Ping pisze:Nie przesadzal bym że stwierdzeniem że ON nie nadaje się do miasta.
Trzeba być tylko świadomym kilku istotnych spraw dotyczących eksploatacji które trzeba mieć na uwadze.
Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
Dokładnie @Ping wyją mi to z ust. Stare diesle bez egr dpf jeździły , jeżdżą i nic im się nie dzieje, jeżdżą po mieście .
Te nowe ekologiczne , zwłaszcza DPF stawia wymagania . Włączcie sobie apkę i obserwujcie temperaturę dpf w korku , diesel stygnie gdy stoi , a benzyna się grzeje.
Co z tego wynika ? Zimne spaliny zasysa egr i na niedogrzany kolektor z parami oleju dostarcza sądzę i oblepia sukcesywnie w efekcie to prowadzi do urwania klap.
Zaś dpf do wypalenia potrzebuje minimum 580 st C , a w korku mamy 170 st C to ile więcej musi dotryskiwać ON by rozgrzać ten piec ? .
Temp dpf przy 110 km to 270 st C , a autostrada dochodzi do 360 st C.
Raz że w mieście dpf nie wypali się w pełni do 7% tylko 30% to proces powtarza się częściej i dolewa nam częściej tego ON do oleju rozrzedzając go i przy tym szybciej twardnieje uszczelka smoka , nie wspomnę o ile szybciej zużywa się w eksploatacji miejskiej dwumasa , gdy ciągle startuje ze świateł.
Diesel nadaje sie do miasta lecz ma to bardziej kosztowne skutki eksploatacyjne , a przecież diesla kupuje się po to by przynosił oszczędności , a tu liczba potencjalnych awarii nie świadomego użytkownika w wielu przypadkach niesie olbrzymie koszty , zaczynając od zaślepienia egr, klap kolektora , czy wycinania DPF.
Fakt jest taki : konstrukcja i specyfika diesla sprawia , że to koń roboczy i potrzebuje prędkości i obciążenia by się nagrzał do właściwej temperatury , a wtedy ropuszczają się wszelkie osady i nagary , również w kolektorze i egr.
Wysłane z mojego ASUS_Z00AD przy użyciu Tapatalka