Opel Insignia, pełny 2014 rok, 2.0 CDTI 163 km, hathback. Od września u mnie. Mógłbym napisać jakąś małą książkę pod tytułem "Przygody kupującego" ponieważ bardzo długo szukałem auta, natknąłem się na mnóstwo nieuczciwych ludzi, i wielu ciekawych ludzi poznałem a historie z poszukiwań samochodu mógłbym opowiadać w nieskończoność. Jest to mój czwarty Opel po Astrze "F" i dwóch Vectrach "C"
Samochód jest bardzo bogato wyposażony (aczkolwiek nie ful opcja), posiada inteligentne lampy, które same zmieniają światła, system bezkluczykowy, 8-calowy wyświetlacz z nawigacją, fotele skurzane, podgrzewane, wentylowane z pamięcią ustawień, czujniki parkowania, radary w lusterkach i 20-calowe felgi. Brakuje mi wyświetlacza "virtual cockpit" ale kto wie, czy sobie takiego nie sprawię. Samochód bardzo mi się podoba, jestem z niego zadowolony. Postanowiłem sobie, że nie będę do niego dokładał ale polubiłem to auto i zmieniłem zdanie. Mam już plany tuningowe
- felgi 18" na zimę ZROBIONE
- podwójny wydech
- hamulce 337/315
- Virtual cockpit (kto wie, może wpadnie)


