Na szczęście Opel tego nie wymaga, można odpinać aku, a czasem to nawet trzeba, aby zresetować system
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuAkumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
- KaMYk
- Zapaleniec
- Posty: 2234
- Rejestracja: 2 lis 2014, o 16:33
- Auto: Dodge Charger R/T
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Mochowo
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 12 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Pytanie nie do końca pozbawione sensu. W niektórych markach i modelach aut należy stosować aku serwisowe dla podtrzymania ciągłości zasilania. Wówczas najpierw trzeba podłączyć do instalacji aku serwisowe, następnie odłączyć stary aku i podłączyć nowy, a na koniec odłączyć aku serwisowe.
Na szczęście Opel tego nie wymaga, można odpinać aku, a czasem to nawet trzeba, aby zresetować system
Na szczęście Opel tego nie wymaga, można odpinać aku, a czasem to nawet trzeba, aby zresetować system
-
dittos
- Nowicjusz
- Posty: 47
- Rejestracja: 20 wrz 2015, o 22:54
- Auto: Insignia 1.6 Turbo
- Kod silnika: A16LET
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Normalnie, równolegle. Takie podłączenie nie spowoduje wzrostu napięcia, a po takim zabiegu nie trzeba będzie niczego programować, np. szybAlex pisze:A jak chcesz podłączyć nowy nie odłączając starego ? Bo innego sposobu nie ma.
Przestawią się jedynie data, godzina i zapisane stacje radiowe.
-
dittos
- Nowicjusz
- Posty: 47
- Rejestracja: 20 wrz 2015, o 22:54
- Auto: Insignia 1.6 Turbo
- Kod silnika: A16LET
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Hmmm a możesz to poprzeć jakimś sensownym wytłumaczeniem? Bo elektrycznie nie widzę problemu
- KaMYk
- Zapaleniec
- Posty: 2234
- Rejestracja: 2 lis 2014, o 16:33
- Auto: Dodge Charger R/T
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Mochowo
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 12 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
No, nowy aku połączysz jakimś kabelkiem z instalacją? Owiniesz wokół klemy?
na upartego można, ale jak ci się za coś przewód zahaczy i spadnie z klemy?
Jak ma być zapewniona ciągłość zasilania, to robi się to z użyciem 3 aku serwisowego, ale wiadomo, Polak potrafi i będzie sztukował kabelki, bo się uprze, że zrobi.
na upartego można, ale jak ci się za coś przewód zahaczy i spadnie z klemy?
Jak ma być zapewniona ciągłość zasilania, to robi się to z użyciem 3 aku serwisowego, ale wiadomo, Polak potrafi i będzie sztukował kabelki, bo się uprze, że zrobi.
-
dittos
- Nowicjusz
- Posty: 47
- Rejestracja: 20 wrz 2015, o 22:54
- Auto: Insignia 1.6 Turbo
- Kod silnika: A16LET
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Myślę, że podpięcie kabli rozruchowych w zupełności wystarczy i nie uważam, aby to było jakoś nienormalne, a na pewno mądre, logiczne i ekonomiczne. Bezsensowne wydaje mi się raczej kupowanie akumulatora serwisowego, aby raz na 5 lat akumulator wymienić, ale kto bogatemu zabroni 
- Alex
- Zapaleniec
- Posty: 2570
- Rejestracja: 19 cze 2013, o 20:14
- Auto: Peugeot 508
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Iława
- Otrzymał piwo: 8 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Nie rozumiem po co to całe kombinowanie. Tylko po to żeby uniknąć "programowania szyb", ustawienia godziny, daty i stacji radiowych (które zajmuje niecałe dwie minuty), i to w dodatku raz na pięć lat ?
Zwycięzca konkursu na zdjęcie miesiąca CZERWIEC 2014
- KaMYk
- Zapaleniec
- Posty: 2234
- Rejestracja: 2 lis 2014, o 16:33
- Auto: Dodge Charger R/T
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Mochowo
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 12 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
I słusznie, ponieważ aku serwisowe ma serwis.dittos pisze:Bezsensowne wydaje mi się raczej kupowanie akumulatora serwisowego,
W przypadku Opla też nie rozumiem. Tu akurat nie ma wymagania co do ciągłości zasilania.Alex pisze:Nie rozumiem po co to całe kombinowanie.
-
Seba
- Forumowicz
- Posty: 80
- Rejestracja: 17 sie 2014, o 22:12
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Kupiłem akumulator CENTRA FUTURA 85P+ CA852 w kwietniu (czyli ma 6 miesięcy). W środę został naładowany (10.0V), ładował się 10godz.. Auto odpalone raptem 4 razy (zrobiłem 8km). Dzisiaj idę odpalić, akumulator pad 10,5V. Czy ktoś już reklamował akumulator, jak wygląda ta procedura?
