--------------------------
----------------------------------
-------------------------------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku Obrazek

Zakup Insignii z napędem 4X4

norbi333
Zapaleniec
Posty: 4520
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: Biturbo 4x4,2.0T 4x4
Kod silnika: A20NFT
Rok produkcji: 2014
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 11 razy

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: norbi333 » 2 cze 2016, o 20:04

Ale nikt nie pisze o jakiś oporach czy spalaniu.Mowa o zaletach 4x4

-- 2 cze 2016, o 20:06 --
mxw pisze: Głównie korzystam z 4x4 na błocie i na piasku, a to mam w nadmiarze w zasadzie przez cały rok teraz.
.
Tylko ile jest takich osób.Pomijając zimę napęd w tym roku tylko raz mi się przydał na żwirowni. ;D

arpadin

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: arpadin » 2 cze 2016, o 20:42

A jak z awaryjnością tych silników ktoś coś może naświetlić czego można się spodziewać :?:

-- 2 cze 2016, o 21:45 --

Ja mam 2008 rok rok w kraju

Awatar użytkownika
Engine
Zapaleniec
Posty: 4619
Rejestracja: 14 wrz 2014, o 10:53
Auto: Obecnie brak
Rok produkcji: 2018
Miasto: Śląsk
Otrzymał  piwo: 3 razy
Kontakt:

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: Engine » 3 cze 2016, o 11:06

Silniki to oddzielny temat. Tutaj mówimy i napędzie AWD.

Wysłane z Sony Xperia Z3 przy użyciu Tapatalk

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1052
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: Nec temere, nec timide
Otrzymał  piwo: 7 razy

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: wassermann » 3 cze 2016, o 14:39

4x4 to oczywiście większe koszty eksploatacji - pewnie trochę więcej pali, no i serwis, szczególnie gdy kupujesz auto z historią.
Są dwa rodzaje napędu 4x4 w Insignii, dotyczy to chyba wyłącznie przedliftów.
Napęd Haldex IV w słabszych wersjach i napęd Haldex IV + eLSD w mocniejszych. "eLSD" to już bajer wyższej klasy, rozdziela napęd pomiędzy tylne koła w zależności od potrzeb, przyblokowując naturalne działanie mechanizmu różnicowego.

4x4 w Insignii działa w oparciu o czujniki "sytuacyjne", przede wszystkim mierzące przyspieszenia we wszystkich kierunkach, czujniki z kół i inne. Kilkanaście razy na sekundę ich odczyt jest analizowany i reakcja układu dobierana stosownie do potrzeb - mówię o rozkładzie momentu napędowego między przód i tył, oraz rozkładzie tył lewo - tył prawo. Przez to auto rusza bez problemu tam gdzie ośki mielą kopytami. No i w zakrętach jest znacznie bardziej bezpieczne, ale trzeba używać w nich gazu ;) Jeszcze ani razu nie interweniowało u mnie ESP/ASR przy ruszaniu czy w zakręcie - mimo, że ruszam czasem na maxa na mokrym asfalcie, a auto przecież słabe nie jest.

Do tego FlexRide (Tour/Normal/Sport) - w trybie Sport masz możliwość wykorzystania sztywniejszych nastaw amortyzatorów (większa stabilność kosztem komfortu) oraz system chętniej korzysta z tylnej osi, jeśli jest 4x4. Możesz kupić auto z FlexRide z 4x4 lub bez, ale jeśli kupisz 4x4 to zawsze będzie wyposażone we FlexRide.

Układ jezdny FlexRide + 4x4 jest tak skalibrowany, żeby pomóc kierowcy wydostać się z opresji - przykład: "test łosia". Podobno (nie testowałem) podczas jazdy komfortowej gwałtowny manewr skrętu powoduje przejście w tryb sport - usztywniają się amortyzatory, no i reaguje tylna oś.

