Na forum "spotterów" videoradarowych podali info, że aktualnie wszystkie łódzkie Insignie znajdują się w naturalnym środowisku Opla - w serwisie

A przecież w Łodzi jeżdżą także poliftowe, czyli dość młode...
Ogólnie na tamtym forum Insignia ma negatywną opinię, a wśród uczestników są także mundurowi. Słabo jeździ i się psuje

Najlepszą prasę mają Passaty i Skody - Superb i Octavie RS. Vectry oceniali neutralnie, Insignię i Alfy negatywnie. Ale z drugiej strony to takie internetowe gadanie - sam kiedyś gadałem z facetem z serwisu, do którego przyjeżdżały z przetargu na serwis warmińsko-mazurskie Superby V6 - podobno skrzynie DSG w nich padały regularnie.
Osobiście widziałem kiedyś półroczną Insię 2.0T na dłuższym postoju w ASO - pęknięta głowica. Serwis twierdził, że policjanci sami się do tego przyczynili lejąc zimną wodę na rozgrzany silnik - no ale dlaczego wystąpił niski poziom cieczy w nowym aucie niech mi ktoś powie (przebieg 20 tys. km)?
Tak czy siak w Łodzi na krótki czas spokój od Insigni...