Koledzy sam mam taki problem choć od niedawna znacznie mniejszy

mam 2.0t 4x4 po zakupie auta z przbiegiem 98tyś zdecydowałem się na wymianę oleju w haldexie(tylnim moście). Po zmianie jak i przed auto szarpało jak by dwumasa wysiadła biegi ciężko wchodziły szczególnie 1-2. Pewnego pięknego dnia pojechałem na przegląd roczny wlazłem pod auto i zacząłem trząchać wszystkim co się okazało... tylni most zaraz przy wale napędowym miał luz ok 5cm a może i więcej... oczywiście kolejna wizyta w serwisie OPLA - zrypka mechanika. Ten powiedział że most montował zgodnie z instrukcją (więc myślałem że poduszki do wymiany) co się okazało Pan podniósł podnośnikiem przód mostu i dokręcił teraz śmiga aż miło. Teraz żona może wieść z imprezy bez problemów

szarpie coś dalej ale mini mini malnie na wolnych obrotach jak by się dławił... świece wymienione cewki raczej ok po prostu chyba... Opel i to wszystko....
-- 2 mar 2017, o 18:52 --
Kolejny raz problem się pojawia... tym razem na zimnym silniku czasem cieplym przy przyspiecieplym... cewki wymienilem na nowe i nic... dodam ze auto od jakiegos czasu nie dogrzewa sie do max temperatury dopiero jak przegazuje to zalapie co to moze byc ? Moze ktos polecic jakies ASO na podkarpaciu i malopolsce ? Albo dobrego szpeca co rozgryzie moje auto...
-- 13 kwi 2017, o 21:37 --
Dziś byłem podkręcić moją Iśię i co widać szarpanko nie ustało. Błędów w kompie nie ma. Coś tylko Pan stwierdził że jest z zapłonem... tylko właśnie co ? miał ktoś taki problem przypominam że cewki i świece są wymienione