Zdarzyła mi się nieprzyjemna sytuacja. Inny opel wjechał mi w bok i mam uszkodzenia od przedniej felgi to ostatniego derzaka. Cała prawa strona, lusterko, drzwi powyginane i podrapane (zdjęcia nie oddają tego jak wygląda to w rzeczywistości) również parę rys mam na przedniej szybie.
Auto z 2015 roku, 2.0 Turbo 4x4 z flexride, automat, w kwietniu 2021 wycenione przez Link4 na 62tys zł kupno AC). Przebieg 135tys.
Auto naprawiam z OC sprawcy bezgotówkowo w ASO w Warszawie, do tego auto zastępcze.
Moje prośba/pytanie jak się nastawiać do tematu. Czy wg Was istnieję ryzyko szkody całkowitej czy raczej będą to naprawiać?
Jest ryzyko uszkodzeń nie tylko blacharskich ale też półośki, wahaczy, amora, uderzenie było dość mocne w przód auta.
Nie ukrywam że sporo zainwestowałem w auto co nie będzie miało żadnego wpływu na wycenę (kasa w błoto)
Dziękuję z góry za odpowiedzi








Wysłane przy użyciu Tapatalka