Miałem sytuację na autostradzie, gdy na prostym odcinku trafił mnie podmuch bocznego wiatru, przy jakiś 200-210 km/h, nie mniej. Jechałem w trybie Sport, na szczęście. Mimo, że hatchback, do tego obciążony, to samochód zaczął myszkować, dobre kilka sekund jechał wężykiem. Nowe auto, więc zawieszenie w porządku. Nie powiem, nerwowo było przez chwilę... Ale układ jezdny sam to wygasił bez sytuacji poślizgowej - wierzę, że to właśnie 4x4 + eLSD zapobiegło poślizgowi. Tylko trzymałem kierownicę na wprost i gaz tak jak był, no może lekko odjąłem, ale nie zdjąłem zupełnie, żeby nie tracić kontroli. Auto się pobujało na boki, pochodziło po metr w każdą stronę, ale wyszło z tego bez szwanku... Trochę dało mi to do myślenia, mimo wszystko, ale auto pomyślało za kierowcę w tym przypadku.

Podsumowując:

Jeśli auto służy Ci do wożenia tyłka z A do B, to wystarczy FWD.

Jeśli zaś lubisz jeździć szybko i szukasz zwiększonego bezpieczeństwa - np. podczas szybkiej jazdy autostradą, na łukach - albo czystej frajdy z dynamicznego ruszania gdy jest ślisko - wybierz 4x4. Zalety zimowe są oczywiste, ale ja np. w góry nie jeżdżę, za miastem nie mieszkam, więc zima jest mi średnio obojętna. A poza tym już ze 3 lata zimy w Gdańsku nie widziałem, tylko jej namiastkę. Ale wybrałem 4x4 i wiem, że każde następne auto musi mieć jakieś sensowne AWD. To po prostu lepiej jeździ.

Przyrost wagi auta związany z dodaniem AWD to chyba nawet 120 kg. Haldex IV jest ciężki, ale za to szybki w reakcji. eLSD to dodatkowy klamot. W sumie te 120 kg jest realne. Stąd np. Insignia Sports Tourer + AWD + automat waży ze 300 kg więcej od sedana bieda-edyszyn.

M.

Awatar użytkownika
mxw
Użytkownik
Posty: 989
Rejestracja: 14 lip 2015, o 18:23
Auto: Insignia 2.0T ST 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2011
Miasto: Poznań

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: mxw » 3 cze 2016, o 17:43

No, jaki ciekawy wywód.

Jak najprościej sprawdzić czy przy naszym 4x4 jest też eLSD?

pozdro.,
mxw.

Wysłano z H815 za pomocą Tapatalk2.

arpadin

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: arpadin » 3 cze 2016, o 21:34

wassermann pisze:4x4 to oczywiście większe koszty eksploatacji....
Bardo dziękuje za wyczerpującą odpowiedz czekam na dalsze opinie ;)

-- 3 cze 2016, o 22:36 --

Jeżeli chodzi o silnik muszę zapuścić inny dział .

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1052
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: Nec temere, nec timide
Otrzymał  piwo: 7 razy

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: wassermann » 4 cze 2016, o 12:18

mxw pisze:Jak najprościej sprawdzić czy przy naszym 4x4 jest też eLSD?
http://www.insignia-enthusiast.org/foru ... opic=17657
Obecność kodu "G96" w rozwinięciu VIN.

Tutaj mój wątek - bez dalszej dyskusji.
http://www.insignia-club.pl/viewtopic.p ... 23&p=68769

M.

Babek
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 16 maja 2016, o 16:59
Auto: Insignia 4x4 250
Kod silnika: A20NFT
Rok produkcji: 2013
Miasto:

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: Babek » 4 cze 2016, o 16:18

