Więc od dłuższego czasu podczas przyśpieszania, szczególnie gwałtownego, ale również podczas jazdy że stała prędkością zwłaszcza autostrada powyżej 120 km/h występują u mnie lekkie drgania(bicie, wibracje, mrowienie, pulsowanie, tak bym to opisal) odczuwalne pod pedałem gazu, na nim oraz na podłodze w okolicach pedałów, ja czuje je głównie na stopach, zwłaszcza prawej. Co ciekawe wydaje mi się czasami ich w ogóle nie ma, potem znów wracają.
Dodam, że na tą chwilę wymienione zostały już tylne tuleje wahacza przedniego, kpl. sprzęgło z dwumasa, półoś lewa kompletna, koła wyważone na Hunterze, a drgania pedału gazu oraz podlogi w okolicy pedałów dalej się pojawiają. Bardziej jest to nawet mrowienie niż drgania, ale jednak wyczuwalne. Czuć je dopiero od 3 biegu w górę, bardziej przy przyspieszaniu, ale przy jeździe że stała prędkością również sa. Kierownica nie drży przy tym, tylko właśnie pedał gazu i podłoga pod nim. Ktoś może coś?

