Niestety.... miesiąc spokoju to zbyt dużo w tym aucie

najpierw wyświetla się "sprawdź układ poziomowania reflektorów", a późnej w drugim okienku "sprawdź układ adaptacyjny reflektorów". Wszystko działa prawidłowo. Światła przy włączeniu zapłonu idą gora dół lewo prawo. Doświetlanie działa. Wyłączyłem auto. Wracam 20 km i na zmianę zaświeca się błąd i sam gaśnie podczas jazdy. 2 sek świeci 2 sek błędu nie ma

tak przez 20 km aż zaczął ciągle świecić. Może faktycznie, któryś silniczek głośnej chodzi, nie miękko, a trochę tak krokowo, jeśli chodzi o słuch, bo w ruchu podczas jazdy strumień światła to płynnie podąża za kierownicą, ale że niestety jasnowidzem nie jestem, a nikt też takiej choinki tu nie miał mimo kilkuset przeczytanych postów, do tego op-coma nie mam, a elm nic nie pokazał to jadę jutro do ASO na diagnozę

ciekawe tylko, że ten błąd nie świecił od razu tylko takie: jest... nie ma... jest... nie ma. A w każdą stronę strumień światła się rusza.
Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
Czy słabsze aku mogłoby być powodem ? Auto odpala trochę ciężej, choć to może być przez mrozy. System start/stop też wyłącza silnik znacznie rzadziej, a jak tak to z miejsca go odpala. Poza tym co do aku to nic na konsoli nie miga. Podświetlenie czy radio. Bo temat z aku mam za sobą. Jestem tylko ciekaw czy to może mieć wpływ ?