Dorzucę swoje 3 grosze. Jeździłem kilka lat temu dość długo audi 90 quattro, samochód lekki 4x4 jeździło się cudownie tylko słaby silnik miał , zmieniłem potem na Toyotę Corollę TS 192km przód. Obecnie od prawie miesiąca znowu 4x4 tym razem w insigni 2.0T 250 KM- czekam na wirusa bo trochę mało mocy jednak toyota tak samo praktycznie przyspiesza, ale jazda przednionapędówką tragedia na mokrym. Przy dynamicznej jeździe 4x4 insigni jest super - śmiem twierdzić ze lepszy niż w audi - bokiem można plecieć pięknie ruszanie z krzyżówek , jazda po zakrętach miodzio. Mieszkam w Kotlinie kłodzkiej i mamy wiele zakrętów samochód trzyma się rewelacyjnie. Jak ktoś chce mieć trochę więcej radości z samochodu to dla mnie przód napęd to nuda nigdy więcej nie kupię takiego napędu albo tył (zdarzyło mi się bmw też bawić ) a najlepiej 4x4. W insigni jest naprawdę fajnie działający napęd jestem pod wrażeniem bałem się ze jazda bokiem będzie niemożliwa ale jestem mile zaskoczony. Waży więcej moja na wadze hatchback 1820 kg bez kierowcy z pełnym bakiem ( audi 1300 kg). Może jakbym mieszkał w Warszawie i tam tylko się poruszał to 4x4 może nie do końca potrzebne, ale raczej w tym wypadku wolałbym tył napęd. Z resztą przy dużej mocy na koleinach podczas przyspieszania na przednim napędzie uczucie tragiczne mi w Toyocie majtało kierownicą - nie wiem jak w Insigni ale podejrzewam ze przy 220 KM też trochę porzuca. Z drugiej strony osoby wybierające diesla 130 KM w samochodzie tej wagi raczej nie są zwolennikami dynamicznej jazdy więc ich to raczej nie przekona. Ale jeszcze raz podkręślę ze wg mnie napęd jest super bałem się haldexa ale już się nie boję :) i nie mogę doczekać się zimy - nawet mokrej nawierzchni :) . A dodam jeszcze np toyotą jadąc pod górę na mokrym łuku przy 160 potrafiłem gubić trakcję i wynosiło mnie z zakrętu - więc przód na mokrej nawierzchni jest trochę mało komfortowy.

marcin.1987
Klubowicz
Posty: 835
Rejestracja: 20 maja 2016, o 10:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2010
Miasto: Gdańsk
Otrzymał  piwo: 1 raz

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: marcin.1987 » 4 cze 2016, o 17:25

Ok. Było o wrażeniach z jazdy i użytkowania. a jakie są wrażenia z serwisowania? Bo jednak kilka osób widzę, że ten napęd ma i się tutaj wypowiada. można więc przypuszczać, że ktoś już przeżył jakieś awarie lub zabiegi prewencyjne. Jak wyglądają koszty z którymi trzeba się liczyć. wiadomo, że awaria awarii nierówna, ale część kosztów i problemów jest wspólna (jak choćby uszczelka smoka w przypadku silnika CDTI).

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1052
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: Nec temere, nec timide
Otrzymał  piwo: 7 razy

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: wassermann » 4 cze 2016, o 17:37

@Babek - dzięki za opinię.

Miałem to samo w koleinach gdy jeździłem w miarę mocną Vectrą C - z wirusem na 180 KM/400 Nm. Opony 225. Przyspieszanie połączone ze zmianą pasa (przy wyprzedzaniu) powodowało wręcz wyrywanie kierownicy z rąk, naprawdę było to wymagające dla kierowcy. A Insignia 4x4 na oponach 245 jedzie jak Pendolino :)

Masz manual czy automat? Automat w Insi trochę zamula... Z kolei przy manualu w wersji 250 KM wiecznie są słyszalne jakieś stuki z napędu przy operowaniu sprzęgłem w jeździe miejskiej - i to w fabrycznie nowych autach.

Napisz więcej o lataniu bokiem, zainspirowałeś mnie :) Na razie bawiłem się w kręcenie bączków na ubitym śniegu, takie tam "drifty pod Lidlem" ;) Tryb Sport ON, ASR OFF, ESP OFF i kręcimy...

Ale w tym napędzie bardziej chodzi o to, by jednak mieć tę przyczepność i kontrolę, niż świadomie ją tracić.

