W styczniu tego roku wymieniłem w swojej IB akumulator, ponieważ oryginalny po 4 latach wyzionął ducha. Kupiłem akumulator marki Exide o parametrach takich samych jak oryginalny, włożyłem i wszystko działało, wystarczyło "zaprogramować" szyby, zaktualizować godzinę i po sprawie. Teraz, po 10 miesiącach zauważyłem, że auto ma lekkie problemy z odpalaniem po dłuższym postoju a nie ma jeszcze mrozów.
Buszując trochę w internecie doczytałem, że taką adaptacje powinno się robić jeśli akumulator ma inne parametry niż ten fabryczny ale ten temat nie dotyczył opla
To jak to w końcu z tym jest? Trafił mi się lipny akumulator czy sam go wykończyłem tym, że nie zrobiłem tej adaptacji?


