzelił babola i tyle ciekawe czy będzie możliwość wymienić ten badziew na normalne mgłowe bo przy tych nie nadążam lać płynu.
- druga rzecz to klapa bagażnika o otwieraniu automatycznym można zapomnieć po prostu nie ma w ofercie. Otwieranie po kliknięciu w logo i potem ciągnięcie w górę za rant ubabranej klapy bagażnika w taką pogodę jak obecnie to porażka, dodatkowo siłowniki są tak mocne, że ciężko ją zamknąć za pierwszym razem szczególnie dla kobiety. Ostatnio żona wróciła z miasta z niedomkniętą stwierdziła że nie miała siły się szarpać pod sklepem po 3 próbach domknięcia zrezygnowała.
- wszystkie światła z przodu i z tyłu to ledy i robią super wrażenie, ale uwaga kierunkowskazy z tyłu jak i te małe migacze po bokach (czemu ich nie ma w obudowie lusterka to nie mam pojęcia) mają staroświeckie żarówki ktoś przyoszczędził na paru diodach led.
to jedyne mankamenty jak na razie które zapewne poprawią w wersji po lifcie przypuszczam wady zrobione celowo bo nie było by czego poprawiać.
Jakiś czas temu pozwoliłem sobie wystawić ocenę na Autocentrum: https://www.autocentrum.pl/oceny/opel/i ... y-i208621/



