Cześć.
Opiszę całą sytuację od początku, może ktoś zauważy coś co przeoczyłem.
Iśka miała lekką kolizję ( delikatne uderzenie z tyłu) . Naprawiana z OC sprawcy w ASO opla, przy odbiorze po ok 2 tygodniach padł akumulator.
Samochód odpalony z kabli w serwisie pojechał do garażu jakieś 30 km. Rano rozrusznik tylko raz zakręcił i koniec. Po naładowaniu akumulatora odpalił od strzała i po 2 s zgasł, dalsze kręcenie rozrusznikiem - nie odpala - błąd czujnika wałka rozrządu ( no trudno czasami tak jest).
Czujnik wymieniony na nowy i samochód pali od strzała ale 50 km i 2 dni później pod sklepem znowu nie odpala i błąd czujnika wałka rozrządu. Ok, laweta i do mechanika gdzie został podmieniony czujnik wałka rozrządu jak i wału korbowego ze sprawnego, jeżdżącego samochodu, dalej to samo ( czasami odpali na 1-2 s i chodzi wtedy idealnie). Sprawdzony rozrząd czy się nie przestawił w czasie kolizji, chociaż to automat więc nie było opcji, ale... pół ząbka więc to nie to. Przedzwonione kable z czujnika wałka rozrządu i korbowego do ecu pod obciążeniem żarówką i wszystko ok.
Diagnoza - uszkodzone ecu, no dobra kupione używane na alledrogo, zrobiony klon z oryginału i dalej to samo kręci i odpala losowo na 1-2 s.
Jeżeli ma ktoś jakiś sensowny pomysł co jeszcze sprawdzić to proszę o pomoc.
Oczywiście ciśnienie paliwa na listwie CR jest prawie 300Mpa, jak odpali to komputer widzi obroty i obrotomierz wskazuje obroty, paliwo zatankowane 50 km przed awarią ( oczywiście ON sprawdzone na fakturze) i żadnych wcześniejszych objawów.
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuSilnik nie daje się uruchomić - ścięte koło zębate na wale korbowym
- Fede
- Użytkownik
- Posty: 227
- Rejestracja: 1 lut 2016, o 08:04
- Auto: czarny sedan, 205KM
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Warszawa
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Silnik nie daje się uruchomić - ścięte koło zębate na wale korbowym
Kiedyś koleżka miał podobne objawy w Mondeo po dzwonie, tyle, że przodem - winna okazała się klapa gasząca. Auto tak samo odpalało i gasło po kilku sek., albo nie chciało odpalić wcale. Może coś w tą stronę?
-
kizior11
- Użytkownik
- Posty: 253
- Rejestracja: 3 sty 2020, o 20:10
- Auto: insignia
- Kod silnika: A20DTE
- Rok produkcji: 2015
- Miasto: Raszówka
- Postawił piwo: 8 razy
- Otrzymał piwo: 5 razy
Re: Silnik nie daje się uruchomić - ścięte koło zębate na wale korbowym
Nie wiem czemu nie atakowałeś serwis opla jak było auto tam robione, zapewne lub może by odgadli usterkę. Ale sprawa jest ciekawa i współczuję problemu.
- rataj73
- Zapaleniec
- Posty: 1671
- Rejestracja: 22 lip 2014, o 15:54
- Auto: Opel Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Stolica Mazur
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 18 razy
Re: Silnik nie daje się uruchomić - ścięte koło zębate na wale korbowym
Serwisu opla nie atakowałem bo samochód przejechał ok 50 km więc wyparli by się że od nich wyjechał sprawny a oni robili tylko blacharkę.
O klapie gaszącej też pomyślałem ale wtedy teoretycznie powinien odpalać za każdym razem i od razu gasnąć z powodu braku powietrza, no i ten błąd wałka rozrządu.
Może coś się wyjasni po południu bo mechanik sprawdzał klin na kole rozrządu a nie sprawdził na kole zębatym na wale korbowym a to tam bywały przypadki ściętego klina( swoją drogą jak rozmawiałem z nim wcześniej o ściętym klinie to myślałem właśnie o tym na wale korbowym a nie na rozrządzie no ale tak to jest jak się telefonicznie pewne rzeczy konsultuje
)
Czekam na telefon od mechanika, jeżeli to nie ten dolny klin to już brak mi pomysłów.
Dodano po 5 godzinach 48 minutach 41 sekundach:
Edit.
No i sprawa rozwiązana ścięte koło zębate na wale korbowym.
Jutro wpada nowe wraz z nowym rozrządem , tylko mam nadzieję że nie było kolizji z zaworami. Silnik odpalał co jakiś czas na 1-2 s i pracował równo więc teoretycznie kolizji nie było ale będzie wiadomo po odpaleniu. Zastanawia jedynie fakt że cały czas był błąd wałka rozrządu a nie braku synchronizacji.
Ciekawe czy zmielenie wpustu w kole nie było spowodowane uderzeniem w tyl na światłach czy to tylko zbieg okoliczności , ale to już zostanie niewyjaśnione.
Czekam na wiadomość od mechanika i mam nadzieje że to koniec awarii.
O klapie gaszącej też pomyślałem ale wtedy teoretycznie powinien odpalać za każdym razem i od razu gasnąć z powodu braku powietrza, no i ten błąd wałka rozrządu.
Może coś się wyjasni po południu bo mechanik sprawdzał klin na kole rozrządu a nie sprawdził na kole zębatym na wale korbowym a to tam bywały przypadki ściętego klina( swoją drogą jak rozmawiałem z nim wcześniej o ściętym klinie to myślałem właśnie o tym na wale korbowym a nie na rozrządzie no ale tak to jest jak się telefonicznie pewne rzeczy konsultuje
Czekam na telefon od mechanika, jeżeli to nie ten dolny klin to już brak mi pomysłów.
Dodano po 5 godzinach 48 minutach 41 sekundach:
Edit.
No i sprawa rozwiązana ścięte koło zębate na wale korbowym.
Jutro wpada nowe wraz z nowym rozrządem , tylko mam nadzieję że nie było kolizji z zaworami. Silnik odpalał co jakiś czas na 1-2 s i pracował równo więc teoretycznie kolizji nie było ale będzie wiadomo po odpaleniu. Zastanawia jedynie fakt że cały czas był błąd wałka rozrządu a nie braku synchronizacji.
Ciekawe czy zmielenie wpustu w kole nie było spowodowane uderzeniem w tyl na światłach czy to tylko zbieg okoliczności , ale to już zostanie niewyjaśnione.
Czekam na wiadomość od mechanika i mam nadzieje że to koniec awarii.
-
kizior11
- Użytkownik
- Posty: 253
- Rejestracja: 3 sty 2020, o 20:10
- Auto: insignia
- Kod silnika: A20DTE
- Rok produkcji: 2015
- Miasto: Raszówka
- Postawił piwo: 8 razy
- Otrzymał piwo: 5 razy
Re: Silnik nie daje się uruchomić - ścięte koło zębate na wale korbowym
Super, aby to było tylko to.

