Może się wyraziłem nieco mało dyplomatycznie ale chodziło mi o tę cześć Twojej wypowiedzihubertus pisze:@tomek evo zarzucasz mi pisanie bzdur. Szkoda tylko, że nie rozumiesz tego co napisałem. Więc jak możesz zarzucić mi pisanie bzdur? To się logiki nie trzyma. Co jest wg ciebie bzdurą, że jak panewka ma wadę materiałową to i tak się zatrze nawet jak będziesz lał najlepsze oleje i płukanki? To jest wg ciebie bzdura? Sam piszesz w takim razie bzdury.
Weź zawołaj przed monitor/ekran kogoś dorosłego kto umie czytać ze zrozumieniem, aby ci wytłumaczył. Napiszę ci jeszcze raz. Jeśli panewki w insigniach mają wady materiałowe to żadne najlepsze płukanki i oleje temu nie zaradzą. Jeśli ma się zatrzeć to i tak się zatrze. I nie przekręcaj moich wypowiedzi i nie polemizuj z tym czego nie napisałem. Bo nigdzie nie pisałem o wymianie oleju co 30 tys km. Nikt z forumowiczów tego nie robi. A ty zmyślasz, że niby chcę utrzymać czystość w silniku przy wymianach co 30 tys. gdzie ja to napisałem?
Rozumiem, że ty czerpiesz swoją wiedzę z periodyków typu "Motor" gdzie przy obecnej sprzedaży nakładu za pieniądze napiszą wszystko co chcesz. Ja swoją wiedzę czerpię z życia. I z autami o przebiegu 500 tys mam częste do czynienia bez żadnych płukanek jeżdżą na castrolu po 30 tys km i się nie zacierają.
Wiem, że zaraz wkroczy moderator. Ale nie mogę tolerować sytuacji, gdy forumowicz przekręca moje wypowiedzi zarzuca mi pisanie bzdur nie umiejąc tego merytorycznie uzasadnić. I próbuje polemizować z czymś czego nie pisałem w zacytowanym moim poście.
@2nec masz automat więc tylko potwierdza to co pisałem, że dwumasa nie ma żadnego wpływu na zacieranie się silnika. Bo w twoim aucie jej nie ma.
"Płukanka ma wypłukać portfel właściciela a dodatkowo podczas płukania na starym oleju pogarsza dodatkowo jego właściwości smarne. To po prostu zwykły marketing jest. Tak jak w wielu innych przypadkach sprzedawcy starają się wmówić klientowi, że jest mu to do czegoś potrzebne by po prostu zarobić"
To, że panewki mają wady materiałowe to ja tego nie kwestionuje. Kwestionuje natomiast podejście typu tu nic nie pomoże, nic sie nie da zrobić, płukanki i inne cuda to tylko naciąganie. Bo wcale tak nie jest. Naciąganie to jest w ASO jak np. śpiewają za wymianę oleju 400-500 zł (np. w VW) a olej kosztuje ich w zakupie 70-100 zł. Płukanki (i inne preparaty czyszczące) są po to aby utrzymać silnik w czystości bo to jest bolączka silników diesla a w wielu konstrukcjach prosta droga do kłopotów ze smarowaniem wiec nie można tego bagatelizować. Podczas płukania na starym oleju oczywiście, że są pogorszone właściwości smarne dlatego wykonuje się to na wolnych obrotach (do 1200-1500 można czasem zakręcić w zależności od typu płukanki) tak aby było bezpiecznie. Kolega płukał 2.0 CDTI dziesiątki razy i nigdy nie było problemów i choć nie ma żadnej gwarancji, że czysty silnik i dobry olej (ewentualnie z dodatkiem) uchronią nas przed awarią to przynajmniej mamy pewność, że zapewniliśmy silnikowi odpowiednie smarowanie bo ona ma istotny wpływ na to co dzieje się w silniku i bardzo prawdopodobne, że w wielu sytuacjach ratuje silnik. Koszty odpowiedniego zadbania o silnik nie są duże i jeśli kogoś stać na Insignie to płukanka za 20-40 zł mniej więcej raz na rok nie powinna być traktowana jak naciąganie i marketing. nie musisz mi wierzyć na słowo - poczytaj co na ten temat mówią użytkownicy na wielu forach motoryzacyjnych.
Jeśli Cię uraziłem to nie było to moją intencją i mam nadzieję na dalsze merytoryczne dyskusje bo w wielu miejscach się zgadzamy wiec może niepotrzebnie na Ciebie tak naskoczyłem z tym pisaniem bzdur.
-- 23 cze 2017, o 08:49 --
Co ciekawe przy regularnej wymianie oleju co 10-15 tys. problem występuje w "starym typie" 1.9 DCI incydentalnie a przy trybie long life w zasadzie nagminnie co by się zgadzało z tezą, że jak się zadba o odpowiednie smarowanie to można uniknąć wielu kłopotów. W silnikach benzynowych TSI też jest problem z odpowiednim smarowaniem tzn. wrażliwością silnika na odpowiednie smarowanie i nawet zmiana lepkości oleju z 5W30 na 0W30 może mieć tam duży wpływ na jakość smarowania.takisobie pisze:obracające panewki to nie tylko problem w Oplu. W Renault 1.9dci 120 KM problem z panewkami jest znany zwłaszcza na czwartym cylindrze ,przez niedostateczne smarowanie panewka łapie z czasem luz , silnik 130 KM z tymi samymi panewkami dostał wydajniejszą pompe i problem wyraźnie zmalał .Powróce do pytania o łopatkową pompe oleju z elekrozaworem stosowaną w autach z start-stop , czy ktoś z tą pompą na tym forum lub innym miał problemy z panewkami.
-- 23 cze 2017, o 08:56 --
Kontrolować trzeba wypalanie dpf-u - temat szeroko opisany na forum wiec nie będę się rozpisywać. Wymiana co 8 tys. to przesada, chyba że jeździsz głównie po mieście. Myślę, że 10-12 do max 15 tys. wystarczy w zależności od warunków jazdy.2nec pisze:Profek ma rację, autko posiadam mniej więcej od marca jak zacząłem ogarniać posty forumowe i czytać na co zwracać uwage na wady i na to co wymieniać to niestety było już za późno, miałem wymienić uszczelke i zerknąć na panewki ale po urlopie jednak serducho zatarło się w drodze na urlop (na lotnisko) nic się na to nie poradzi koszta sie wygenerowały tylko bardziej się teraz zastanawiam skoro zostanie mi wstawiony nowy słupek z nową pompą oleju z przełożonymi podzespołami prawdopodobnie wymienie odrazu rozrząd mimo iż był wymieniany 50tyś km temu to czym go zalać jakim olejem i jak o niego najlepiej dbać jak wczoraj pisałem w planach mam wymiane oleju co 8-10tyś km robić płukanki i kontrolować panewki czy coś pominąłem? Coś powinienem kontrolować bardziej?


