dokia pisze: ↑10 maja 2025, o 21:27
Tu zapytam bo nie wiem gdzie
Czy za 3k brutto za miesiąc da się teraz wziąć jakieś sensowne auto w wynajmie długoterminowym lub leasingu bez wykupu? W najbliższych miesiącach chciałabym pozbyć się własnego i mieć niewłasne
![Szalony ]:->](./images/smilies/icon_twisted.gif)
No i co byście polecili? Moje must have to 2.0t w benzynie
Na stronach producentów masz kalkulatory.
Wynajem zwykle obejmuje nie tylko serwis, ale i ubezpieczenie w racie, co ma swoje zalety przy odliczeniach oraz to, że nie musisz przedstawiać samodzielnie pozyskanej oferty ubezpieczenia do zaakceptowania przez leasingodawcę. Z drugiej strony ma wadę - cholera wie ile zarabiają na tym ubezpieczeniu.
Za 3000 zł brutto rata leasingowa + rata serwisowa + ubezpieczenie --> Nie widzę szans. Samo ubezpieczenie ok. 800 zł brutto/mc.
Skoda Superb full opcja 250,000 zł brutto na 3 lata, przebieg 75,000 km, wychodzi jakieś 3800-4000 zł z 23% VAT, zależnie od poziomu opłaty początkowej (5-10%), o ile opłaca się ją wnosić.
Potem przy oddawaniu mogą być jakieś opłaty, ja mam drugie auto w wynajmie, ale pierwsze scedowałem, a drugie wykupię, więc zwrot mnie nie dotyczy. Natomiast z tego co słyszałem, to bywa różnie z tym zwrotem. Generalnie każdą /cenzura/ typu rysa parkingowa trzeba zgłaszać zawczasu i do decyzji leasingodawcy czy zechce robić z ubezpieczenia. Żeby na koniec nie zostawiać, bo się czepią.
M.
P.S. Pamiętam, że mnie kiedyś pytałaś o koszt leasingu - teraz grzebnąłem w księgowości online.
Auto było warte prawie 190,000 zł brutto, po upustach, w marcu 2018 r. przy zawieraniu umowy.
Razem z małą opłatą wstępną do teraz zapłaciłem 264,000 zł brutto, umowę miałem na 4 lata i potem 3x przedłużyłem w sumie do 7 lat, upływa w lipcu.
Efekt podatkowy trudno mi określić, cały dzień musiałbym liczyć

W międzyczasie (Wolski Wał) zmieniłem formę opodatkowania z liniowego na ryczałt, cały czas jestem VATowcem (odliczam 50% VATu), a umowę w 2018 zawierałem jeszcze przed zmianą warunków wprowadzających limit 150,000 zł, do tego użytek mieszany.
Do 264,000 zł dojdą jeszcze raty za 3 miesiące do końca umowy (+8000) oraz wykup (+38,000 zł brutto)
Total 310,000 zł brutto na przestrzeni 7 lat.
W tym zawierają się raty leasingu - ale nie wyliczę Ci od ręki ile to było - oraz raty za serwis i ubezpieczenie (średnio przyjąłbym 800 zł brutto/mc, bo kiedyś były niższe, w ostatnich 2 latach są wyższe, ale średnio ok. 800 powiedzmy.)
Czyli 7 x 12 x 800 = 67,000 zł. Tyle co najmniej zapłaciłem brutto za ubezpieczenie i serwis.
Wówczas czysty leasing wyniósłby ok. 240,000 zł brutto, około 50,000 zł więcej niż bym zapłacił w 2018 kupując. Ale też przez ten czas pieniądz tracił na wartości. No i ważna sprawa - rata serwisowa - to nie tylko opłaty za przeglądy, ale bardzo ważna dla mnie forma "ubezpieczenia od kosztów awarii i zużycia". W serwisach zostawiłem może 200 zł za dodatkowo kupiony olej, a poza tym ani złotówki. Nawet wycieraczki raz do roku się należą. No i wartość "świętego spokoju", że jak coś walnie, to co prawda będzie przestój, ale nie będzie kosztów.
M.