Dodam, że a w akumulatorze jest oczko które po naładowaniu było nadal czarne.
Dodam, że a w akumulatorze jest oczko które po naładowaniu było nadal czarne.
-
Pałasz
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Powiem tak jak ładowałeś go napięciem 10 V to ja się nie dziwię, że się nie naładował.
Akumulator powinien być ładowany napięciem 14,4 V i natężeniu max 10% pojemności w Twoim przypadku 8,5A przez 10 godzin lub 4,25 A przez 20 godz.
Przed reklamacją spróbuj naładować akumulator raz jeszcze.
Akumulator powinien być ładowany napięciem 14,4 V i natężeniu max 10% pojemności w Twoim przypadku 8,5A przez 10 godzin lub 4,25 A przez 20 godz.
Przed reklamacją spróbuj naładować akumulator raz jeszcze.
-
Seba
- Forumowicz
- Posty: 80
- Rejestracja: 17 sie 2014, o 22:12
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
10.0V to pokazywał mi komputer w aucie, jak nie chciał odpalić. A ładowałem prostownikiem automatycznym.
Ogólnie to Centra nie cieszy się dobrą opinią z tego co czytałem w necie. Będzie to kosztowna wtopa, wątpie aby reklamacja została pozytywnie rozpatrzona![Zły ]:-<](./images/smilies/icon_evil.gif)
Ogólnie to Centra nie cieszy się dobrą opinią z tego co czytałem w necie. Będzie to kosztowna wtopa, wątpie aby reklamacja została pozytywnie rozpatrzona
-
P405
- Zapaleniec
- Posty: 3180
- Rejestracja: 18 gru 2013, o 08:03
- Auto: Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Leszno
- Otrzymał piwo: 28 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Mam nadzieję, że nie będzie tak źle bo włąśnie wymieniam bosch S4 i S5 na Centre future carbon bost.
-
marus78
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
witam centra to polskie dobre akumulatory oczyszczacie ze jak wszystko w tej chwili są już tylko w pl robione ale nadal to solidne akumulatory, na boscha jest sporo więcej reklamacji.
natomiast Centre future jest dobry do kogoś co robi krótkie trasy bo dużo szybciej się ładuje
natomiast Centre future jest dobry do kogoś co robi krótkie trasy bo dużo szybciej się ładuje
-
P405
- Zapaleniec
- Posty: 3180
- Rejestracja: 18 gru 2013, o 08:03
- Auto: Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Leszno
- Otrzymał piwo: 28 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Dlatego kupiłem Centre future carbon bost bo żona robi krótkie odcinki i do tego dojdzie rano webasto.
Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
-
Seba
- Forumowicz
- Posty: 80
- Rejestracja: 17 sie 2014, o 22:12
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Tak informacyjnie do mojego poprzedniego posta. Reklamacja Centry została pozytywnie rozpatrzona
Czas oczekiwania na odpowiedź 14 dni. Zakupiłem w tym sklepie już Varte silver.
-
lukasz8484
- Użytkownik
- Posty: 153
- Rejestracja: 7 mar 2015, o 20:38
- Auto: insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2015
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Witam. Panowie problem dotyczy insigni 2.0 turbo benzyna 4x4 a mianowicie auto trochę stało ponieważ było w naprawie odpalane sporadycznie. Akumulator orginalny GM 535 varty, rrozładował się kilku krotnie był odpalany na rozruch. Wyskoczył komunikat akumulator rozładowany zakupiłem nowy varty 630 i po dwóch dniach wyskoczyło mi że akumulator rozładowany. Mam rozszerzony komputer i kiedy jadę napięcie akumulatora pokazuje 13,8-13,9 V. Podłączałem komputer wyskoczył błąd problem z zarzadaniem zasilania czy ccoś takiego możliwe że padł regulator napięcia. ???Proszę o pomoc a może trzeba adoptować nowy akumulator komputerem. Czy ładowanie 13,8 to dobre ładowanie przy włączonych ksenonach. Gdy włączyłem silnik to napięcie akumulatora wskazywało 12V tak jak by było słabe ładowanie. Kto miał podobny problem czekam na odpowiedz pozdrawiam.