Żona mi się skarży na opony. Ona jeździ Insią na co dzień dość ostro. W jej opinii przy upałach (25 st.C, asfalt pewnie ponad 40) auto lekko pływa i traci stabilność przy ostrzejszych manewrach. A mamy założone 245/40 R19 98Y Goodyear Eagle F1 Assymetric. Ja też nie jestem w 100% zadowolony z tych opon. Mam wręcz wrażenie, że przy 0 st.C auto lepiej się zachowywało na zimowych Conti TS830P w takim samym rozmiarze, tylko 98V, serio mówię, choć samemu mi się w to nie chce wierzyć. Podobnie jeśli chodzi o szybką jazdę na autostradzie i odczucia z kierownicy. Ciśnienie w przypadkach obu opon pompowałem tak samo (tzw. komfortowe, a nie eco, do miasta, i po 0.2 bar więcej przy jeździe szybkiej).

1820 kg hatchback???
Według dokumentacji Insignia HTB w wersji 2.0T 4x4 waży wg normy zakładającej masę własną auta gotowego do jazdy (90% paliwa), ze standardowym wyposażeniem wnętrza i 75 kg kierowcą - 1733 kg w wersji manual, 1788 kg w wersji automat.

Masz model poliftowy? Piszesz o dobrej jeździe w zakrętach, co nie jest domeną każdej Insignii. Być może błędnie ugruntowane opiniami internetowymi, głównie tzw. testami Zachara na YouTube. Poliftowe 2.0T ma przednie zawieszenie z OPC, kolumny HiPerStrut, taki mały bonusik klasy sportowej.

Co do pytania o serwisowanie i koszty - nie wiem i mam nadzieję nie wiedzieć. Leasing (wynajem) nowej na 3 lata z full serwisem. Choć po pół roku jazdy (15 tys. km) coś tam czasami delikatnie i nieśmiało jakby chciało szarpać przy przyspieszaniu pod obciążeniem. To pewnie pierwsze objawy choroby Haldexa :P

M.

Babek
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 16 maja 2016, o 16:59
Auto: Insignia 4x4 250
Kod silnika: A20NFT
Rok produkcji: 2013
Miasto:

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: Babek » 4 cze 2016, o 19:42

Mam model lipiec 2013 czyli przed liftem minimum normalnie . Manual. Co do jazdy bokiem to tylko jak znajdzie się mokra nawierzchnia to mam kilka miejsc np z kostką na mokrym zawsze tam audicą bączki kręciłem jak tylko śnieg spadł tutaj tryp sport bez trakcji i na dwójce gaz akurat po łuku mam jazdę i pięknie się leci :) rogal na twarzy jest. Z resztą jak jest mokro to nawet po rondzie mnie korci i gazu mocniej dodaję aby lekko chociaż stracić trakcję. a tak to mam trochę zakrętów - u nas rajdy są dolnośląskie ostatnio do karłowa jechałem np i akurat na szczęscie po deszczu no i co zakręt znalazłem to wiadomo próba przejścia zakrętu bokiem. Trochę się uczę jeszcze bo ciężka jest skubana i czasem serce wyskakuje mi prawie na deskę.
Mam też trasę taką gdzie zawsze ze znajomymi testowaliśmy sobie oponki i ja tutaj nie czuję aby mi przód uciekał nie wiem może dlatego ze przed każdym zakrętem odejmuję gaz i potem naciskam w podłogę - tak a w audi nauczyłem się nadrzucać tył i tutaj czuję jak tył mi ciągnął a nie przód ale - ja mam krótko dopiero do połowy maja więc zobaczymy. Boję się tylko ze opony mi po tym sezonie się skończą - w Toyocie mi przód na jeden sezon starczał a robię 15 tyś rocznie czyli mało trochę .
Ważyłem swoją insignię na wadze taką do śmieciarek ale nowa waga wyszło 1920 ze mną - no ja niestety 100 kg ważę a przed zakupem szukałem specjalnie hatchbaka bo wychodził lżejszy o jakieś prawie 100 kg od kombi - a przeliczałem sobie ilość koni / wagę i przy toyocie miałem 152 KM/ Tonę a tutaj jest teraz mniej ale moment lepszy.Opony 18 cali Falkeny - akurat kupiłem poprzednio do innych samochodów i bardzo mi siępodobały ciche i w miarę OK. Kiedyś jeździłem tylko na rainsportach ale guma schodziła w oczach mi. Nie zawsze jeżdzę dynamicznie ale lubię czasem trochę zabawy, tym bardziej ze mieszkam w sumie w Górach Stołowych więc zakrętów co niemiara. Przed zakupem rozważałem nawet mitsubishi raliarta ale tylko insignia miała komfort + coś w sobie do zabawy no i gadżety jak AFL itd.
Co do serwisu to nie wiem kupiłem dziwny model bo z przebiegiem 65 tyś km - i z nowym silnikiem , nowym turbo, nowym wałem i coś tam wymieniali w haldexie - poprzedni właściciel skarżył się na jakieś mankamenty to pół samochodu zostało wymienione na gwarancji, część w dixi car nie mogli znaleźć przyczyny, aż w końcu pojechał do niemiec i tam nowy silnik , katalizator wydech w sumie zobaczymy - stres był dlaczego -- ale z drugiej strony kto nie ryzykuje ten nie żyje :) ja tam tylko głośne zawieszenie mam tak mi się wydaje ale może dlatego ze opony miałem na 2.7/2.6 niby ekonomiczna teraz opuściłem do normalnych zobaczymy, niby ciszej na nierównościach. Wyższe ciśnienie to łatwiej stracić przyczepność, ale o tym to nie myślałem bardziej aby opory zmniejszyć i lepsze przyspieszenie zyskać. Niestety lubię czuć przyspieszenie i przeciążenia w samochodzie i nic na to nie poradzę to mi sprawia frajdę, wiem ze lekki samochód lepsze emocje dostarcza ale one są niewygodne na dłuższą metę. Dodam jeszcze ze znacznie lepiej mi się jeździ insignia kiedyś rodziców BMW 735 - co prawda było to E38 ale tam to tylko na autostrady a tutaj zawieszenie jest na prawdę super jak na tą wagę.

