Wszystko wskazuje na to, że czas mojej przygody z oplem dobiega końca. Insignia ma już 4 lata i 61k przejechane. Nie kupię następnej bo czas spróbować nowej stajni.
Zostaję przy benzynie ale dorzucam automat, rezygnuję ze skóry i 4x4.
Marki premium odrzucam bo zwyczajnie szkoda mi kasy na tym etapie życia.
Dalej zawężam kryteria - raczej lift/hatchback, kombi nie potrzebuje ale koniecznie 4/5drzwi. Wielkość auta - insignia okazała się za duża, 80% czasu woziłem powietrze i walizkę w bagażniku....idę w mniejsze.
Moc auta to 200km+, automat, FWD. Cena - 120k
Na placu boju stoją:
1. mazda 6 - piękna ale nie jedzie
2. vag - octavia rs/golf gti/leon....te same silniki, różne moce, różny poziom wykończenia, różna cena
3. ford - może focus st - trzeba będzie przetestować.
4. francuzy - nie wiem, nie znam się....nigdy nie miałem
5. alfa - ahhh gdyby wyszła giulia...
Jakieś pomysły, porady, wrażenia z jazd?
Pozdr