-
highway148
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Witam,
Na wstępie chciałbym się przywitać, jest to mój pierwszy post na forum
Od pół roku jestem posiadaczem Opla Insignia 2009 2.0 220KM 4x4. Przez pierwsze 4-5 miesięcy sprawował się bezawaryjnie. Natomiast od kilku tygodni mam dość poważny problem. Zaczęło się od tego, że raz na jakiś czas nie chciał odpalić za pierwszym razem (kręcił przez pół sekundy i odcinał), wtedy wystarczyło zamknąć centralny, otworzyć i bezproblemowo palił. Miałem tak może 2 lub 3 razy w ciągu tych 4 miesięcy.
Ostatnio pojawił mi się komunikat "Rozładowany akumulator" i nie chciał odpalić - takie same objawy jak wcześniej, centralny nie pomagał. Dopiero po kilku próbach udało mi się go odpalić. Pojechałem do sklepu kupiłem nowy akumulator (jeden z najlepszych). Podłączyłem, ale komunikat jak był tak jest. Pojechałem do mechanika. Stwierdził, że to nie wina akumulatora tylko alternatora (skaczące napięcie) - poszedł do regeneracji. Wymieniony został regulator napięcia. W momencie gdy wyjeżdżałem od mechanika wszystko było ok. Nie było komunikatu o rozładowanym akumulatorze i palił od razu.
Wróciłem do domu podjechałem do sklepu i znowu to samo - komunikat i problem z odpaleniem. Oddałem samochód do innego warsztatu (podobno jeden z lepszych w Łodzi na Puszkina), ale stwierdzili, że u nich wszystko jest ok - nie pojawiał im się komunikat i normalnie odpalał, ale podali mi kontakt do jakiegoś magika elektronika, który też jest podobno bardzo dobry i specjalizuje się w Oplach. Odstawiłem mu samochód, dzwonię po kilku dniach pytam jak sytuacja i słyszę, że jeździł testował, ale u niego też jest wszystko ok, odpala za pierwszym i nie ma komunikatu. Odebrałem samochód.
W ten weekend chciałem rano podjechać do sklepu, odpalam auto i znowu ta sama sytuacja. Nagrałem filmik jak to wygląda. https://www.youtube.com/watch?v=wjvDJbEPQbA Na filmiku nie udało mi się go odpalić. Wyszedłem z samochodu zamknąłem, otworzyłem i odpalił za pierwszym. Wnerwiłem się podjechałem do ASO na Żeligowskiego w Łodzi. Zrobili pełną diagnostykę, sprawdzili żywotność akumulatora i innych podzespołów - podobno wszystko ok. Pojawiał im się komunikat, ale auto normalnie odpalało, wykasowali błędy, wgrali najnowsze oprogramowanie. Przez kilka godzin było ok, ale później znowu to samo. Mechanik stwierdził, że gdyby wogóle nie odpalał to mógłby mi pomóc a takto nie jest w stanie.
Nie ma reguły kiedy auto nie odpala, raz może przez kilka dni odpalać za każdym razem za pierwszym i nie ma komunikatu, a raz co odpalenie jest komunikat i problem. Czasem jest tak, że jest komunikat, a auto mimo wszystko odpala. Cyrk na kółkach. Ważne jest to, że jak już mi się go uda odpalić nawet po wielu próbach, to jak go po chwili zgaszę to zapala non stop za pierwszym.
Bardzo Was proszę o pomoc, bo już mi ręce opadają...
Na wstępie chciałbym się przywitać, jest to mój pierwszy post na forum
Od pół roku jestem posiadaczem Opla Insignia 2009 2.0 220KM 4x4. Przez pierwsze 4-5 miesięcy sprawował się bezawaryjnie. Natomiast od kilku tygodni mam dość poważny problem. Zaczęło się od tego, że raz na jakiś czas nie chciał odpalić za pierwszym razem (kręcił przez pół sekundy i odcinał), wtedy wystarczyło zamknąć centralny, otworzyć i bezproblemowo palił. Miałem tak może 2 lub 3 razy w ciągu tych 4 miesięcy.
Ostatnio pojawił mi się komunikat "Rozładowany akumulator" i nie chciał odpalić - takie same objawy jak wcześniej, centralny nie pomagał. Dopiero po kilku próbach udało mi się go odpalić. Pojechałem do sklepu kupiłem nowy akumulator (jeden z najlepszych). Podłączyłem, ale komunikat jak był tak jest. Pojechałem do mechanika. Stwierdził, że to nie wina akumulatora tylko alternatora (skaczące napięcie) - poszedł do regeneracji. Wymieniony został regulator napięcia. W momencie gdy wyjeżdżałem od mechanika wszystko było ok. Nie było komunikatu o rozładowanym akumulatorze i palił od razu.