Awatar użytkownika
mxw
Użytkownik
Posty: 989
Rejestracja: 14 lip 2015, o 18:23
Auto: Insignia 2.0T ST 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2011
Miasto: Poznań

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: mxw » 6 cze 2016, o 00:12

wassermann pisze:
mxw pisze:Jak najprościej sprawdzić czy przy naszym 4x4 jest też eLSD?
Obecność kodu "G96" w rozwinięciu VIN.
G96 = FUNKCJA OGRANICZONEGO POŚLIZGU TRAKCYJNEGO OSI, ELEKTRONICZNA

Dzięki za info - ma to i ja - teraz wiem, dlaczego tak bardzo sobie chwalę ten Haldex 4x4 w Insigni. 8-)

Pozdro.,
MxW.

bialy1978
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 5 sie 2015, o 12:52
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2010
Miasto: Warszawa

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: bialy1978 » 6 cze 2016, o 20:05

Ja nie wybrałbym inaczej.
Co do serwisu to u mnie były dziwne szarpnięcia i mimo ze niby z napędem z tylu nic się nie robi zdaniem Opla, to należało zmienić olej i filtr ( nie wspomnę o czyszczeniu). Auto śmiga i jak wielu jestem zadowolony z posiadania.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Krystian

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: Krystian » 27 cze 2016, o 16:14

Ja użytkuję 2.0 CDTI 163 KM z automatem i 4x4 i potwierdzę wszystko co zostało powiedziane. Nie wybrałbym inaczej, o kosztach serwisu się nie wypowiem, bo auto nowe w trybie leasing/wynajem. Ostatnio jako zastępcze miałem wersję z silnikiem 170 KM manual FWD, w mojej opinii przód przy zmianie pasa i przyśpieszaniu jest mniej stabilny, ale może to być moje subiektywne odczucie, albo kwestia innego silnika i skrzyni.

Mi brakuje opcji, szczególnie w trybie sport, wyświetlenia aktualnych parametrów napędu na ekranie, by było widać: o wybrałem napęd 4x4 i korzystam.

