No nie wiem, ważna jest ogólna charakterystyka i umiejętność jej wykorzystania. Mam osobiste, w miarę rzetelne porównanie.
Poprzednio przez 5 lat jeździłem Vectrą zrobioną na 180 KM / 400 Nm (pomiar z hamowni) i zdecydowanie wolę Insignię 2.0T. Vectra przyspieszała mniej więcej tak samo, ale tylko 60-100 czy 80-120, no i także lubiła trochę więcej obrotów (to był silnik Fiata) - tzn. 60-100 przyspieszała wyraźnie lepiej na III. a nie na IV.
Jednak Insignią, na upartego, mogę zrobić to nie tylko na III., ale także na II. biegu i wypadnę najlepiej. To właśnie przewaga benzyny. Vectra, z fiatowskim dieslem, dała się wycisnąć aż do 5200 rpm, co przy II. oznaczało max 90 km/h, a na III. 130 km/h. Insignia na II. dochodzi do 110 km/h, a na III. do 160 km/h. W praktyce ma to znaczenie.
Do tego ruszanie Vectrą i sprint do 100 był trudny, szczególnie z uwagi na 400 Nm tylko na jednej osi. W Insignii świetnie funkcjonuje 4x4, na mokrym asfalcie zawija większość aut bez 4x4, idealna przyczepność mimo buta w podłodze.
Większa moc, przy takim samym momencie, dochodzi do głosu kiedy indziej - podczas przyspieszania na autostradzie. Nie bez przyczyny ta Insignia ma V max 250 km/h. Proponowałbym porównanie rozpędzania diesla i benzyny od 100 do 200 km/h - obu o porównywalnym momencie, ale różnych mocach - diesel polegnie, bo sam moment to za mało aby pokonać opory powietrza. Ma za to przewagę niezaprzeczalną - na stacji benzynowej
M.