Wróciłem do domu podjechałem do sklepu i znowu to samo - komunikat i problem z odpaleniem. Oddałem samochód do innego warsztatu (podobno jeden z lepszych w Łodzi na Puszkina), ale stwierdzili, że u nich wszystko jest ok - nie pojawiał im się komunikat i normalnie odpalał, ale podali mi kontakt do jakiegoś magika elektronika, który też jest podobno bardzo dobry i specjalizuje się w Oplach. Odstawiłem mu samochód, dzwonię po kilku dniach pytam jak sytuacja i słyszę, że jeździł testował, ale u niego też jest wszystko ok, odpala za pierwszym i nie ma komunikatu. Odebrałem samochód.
W ten weekend chciałem rano podjechać do sklepu, odpalam auto i znowu ta sama sytuacja. Nagrałem filmik jak to wygląda. https://www.youtube.com/watch?v=wjvDJbEPQbA Na filmiku nie udało mi się go odpalić. Wyszedłem z samochodu zamknąłem, otworzyłem i odpalił za pierwszym. Wnerwiłem się podjechałem do ASO na Żeligowskiego w Łodzi. Zrobili pełną diagnostykę, sprawdzili żywotność akumulatora i innych podzespołów - podobno wszystko ok. Pojawiał im się komunikat, ale auto normalnie odpalało, wykasowali błędy, wgrali najnowsze oprogramowanie. Przez kilka godzin było ok, ale później znowu to samo. Mechanik stwierdził, że gdyby wogóle nie odpalał to mógłby mi pomóc a takto nie jest w stanie.
Nie ma reguły kiedy auto nie odpala, raz może przez kilka dni odpalać za każdym razem za pierwszym i nie ma komunikatu, a raz co odpalenie jest komunikat i problem. Czasem jest tak, że jest komunikat, a auto mimo wszystko odpala. Cyrk na kółkach. Ważne jest to, że jak już mi się go uda odpalić nawet po wielu próbach, to jak go po chwili zgaszę to zapala non stop za pierwszym.
Bardzo Was proszę o pomoc, bo już mi ręce opadają...
- Piotr_Mk
- Użytkownik
- Posty: 216
- Rejestracja: 12 lut 2015, o 23:12
- Auto: brak
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: Szczecin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Sprawdzałeś miernikiem ile jest naładowany akumulator w momencie jak pokazuje że rozładowany ? Rozumiem że alternator po regeneracji też dobrze ładuje? (sprawdź). Wszystko wygląda jakby gdzieś na przewodach nie stykało i elektronika szaleje, raz jest raz nie ma. Posprawdzaj dobrze przewody, klemy, masy. Od tego bym zaczął a potem sprawdził ten regenerowany alternator czy aby na pewno wszystko ok.
- KaMYk
- Zapaleniec
- Posty: 2234
- Rejestracja: 2 lis 2014, o 16:33
- Auto: Dodge Charger R/T
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Mochowo
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 12 razy
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Przypuszczam, że ten alternator robiłeś nie potrzebnie, tu masz opis działania układu ładowania:
http://insignia-club.pl/viewtopic.php?f=21&t=2752
i zmiana napięcia ładowania w zakresie 12,5 do 15,5 jest normalną dla tego układu.
Zgadzam się z kolegą wyżej, że problem jest gdzieś w połączeniach masy. Sprawdź dokładnie wszystkie połączenia masowe w komorze silnika, czy nie są zabrudzone, a najlepiej każde poluzować i dokręcić ponownie.
Przy prądach rzędu kilkuset amper nawet minimalna oporność złącza zakłóca pracę elektroniki.
Dodatkowo sprawdź także połączenia masowe pod osłonami progów, tu schodzą masy BCM i innych modułów.
http://insignia-club.pl/viewtopic.php?f=21&t=2752
i zmiana napięcia ładowania w zakresie 12,5 do 15,5 jest normalną dla tego układu.
Zgadzam się z kolegą wyżej, że problem jest gdzieś w połączeniach masy. Sprawdź dokładnie wszystkie połączenia masowe w komorze silnika, czy nie są zabrudzone, a najlepiej każde poluzować i dokręcić ponownie.
Przy prądach rzędu kilkuset amper nawet minimalna oporność złącza zakłóca pracę elektroniki.
Dodatkowo sprawdź także połączenia masowe pod osłonami progów, tu schodzą masy BCM i innych modułów.
-
maly1103
Re: Akumulator - napięcie ładowania, usterka, objawy
Ja bym postawił na rozrusznik bo takie są objawy jak jest zimno raczej na 100%


