Pisząc o małym procencie, miałem na myśli % Insigni , tych po 2011. Zgadzam się że Pan Kamil to dobry fachowiec, chociaż jego warsztat trochę słaby. Z uwagi iż jestem z Warszawy, dogadałem się z nim iż naprawi sterownik w jeden dzień, niestety nie udało się. Wyciągnął sterownik i stwierdził iż nie da rady wymienić elektrozaworów, trzeba wymienić cały sterownik. Złożył wszystko do kupy no i niestety było gorzej niż przed przyjazdem, szarpało przy zmianie biegów, czego prędzej nie miałem. Pan Kamil powiedział abym sam zrobił adaptacje, bo on nie ma sprzętu. Dobrze że do wawy jest autostrada więc nie było za wiele machania biegami. W wawie zrobiłem adaptacje i wgranie nowego oprogramowania i skrzynia przestała szarpać podczas ruszania, praktycznie w ogóle, chodziła dość dobrze, pozostał tylko problem z redukcją.
Cała sytuację problemów ze skrzynią zgłosiłem handlarzowi, napisałem pismo o obniżenie kosztów lub usunięcie usterki, nie obyło się bez negocjacji. Dogadaliśmy się na koszty pół na pół.
Z uwagi iż został problem z redukcją 5 na 4 i kickdown, postanowiłem naprawić skrzynie, handlarz zaproponował wymianę na nową, Pan Kamil stwierdził że to dobry pomysł o ile skrzynia będzie w miarę świeża. Handlarz załatwił skrzynie z maja 2013 czyli prawie roczna skrzynia. Pan Kamil sprawdził skrzyni i zabrał się za montaż, powiedział iż mogę przyjechać o 8 rano a do 16 skończy i tak tez było. Około 16 odpaliłem silnik, co się okazało został uszkodzony simmering, p. Kamil nie miał, jak się uszkodził ?, może podczas wkładania "na siłe", może już był zepsuty, nie mnie oceniać, według mnie podczas przekładania skrzyni z innego samochodu takie rzeczy jak simmering wymagają wymiany. Na szczęście Pan Kamil poszedł do sąsiedniego warsztatu i tam już mieli simmering. Jadę na jazdę próbną, skrzynia szarpie jak stara k...a, ja zdenerwowany, Pan Kamil mówi że tak musi być - trzeba zrobić adptację, kieruje mnie do ASO bo on nie ma sprzętu, ASO już nie czynne, więc jestem zmuszony jechać do Waw z tak mocnym szarpaniem (
https://www.youtube.com/watch?v=rSryak6X2lo) na szczęście tylko podczas wrzucania "D". Dodatkowo p. Kamil zerwał jedną śrubę przy wydechu, powiedział abym sobie sam naprawił, tak też chciałem zrobić, niestety nie udało się musiałem jechać do warsztatu gdzie palnikiem wywalili stara śrube i przyspawali nową. Następny problem to zbieżność.
Jak już dojechałem do Wawy to podjechałem na adaptację, która nic nie pomogła. Przejechałem 1000km z takim szarpaniem i nic nadal szarpało przy "D". Co sie okazało, p. Kamil założył stary TCM do nowej skrzyni. Wystarczyło założyć TCM od skrzyni która dostałem. Po założeniu prawidłowego komputera wszystko wróciło do normy. Podsumowując, zgadzam się iż Pan Kamil ma dość duża wiedzę ale niestety w moim przypadku nie wszystko poszło jak należy. Wiem że jeśli zostawiłbym samochód na klika dni to może zrobił by tą zbieżność i może adaptację. Niestety musiałem zrobić to sam i jechać prawie 500 km z takimi mankamentami. Jednak wszystko rekompensuje cena. Z tego co pamiętam to p. Kamil nie miał zbyt wielu Insigni po 2011 roku, więc może jego niewiedza co do sterownika skrzyni biegów( nie TCM) wynikała właśnie z małej ilości Insigni na swoim warsztacie.
aaaa się rozpisałem

.
Tak na marginesie dodam iż cała ta przygoda poszerzyła moje kompetencje, chyba sobie dopisze do CV, "znajomość skrzyni biegów Aisin TF80-SC (AF40-6)". Więc jeśli macie pytania na temat tych skrzyni, walcie śmiało, mam dokumentację

, rozpiski itp itd