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1052
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: Nec temere, nec timide
Otrzymał  piwo: 7 razy

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: wassermann » 27 cze 2016, o 19:59

Edit
To może się zmieniać kilkanaście razy na sekundę, zwłaszcza w trudnych sytuacjach. Rozkład momentu napędowego na osie i pomiędzy kołami tylnej osi jest aktywny i nie daje się opisać w prosty sposób.

Jedyne czego nie wiemy, to ile momentu przekazywane jest na tylną oś w trybie Sport, przy stabilnej jeździe na wprost i bez przyspieszania.

Ale z moich obserwacji spalania chwilowego, podczas jednostannej jazdy autostradą, wynika, że przy Sport jest ono przeciętnie 10-20% wyższe niż bez uruchamiania Sport, czyli napęd przekazywany jest na obie osie na bieżąco, a nie tylko w razie potrzeby.

M.
Ostatnio zmieniony 28 cze 2016, o 08:35 przez Engine, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Nie cytuj posta pod postem - regulamin

norbi333
Zapaleniec
Posty: 4520
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: Biturbo 4x4,2.0T 4x4
Kod silnika: A20NFT
Rok produkcji: 2014
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 11 razy

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: norbi333 » 27 cze 2016, o 20:03

Aż sprawdzę u siebie,bo kiedyś wyczytałem w materiałach Opla,że niby napęd jest zawsze zapinany po odpaleniu auta

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1052
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: Nec temere, nec timide
Otrzymał  piwo: 7 razy

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: wassermann » 27 cze 2016, o 20:49

Napęd jest "spięty" poprzez sprzęgła wielopłytkowe, sterowane ciśnieniowo. Haldex IV ma zasobnik ciśnienia i pompę. Zesprzęglenie jest zmienne i następuje zgodnie z sygnałem z komputera, na podstawie decyzji wypracowanej z analizy czujników ESP, ABS i przyspieszeń (przekazujących informację o "tendencji" samochodu). Trudno tutaj mówić o "zapięciu", bo system jest dynamiczny - ale zawsze gotowy do działania. No chyba, że wyjmiesz odpowiedni bezpiecznik z tylnej skrzynki, wówczas odłączysz 4x4.
W szczególności, jadąc w trybie TOUR i wykonując gwałtowny manewr, system natychmiast przejdzie w działanie charakterystyczne dla SPORT (podeprze się tylną osią, a FlexRide usztywni amortyzatory). Tak jest w opisie, samemu nie próbowałem.

M.

norbi333
Zapaleniec
Posty: 4520
Rejestracja: 13 lis 2013, o 20:29
Auto: Biturbo 4x4,2.0T 4x4
Kod silnika: A20NFT
Rok produkcji: 2014
Miasto: Suwałki
Otrzymał  piwo: 11 razy

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: norbi333 » 28 cze 2016, o 06:34

https://www.google.pl/url?sa=t&source=w ... FgpT2FihBw

Z tego opisu wynika, że cały czas jedziemy z 4x4

bialy1978
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 5 sie 2015, o 12:52
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2010
Miasto: Warszawa

Re: INSIGNIA 4X4

Post autor: bialy1978 » 28 cze 2016, o 11:18

Niewątpliwie tak jest ze masz cały czas napęd 4x4 pracujący. Z tego co pamietam na stałe moc rozdzielana jest w stosunku 95% przód do 5% na tył - przy czym jeśli zmienia się parametry ( to o czym napisał powyżej wassermann ) zmienia się też i stosunek mocy przeniesienia napędu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Riva

Zakup Insigni 4x4 z 2014r.

Post autor: Riva » 29 lis 2016, o 11:47

Witam.
Jeżeli jest to możliwe to bardzo proszę o pomoc. Insignia z 2014 r pod linkiem :
http://otomoto.pl/oferta/opel-insignia- ... yFrI3.html
Oferta na OTOMOTO 6009070383.
Jestem z południa polski i ew. kawał drogi do Wielenia. Czy ktoś może mi pomóc swoją opinią na temat tego samochodu.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zakup Insigni”