jestem zmuszony wymienić czujnik temperatury płynu chłodzącego. By sie do niego dostać muszę zdemontować przepustnice. Chciałem profilaktycznie się nią zająć skoro i tak będę miał ją w rękach a przy przebiegu blisko 200.000km chyba warto to zrobić. Plan był prosty, demontaż, czyszczenie i montaż do czas aż nie zacząłem czytać wątków na forach
Chciałbym w tym wątku ostatecznie wyjaśnić kilka kwestii:
-czy podczas czyszczenia mogę dowolnie poruszać klapką? Podobno w przepustnicach elektronicznych tym sposobem można uszkodzić tryby, które się w niej znajdują?
-wymiana uszczelki jest konieczna? Zawsze wymieniam uszczelnienia gdy tylko występują przy danych elementach, jednak obecnie nigdzie nie jestem w stanie zdobyć potrzebnej uszczelki
-czy po zakończonej całej operacji konieczne jest przeprowadzenie adaptacji przepustnicy? Jeśli tak, to w jaki sposób trzeba to właściwie zrobić?
Z góry dziękuję za pomocne zdanie!

