Tak czy inaczej, sama definicja testowania może i fajna i może zasadna jako obiekt naukowy, ale wydaje się zbędna w rzeczywistości. Bo patrząc na to co napisałeś, to powinnam sobie wymontować mój silnik, zakupić drugi taki sam, zakupić dmuchawy i w te silniki dmuchać.

I nie wiem jaki by to miało mieć dla mnie efekt. Jak mi potrzeba auto zmienić to do tego dążę, a póki co to jeżdżę i nie mam takich kosmicznych pomysłów do testów jakichkolwiek. Może na trzeźwo nie da się tego zrozumieć , tzn tego z tym dmuchaniem w silniki na stołach???. Bodex, ja nie ogarniam- muszę chyba się przefarbować, może pomoże. Jak myślisz? pomoże mi aby zrozumieć co chciałeś przekazać?
Napisałeś, że to robią producenci silników, to może już nie ma sensu abyśmy my się tym przejmowali, skoro testy zrobione i wyniki są, nie? Chyba na tej podstawie producent zaleca coś lub nie zaleca.
Ja u mnie każę wlewać ten olej, który jest w instrukcji, nie robię testów na innych olejach. Jak mam napisane tak mam zrobione, bez dyskusji
